13 września 2022 roku, godz. 11:12

13 września 2022 roku. Wtorek.

Dzień dobry. U progu dnia zamiast podków szpalery rudbekii, które przystrajają modlitwy różańcowe tych, którzy podążają do pracy. Ci, co zostają w ogrodach, zostają w radości z obcowania z nimi, nim do ich szczęścia dołączy radość powracających z pracy. Stworzą zaraz gorące rozmowy suto kraszone uśmiechem, potem pójdą, trzymając się za dłonie tam gdzie powędrowało słońce, żeby wielkimi watrami nad szczytami zgasić jasność dnia. Ogień gasi ogień, czyniąc ziemi ciemności, czyli czas namiętności, a po niej czas wypoczynku. Czy to z iskier tych namiętności, czy to z krzyków rozkoszy, noc dostaje piegów w postaci świecących gwiazd na nieboskłonie. Są wielkim szczęściem wędrowców. Sprawiają im ekstatyczną przyjemność. Wędrówki sens nabiera wymiaru mistycznego. Tak. Gwiazdy są naszyjnikami wędrowców. Są dachem bezdomnych. Zakochanych błyszczącymi pragnieniami o ognistej codziennej namiętności i dniach usłanych pięknymi różami konsumowania szczęścia. Tymczasem wzeszło słońce. Mieczami promieni toruje światłu drogę. Ścina szare kaptury wodne i powołuje słoneczny dzień. Coraz więcej istnień porzuca sen i decyduje się na przyjemności życia. Kromki chleba z pasztetem i ogórkiem. Angielską herbatę z Indii parzą w polskim dzbanku. Z kromką chleba ze smalcem i pomidorem przechadzają się pochylając nad sombrerami ratibidy. Na pewno zauważą też dosypiające w kielichach kwiatów cukini pszczoły. Zaraz zbudzą się. Strząsną rosę ze skrzydeł i puchu tułowia, albo wygrzebują się na rand kielicha złotego i osuszy je ciepło słońca. Będą pierwszymi. Jeszcze kilka razy zanurkują we wnętrzach pucharów nasturcji, jeszcze zaczerpnął złotego pyłu ze słoneczników i spełnione odbędą lot do ula z darami swojej pracy dla królowej, społeczności pszczelej i oczywiście dla ludzkości. Potem wrócą na złote łany nawłoci i ponownie cierpliwie oddają się tej swoistej gorączce złota. Zmierzch znów zastanie je buszujące w kwiatach astrów, może michałków i może jeszcze raz zdecydują się na noc przycupnąć między płatkami okazałego kwiatu cynii albo georgini i w tym apartamencie spędzić noc z urobkiem ostatnich pracowitych chwil wtorku.

Tutaj pojawią się opinie do tekstu autorstwa fyrfle, gdy tylko ktoś skomentuje tekst wyświetlony na tej stronie.