5 stycznia 2022 roku, godz. 10:16 6,3°C

05.01.2022r.(środa)

Miałem rozpocząć od tematu poważnego i budującego, ale zacznę zupełnie inaczej, bo to też temat ważki i absorbujący mnie od jakiegoś czasu, który poruszali już inni w występach kabaretowych, ale myślę, że to jest coś, co jest wręcz warte naukowego potraktowania. Zatem zwracam się do męskiej części ludzkości. W małżeńskiej sypialni, w hotelu na wczasach, w hotelu w podróży służbowej, w sanatorium, w szpitalu, czy nawet w kabinie TIRA, żądajcie zawsze i miejcie dwie kołdry. Bo czy jest to żona, czy jest to kochanka, przelotna znajomość z wczasów, koleżanka z pracy na wyjeździe integracyjnym, wreszcie autostopowiczka, to zawsze przychodzi ten moment, kiedy one gwałtownie zmieniają bok spania i cała kołdra jest ich. Nie wiem, jak to tłumaczyć, ale to jest fakt, czyli co było w żebrze Adama jeszcze?

A teraz tematy poważne. Lat przybywa, a z nimi dolegliwości duchowych i cielesnych. Nie będę pisał o karmie, bo to nie chrześcijańskie i kompletnie nie pasujące do tej części globu. Po prostu zbieg okoliczności i wyborów powoduje, że zdrowie jest jakie jest. Czasem przychodzi nam po prostu dojrzale powiedzieć, że tyle ile się da, to pociągniemy z tymi dolegliwościami bólowymi. Trzeba usiąść z lekarzem i wspólnie wypracować strategię jakiegoś działania, poszukać poradni leczenia poważnego i przewlekłego bólu. Cóż jedne choroby rodzą drugie, wyniszczają nerwy i inne części ważne funkcje w ciele i to bardzo,bardzo boleśnie. Trzeba walczyć, modlić się i wierzyć, że się trafi na zaangażowanych medyków pasjonatów.

Od ponad roku dany jest mi cud. A to przez zdobycz postępu, czyli messenger. Codziennie, ale to codziennie obserwuje rozwój wnuka, od pierwszych sekund życia po dzień dzisiejszy. Mówią do mnie dziadku, choć jestem tylko mężem babci. To jest niesamowicie wspaniałe, obserwować każdy jego najmniejszy postęp, jego cudowne życie. No i przy nim oglądać macierzyństwo. Wspaniałą kobietę, która poświęciła się mu całkowicie i jest dla niego 24 godziny na dobę, i jest w tym co robi bardzo bardzo szczęśliwa. Pierwszy raz mam okazję widzieć to i odbierać tak dokładnie. Jestem pod ogromnym wrażeniem tego cudu jakim jest macierzyństwo, jakim jest rodzina. Szkoda, bardzo wielki żal, że tak to nie działa w przypadku każdej kobiety. Szkoda, bo powinno. Zawsze.

Ja na Polskim Ładzie zyskałem. Nie rozumiem oburzenia niektórych nauczycieli i policjantów. Skoro straciłeś jedna z drugim 300-500 złotych, to wyście po prostu zarabiali na polskie warunki po burżujsku i wasz podatek przeszedł na mój zysk i innych. To proste. Rząd wreszcie zrobił to, co normalne jest w Anglii, czy w Irlandii. Tam przekraczasz pewien próg zarobków i od razu masz wiele wiekszy podatek. To są proste zasady sprawiedliwości społecznej. Jeśli się z tym nie zgadzasz to państwowo i społecznie jesteś człowiekiem dysfunkcyjnym i powinieneś być poddany procesowi resocjalizacji. Powiem tak. Nauczyciel stażysta nie stracił. Sierżant z patrolu nie stracił. To jest sprawiedliwość.

Pamiętam w latach osiemdziesiątych Andrzej Nowak trafił do szpitala niedaleko naszej wsi. Miasteczko na kilka dni stało się sławne na całą Polskę. Trójka relacjonowała jego leczenie, bo zachorował w trakcie trasy koncertowej. Trudno mi pogodzić się z jego śmiercią.

Jacob_Filth Jot
 5 stycznia 2022 roku, godz. 12:39

Sory, ale przeczytałem pobieżnie, aż do momentu, w którym zobaczyłem element o polskim ładzie i jakże piękne "ja zyskałem". Z tym, że obecny rząd nie zrobił czegoś, co już jest w innych krajach. Progi podatkowe istniały w Polsce przy okazji opodatkowania na zasadach ogólnych już wcześniej. Ba! Teraz, tak na marginesie, kwota wolna od podatku wzrosła, podobnie II próg podatkowy. Czy to dobrze, czy nie - tego w sumie nie wiem, wydaje mi się to słuszne, biorąc pod uwagę "wzrost zarobków" przynajmniej nominalnie, a fakt, [...]