18 sierpnia 2021 roku, godz. 13:27 11,1°C

18.08.2021r.(środa)

Miałem plan na ten dziennik, ale pal licho, więc w południe wyszło słońce, a ja potrzebowałem się pozbierać, zatem zrobiłem sobie kawę i do niej zaserwowałem sobie dwa trufle z "Odry" oraz wafel oblany gorzką czekoladą, kupiony w zasadniczym polskim dyskoncie spożywczym. "Odra", to Brzeg i piętnaście lat życia w wielkich skrajnościach, w wielkich trudnościach. Życia w prawie,na jego krawędziach i poza prawem. Życia,w którym ze śmiercią naprawdę było mi do twarzy.Tak przynajmniej mówili ludzie krzywego zwierciadła życia. Miałem w tym świecie swoje osiągnięcia i "osiągnięcia". Przeminęło i odeszło. Rany kończą ropienie i zaczynają bliźnienie. Sumienie? Albo wygaszone? Przygaszone szczęściem? A może życiem po, zasłużyłem już na spokój, który jest. Może Bóg tchnął mądre, piękne, dobre, bo żyć i tworzyć życie trzeba miłości, a nie pozwalać sobie na zamienianie się w słup lęku poprzez spojrzenia za siebie, czy wtedy, gdy dogania umarłe, umarli.

Zadzwonił Pierwszy Świat i zapytał o moje zdrowie, o moje dobro, o moją radość, o moje piękno. Zadzwonił ze swoją dobrą mądrością i ze serca troską. Opowiedział o swoim świecie i człowieczeństwie. Kolejach życia codziennego i chwil świątecznych. O problemach wynikających z dobrobytu, czyli jakie dobro wybrać dla spokoju życia, że aż czasem tyle tego dobrego, że czasem w nadmiarze jakieś dobro zostaje nie zauważone i się zmarnuje. Piękne jest dobro pierwszego świata. Zwłaszcza w aspekcie rodzinności i macierzyństwa. Łączy czasem zupełnie inne światy, a jednak jest to dobro i piękno. Cudnie tworzy Pierwszy Świat nowe pokolenia. Uwielbiam tą szczęśliwość, tą euforyczną gadatliwość i te anielskie oczy niebieskie. Mam okazję w sumie poprzez dobrodziejstwo internetu obserwować rodzinność i macierzyństwo pierwszego świata codziennie. Dlatego tak jestem zauroczony macierzyństwem. Dlatego matka jest dla mnie pierwszą z Polek. Dlatego widzę jakim macierzyństwo jest cudne. Jakim poświęceniem. Jaką radością.Jaką cierpliwością.Jaką konsekwencją. Jaką pokorą. Jak bardzo bez cienia skargi i złego słowa. Jak bardzo jest sielską rzeczywistością, albo inaczej to ujmę - jak bardzo mama tworzy sielską rzeczywistość dziecku i jak bardzo ta rzeczywistość buduje rzeczywistość międzyludzką. Dlatego kiedy propagujesz, że kilkanaście procent Polek? żałuje macierzyństwa, to tak bardzo bardzo nie umiem opanować gniewu.

