14 stycznia 2020 roku, godz. 12:25  44,4°C

ą...ę

Kiedy byłam dzieckiem mieszkałam w starym poniemieckim domu, ja na parterze, a moja koleżanka na piętrze. Wychodziłyśmy się bawić, ja na dwór, ona na pole. Było to, to samo podwórko, a zabawa zazwyczaj przednia.
Teraz, gdy dorosłam, widzę że ludzie nadal wychodzą "na..." z tym, że przy tym "jedni" "czują się lepsi od drugich"...
Nie zapominajmy, że to, to samo podwórko na którym stoją nasze domy...

sprajtka Ala
 20 stycznia 2020 roku, godz. 10:05

Znamy się tylko z czytania:)

yestem yestem
 19 stycznia 2020 roku, godz. 20:16

Fajne.
Znacie się? :))

Monika Siwek
 14 stycznia 2020 roku, godz. 12:53

:) faktycznie... w dzieciństwie wychodziłam na pole. Ale w młodości to już na... dwór:):). No i "w szkołach" zaśpiew niskopienny zagubiłam...