17 lipca 2021 roku, godz. 6:58 26,6°C
maba Ewka... albo nie
 17 lipca 2021 roku, godz. 9:17

... choć już nie ta sama...

Czytam to i czytam, choć chcę zapomnieć. Przyciąga jak magnes. Prawdziwe do bólu.

 15 lipca 2021 roku, godz. 10:15 34,2°C
Naja Ela
 16 lipca 2021 roku, godz. 23:49

Andrzej ostatnio takiego "księciunia" wyniósł we wiaderku na łąkę poza działką :-)

 5 lipca 2021 roku, godz. 13:19 49,3°C
yestem yestem
 5 lipca 2021 roku, godz. 20:48

Quuurcze, nie qumam...
to o pośladach przodków, czy tyłków?... :P:D
Mam nadzięję, że obudziłem groźnego ducha? :D
Fajne!
Pozdrawiam. :))

zielonakredka

Autor

Podziwiam łososia, bo sam wiem jak to jest być gnanym przez siły, których inni nie widzą, nie czują ani nie słyszą, i czuć imperatyw obowiązku większego niż własne ja. Psychotyczna ryba. Po latach przyjemnego spędzania czasu w wielkim oceanie słyszy potężny rybi głos, rozbrzmiewający gdzieś w środku i rozkazujący wyruszyć w niesamowitą podróż po własną śmierć.

~ Katzenbach ,,Opowieść szaleńca"

Konto utworzone  29 listopada 2020 roku
1 konto
zielonakredka
87 tekstów
Wszystkie wiersze