Jak się rozwiniecie moi piękni w tym waszym pierwszym świecie? Czy i kiedy dołączycie do S klasy,czyli nadklasy w tej elicie ludzkości swoistej, o której pisał Paulo Coelho. Zastanawiam się nad takimi oczywistymi sytuacjami. Czy zdecydujecie się na nianie? Na guwernantki? Na pokojówki? Na kucharki? Czy zostaniesz taką jaką jesteś i jakich wiele. Dom, to dom. Rodzina,to rodzina. A ty panią domu i służysz w nim jedynie. Jasną stawiasz granicę między tym co ważne, a tym co może być tylko zewnętrzem. To poświęcenie. To oczywiste. Ale na tym polega odpowiedzialność i mądra hierarchia ważności. Dytyrambistycznie to zabrzmi, górnolotnie, ale tak tworzy się mit Matki Polki, nie jest fatamorganą, a jest prawdą, faktem,zbiorem cudnych zachowań i wzorców wychowawczych oraz życiowych. To określenie nie jest zatem mitem, a jest rzeczywistością,świadectwem kilku tysięcy lat słowiańszczyzny i chrześcijaństwa. Ja widziałem i widzę tą prawdę. Doświadczam i wzruszam się nią, podziwiam i dlatego zaświadczam niniejszym dziennikiem o niej. Dlatego pragnę dla niej poezji i pięknej prozy. Dlatego chcę dla niej pomników liczniejszych niż pomniki naszego Papieża. Dlatego gniewam się i ostro sprzeciwiam, gdy poniżasz tę prawdę, gdy drwisz z tych faktów, gdy wulgarnie krzyczysz o tym dobrodziejstwie dla ludzkości i próbujesz zastąpić ten sens bezsensem wolności uber alles, ponad wszytko. Gdy nie uczysz siebie i swojego potomstwa tego co opisałem. Gdy nie umiesz wziąć się w garść i żyć z poświęceniem, a rezygnujesz z odpowiedzialności na rzecz "nieznośnej lekkości bytu". Kaleczysz tak i deformujesz tak człowieka i niszczysz dobro, miłość. Modlę się za ciebie, ale wskazuje na ciebie palcem i oceniam negatywnie - jako zło. Nie pisz mi o tym jakie mam prawo oceniać? Mam i chcę. I oceniam. Wskazuje co dobro, sens, mądrość i co buduje ogólnie ludzkość.

Wczoraj szwagier przyniósł swoje życie i piwo Tatrę. W smaku bardzo dobra. Taka jakim jest ulubiony mój smak, czyli goryczka przede wszystkim. Przeczytałem skład i trochę się przeraziłem, bo syrop glukozowy i kukurydza. Pomyślałem sobie, że browar zza płota, to aby utrzymać cenę i smak, to zatrudnia alchemików, nie piwowarów. Utrzymanie na rynku Tatry kosztowało nas smakoszy piwo cieszyńskie, które było czymś cudnym i każdy go kupował. Zmierzam do tego, że marzy mi się, aby taki browar jak w Żywcu produkował prawdziwe piwo, o terminie ważności do tygodnia, gorzkie,na chmielu prawdziwym, jęczmieniu i wodzie. Dałbym za nie i 10 złotych za butelkę. Do piw małych browarów nie mam zaufania, bo kombinują ze smakami i w sumie - czy jest jakaś gwarancja, że produkowane są z naturalnych składników? Czy po prostu różni je od piw browarów koncernowych to, że są po prostu drogie? Smutne, że dzisiaj w konsumpcji, handlu nikomu nie można ufać.

Rankiem było paskudnie. Słońce nie zamierzało się pojawić. Nie było mowy o zorzach przedświtu,czy o malowniczym wschodzie życiodajnej planety. Potrzebowałem snu. Potrzebowałem spokoju. Potrzebowałem jeszcze, aby organizm i duch wypoczęły. Położyłem się na w pół siedząco i spałem jeszcze długo, a potem już łatwiej było zebrać się do życia.Dobrzy ludzie pomogli. Przyszła koncentracja, myśli, plan dnia. Pojadłem, popiłem, poukładałem się w działanie, ale muszę cierpliwie czekać na człowieka. Pościnałem więc mikołajki, zatrwiany, czarnuszki i słomianki, i poukładałem je w wiązanki do zasuszenia, a zatem do zimowego tworzenia piękna w domu, aby też przypominały, że wiosna znowu przyjdzie, a z nią bujność kształtów i kolorów i szczęśliwe życie w tworzeniu naszej przestrzeni, w przestrzeniach, w których na co dzień nas nie ma.

kukaczka Marlena
 18 sierpnia 2021 roku, godz. 18:22

Dom, to dom. Rodzina,to rodzina
🌷prawda w prawdzie 🌷