21 marca 2020 roku, godz. 7:30  8,6°C
Edytowano  21 marca 2020 roku, godz. 7:34

21.03.2020

Jeśli dobrze pamiętam, sobota dzisiaj.
Tradycyjnie zaparzam w swojej ulubionej filiżance z czarnymi kwiatami i radosnymi ptakami - kawę. Jeszcze paruje i aromat snuje się po całym domu. Lubię zapach i smak kawy. Dzień z kawą lepiej smakuje. Więc się kawą delektuję i zerkam przez firanki na świat. Kolorowy dzień, słońce delikatnie pieści moją twarz. Dotyka ciepłymi promieniami duszy. Ten dzień coś dobrego przynieść musi. Biorę łyk kawy, przyjemnie ciepła,
rozpływa się delikatnie po podniebieniu. Drobinki fusów łaskoczą je - za szybko wlałam mleko.
Ptaki zaczynają swoje podniebne loty.
I pomyślałam o Tobie.
Często to robię. Myślę i w tym mój problem ogromny, za dużo myślę.
Wiem, myślenie ma przyszłość. Tylko jak nazwać ten stan, kiedy w myśli ciągle Ciebie mam?
Obsesja?
Depresja?
Dziwny stan.
- Nie
- Nie wiem,
Muszę skupić się na czymś innym.
Kolejny łyk kawy...
Patrzę na błękit nieba i myślę, że pomysł z " leć uciekaj" fruń - jest dobrym pomysłem.
Poczuć wolność jak ptak, właśnie tak.
Tak bym chciała poczuć wolności smak.
Tylko jeden raz.
Może będzie mi dane.
Jeszcze chwilę i wybiegnę na łąki z marzeniami szukać wiosny.
Wiatr we włosy wplatać, słuchać jego wiosennych radości, przecież to czas wiosny.
Lubię ten czas...temperatura w plusie, krew miarowo pulsuje, serce dzisiaj nie wariuje. Więc...
Witaj nowy dniu!
Z radością witam Cię...
I
Kocham Cię.
Wdzięczna za każdy dzień.
Czekoladowa Ja

Strange one Adam
 21 marca 2020 roku, godz. 8:46

Czytam i pije kawę. Tekst zachęca do spaceru, refleksji i do cieszenia się z prostych rzeczy.