13 sierpnia 2019 roku, godz. 7:57

***

Nie wierzę,
że znowu będę musiała przechodzić przez tę rozmowę.
Ta bezsenność i stres odebrały mi już tyle sił,
że miałabym ochotę przystać na to co jest i zrezygnować.
Ale nie mogę.
Zginę chyba po raz drugi tej nocy.
Czekałam na burzę, bo zbyt spokojnie jak na ciebie to przyjąłeś.
Teraz widzę tego powód. Wcale tego nie przyjąłeś.

Dziś mogę się spodziewać burzy stulecia. 
Albo kolejnej ciszy...
Która znów odbierze mi grunt. 

.Rodia marek
 18 sierpnia 2019 roku, godz. 16:41

ja to nazywam "komfortem spadania", ale staram się go unikać

dzień dobry

WilceeQ` Nic nie warte przekleństwo .
 18 sierpnia 2019 roku, godz. 12:57

Z czasem znajdziesz w tym przyjemnosc; daj sobie zlapac oddech :)

AllTheCold Julia
 18 sierpnia 2019 roku, godz. 12:34

Takie noce przez ostatnie lata były dla mnie jednocześnie męczarnią i ulgą.
Myślenie o czymś co daje wolność, ale dookoła zbyt paraliżujący strach, by coś z tym zrobić.
Taki przyjemny masochizm.

.Rodia marek
 17 sierpnia 2019 roku, godz. 11:48

takie noce to dobry materiał do pisania
zazwyczaj spotykałem się z faktem, że długie rozmyślania przed rozmową z kimkolwiek nawet nie dochodzą do słowa podczas samego spotkania
tak jakby były tylko dla nas, by poklepać po ramieniu, że jesteśmy gotowi na wszystko, a z biegiem lat, można się z tego śmiać

WilceeQ` Nic nie warte przekleństwo .
 15 sierpnia 2019 roku, godz. 19:59

Wiec to dobre zakonczenie, obys teraz miala jak najwiecej spokoju.

AllTheCold Julia
 14 sierpnia 2019 roku, godz. 17:04

Właśnie jestem w pociągu, juz w innym województwie.

WilceeQ` Nic nie warte przekleństwo .
 14 sierpnia 2019 roku, godz. 14:31

Odejdz.