16 września 2020 roku, godz. 23:18 15,2°C

innocence

...Od dzieciństwa przejawiał się we mnie spokój. Kiedy szłam na spacer z ciocią lub z mamą a one spotkały swoje znajome, z którymi musiały wymienić wszystkie historie świata, cierpliwie czekałam aż skończą, może słuchałam co mówią, może nie było to dla mnie kompletnie istotne. Z przedszkola do domu miałam bardzo blisko, jakieś dwa domy po tej samej stronie ulicy. Mogłam więc wychodzić sama, musiałam tylko powiedzieć wychowawczyni, że chcę już iść. Często byłam ostatnim dzieckiem wychodzącym z przedszkola. Nie przeszkadzało mi bawić się samej.

Jednak jak to dziecko, żywe i ciekawe świata nie jest idealne i zawsze coś się może wydarzyć. Musiał to jednak być drobiazg, gdyż nie pamiętam co przeskrobałam, ale uraziło to ciocię. Jej wielka uraza jeszcze teraz się zapewne unosi w przestrzeni. Ciocia, babcia, mama, wszystkie razem usiłowały na mnie wymóc, abym przeprosiła. Ponieważ w swoim wewnętrznym poczuciu sprawiedliwości uważałam, że nie zrobiłam nic złego, albo tylko zwyczajnie przez przypadek, nie celowo, nie złośliwie, uparłam się, że nie przeproszę. Na nic groźby, coraz większego kalibru. Nie i koniec. Nie. Chociaż znałam cenę - lanie na goły tyłek. I tak się skończyło. Dostałam lanie. W sumie jak się okazuje nie za to co zrobiłam, tylko za to, że nie przeprosiłam. Żeby przeprosić trzeba czuć się winnym. Naprawdę niewinny nie boi się kary, w przeciwnym razie zaprzeczyłby swojej niewinności.

Do tej pory słyszę, bo Pani jest trudna... I pewnie niejeden człowiek ma ochotę dać mi lanie...

Recerz Max
 19 września 2020 roku, godz. 16:59

I ma rację.

Twórca nieznany Duszka
 17 września 2020 roku, godz. 16:08

No toś Wojtek wydedukował. :)

wojtekp Wojtek
 17 września 2020 roku, godz. 14:31

Im głębiej sięgnąć w przeszłość, tym więcej przemocy.

Twórca nieznany Duszka
 17 września 2020 roku, godz. 7:54

Pewnie tak. Sama położyłam się na taborecie. :)
W końcu wszystkiego trzeba w życiu spróbować...

Ciekawie było napisać. Zauważyłam, że piszę długie zdania. Popoprawiałam na krótsze.

Recerz Max
 17 września 2020 roku, godz. 7:31

Szłaś w zaparte, aby dostać lanie. ;)

Ciekawe było.