EVA610 Ewa
 21 sierpnia 2009 roku, godz. 1:00

Ehh tam... A ja o spokój nie muszę się martwić :)
W oddali od zabudowań ludzkich, ulic..
To jest mój kąt, którego chyba nigdy nie opuszczę... :)
Pozdrawiam :)

ciastek Joanna
 20 sierpnia 2009 roku, godz. 18:20

Raj-rajem
Marzenie-marzeniem
Czasem nawet lepiej, żeby marzenie pozostało marzeniem.
Lecz akurat tutaj, aż prosi się o spełnienie, chociaż tego drugiego pragnienia ciszy.

Echo_ Echo nie ma imienia
 20 sierpnia 2009 roku, godz. 17:35

Naprawdę raj.