2 marca 2010 roku, godz. 19:42  0,0°C

Miłość.

Prosić Cię o miłość nie odważę się w żadnym z mych żyć ,
jedynie błagać o Ciebie w snach pozostaje mi.
O noce , dnie , tak jak i o poranki i wieczory ...
chcę wtedy do Ciebie przyjść i przy Tobie być ...
Moje słowa nigdy nie opiszą krzyku mej duszy ,
wołanie o kolejne ciepłe miłością przepełnione chwile.
To nie koszmar , to nie sen , to życie romantyka jest ,
w nim to właśnie odkrywam jak bardzo pragnę Cię.
Zostaje mi już tylko nadzieja łzami wymyta ,
przelana krwią , co nigdy z serca nie znika.
Jednak wierzyć będę , marzeniami kroczyć , spełniać je ,
bo rozpacz serca nie pozwala mi bez Ciebie żyć.
Ostatnim wołaniem obudzić w Tobie pragnienie chcę ,
żeby to co złe na zawsze w dobre zmieniło się.
I nie odmawiaj ostatniemu wołaniu mego istnienia ,
zlituj się , zakończ moje cierpienia ...

*od chłopaka..

 28 lutego 2010 roku, godz. 19:10  2,3°C

Wytrwanie...

Myślami moimi i snami jesteś wciąż Ty ,
serce otwieram na Twoje serce .
Gorąco pragnę spojrzeć w Twoje oczy ,
Spotkać Cię i mieć Cię przy sobie.

Coś we mnie tęskni za Twoją słodyczą ,
Coś we mnie drży na myśl o Tobie.
Coś we mnie umiera gdy odchodzisz ,
Coś się odradza gdy się pojawiasz.

Nie mogę utrzymać swoich marzeń w sobie .
Nagłymi przypływami pragnę je spełniać w Tobie.
Marzyć o spełnieniu tych pragnień gorących ,
Moją poronioną duszę słodko kojących.

Raz i na zawsze zamknąć w sobie Cię chce ,
żebyś ciągle tuliła do siebie mnie.
Ukojeniem moich smutków była ,
ach Kochanie czemu to tylko chwila ...

*wiersz od chłopaka...

Dzieckocimnosci Ania
 28 lutego 2010 roku, godz. 20:50

Swiet słowa.
a wiersz piekny.

zraniona.

Autor

hey

Konto utworzone  23 lutego 2010 roku