yestem yestem
 26 października 2020 roku, godz. 22:37

Wyrostek możemy sobie już sami wyciąć, tylko trzeba uciskać... :P https://www.youtube.com/watch?v=Rbx-PgCBTeQ&feature=emb_title
Taaak, życiowe blizny też bywają różne, niektóre rany nigdy się nie goją...

maba
 26 października 2020 roku, godz. 22:21

Oczywiście, że nie, ale czy to od nas zależy?... Czy np. wyrostek robaczkowy pyta człowieka, czy chce się z nim rozstać?
Wiem, wiem, nie wszystko trzeba tłumaczyć dosłownie... tu o los, o życiowe blizny (też) chodzi... więc tym bardziej - niewiele możemy poradzić. Zazwyczaj.

yestem yestem
 26 października 2020 roku, godz. 22:15

Covid zostawia "blizny" w płucach i nie tylko. Czy takie doświadczenie jest nam potrzebne?... Czasem lepiej chyba nie mieć blizn... ;)

maba
 26 października 2020 roku, godz. 22:08

Każdy kij ma dwa końce,
choć blizna bliźnie nierówna,
każda niesie doświadczenie
- to jasne jak słońce.

yestem yestem
 26 października 2020 roku, godz. 22:01

Marysiu, są bardzo różne blizny. :)
Tak mówią też o wódce i to też półprawda. ;)

maba
 26 października 2020 roku, godz. 21:52

@yestem jak to nie? "Co nas nie zabije, to nas wzmocni" :)

yestem yestem
 26 października 2020 roku, godz. 21:50

Z bliznami też nie do końca... ale fajnie w coś wierzyć. :)

szpiek Mariusz, Belzebiusz
 26 października 2020 roku, godz. 19:45

Ze złamaniami chyba już tak nie jest

yestem yestem
 26 października 2020 roku, godz. 18:18

... dlatego my
zbudowani z blizn
choć brzydcy
jesteśmy nie do pokonania... ;)