marcin kasper marcin
 3 lipca 2019 roku, godz. 17:18

przypomniała mi się Pani wychowawczyni i "złośliwa" polonistka w jednej osobie, która może nie tyle z powodu moich wyników w nauce, ale chyba z powodu mojej" fryzury" i fryzury, na koniec roku szkolnego wręczyła mi "Myśli nieuczesane" :)

dobra, starczy. Kocham Pana Leca i Panią polonistkę też.
Dziękuję :)

oszi3 Michał
 3 lipca 2019 roku, godz. 15:38

Rozwiązanie na miarę nagrody Nobla - ucieczka doskonała:)