18 września 2011 roku, godz. 19:08  90,8°C

Pośród braków

Pośród tylu braków,
żyje od lat sam,
wśród człowieczych wraków,
wciąż nadzieję mam.

Pośród tylu braków,
szczęścia swego szukam,
choć nie daje znaków,
wiem, że je odszukam.

Pośród tylu braków,
drogę swą przemierzam,
choć nie widzę szlaków,
wracać nie zamierzam.

Pośród tylu braków,
wciąż odnajduję siebie,
więc nie szukaj krzaków,
i tak znajdę Ciebie.

2010 Wiktoria
 28 września 2011 roku, godz. 20:13

naprawdę piękny wiersz, :)
Pozdrawiam

 27 sierpnia 2011 roku, godz. 3:43  58,4°C

Kapitulacja

Wywieszam białą flagę,
nim ten dzień okrutny,
przyniesie nieszczęść plagę
i nocą będę smutny.

Składam broń bez żalu,
beż żadnej woli walki,
w rozpaczliwym wokalu,
bezbronny niczym lalki.

Oddaję się w niewolę,
porzucam wnet nadzieję,
odegram swoją rolę,
i w nicość się odzieję.

Nagi w końcu stanę,
przed śmierci obliczem,
z życiem się rozstanę,
pożegnany zniczem.

2010 Wiktoria
 8 września 2011 roku, godz. 17:38

Ale proszę o podpis: "z dedykacją" :P Eh, dobrze. Tym razem ja znikam... na trochę.

Pozdrawiam :)

 21 czerwca 2011 roku, godz. 17:00  117,5°C

Wczoraj i dziś

Kiedyś, jak dwa dęby,
pniami połączone,
teraz dymu kłęby,
próchna upieczone.

Kiedyś, jak dwa kwiaty,
na jednej łodydze,
dzisiaj to dwa światy,
zerwane w intrydze.

Kiedyś, jak dwie chmury,
na tym samym niebie,
między nimi góry,
nie płyną do siebie.

Kiedyś dwoje ludzi,
z podobnym myśleniem,
każde z nich się budzi,
dziś z przykrym wspomnieniem.

Żelek Marcin
 12 sierpnia 2011 roku, godz. 15:11

Dziękuję Emi.

 15 czerwca 2011 roku, godz. 20:34  75,2°C

Twe Oczy

Wciąż mam przed oczyma te dwa świecidełka,
które lśniły jak w mroku nadziei światełka,
te dwa brylanty, kryształy, diamenty,
na wiarę w szczęście me dwa argumenty.

To w nich ujrzałem spełnienie swych marzeń,
koniec rozterek, początek radosnych wrażeń,
te dwa bursztyny zebrane na morza brzegu,
były mą metą na trasie do szczęścia biegu.

Nie zapomnę ich pewnie do dnia mojej śmierci,
choć dziś ich blask dziurę w sercu mi wierci,
gdyż teraz dostrzegam w nich zła atrybuty,
które zmuszają mnie do wiecznej pokuty.

Dawniej na mej twarzy zwykły uśmiech malować,
przywracać optymizm i smutek w kąt chować,
lecz jakiś czas temu ich magia osłabła,
dziś widzę w nich tylko dwa krzywe zwierciadła...

słoneczniki Joanna
 18 września 2011 roku, godz. 19:30

Świetny!

 7 czerwca 2011 roku, godz. 1:53  65,6°C

Kąpiel szczera

Przesiąknięty brudami rzeczywistości,
obmywam ciało z resztek człowieczeństwa,
które przeniknęły przez skórę do kości,
przynosząc mi ból i smak męczeństwa.

Wyzbywam się resztek czystego sumienia,
które tak dzielnie się dotąd chowały,
tak samo jak resztek dobrego imienia,
co miały przynieść, a nie przyniosły mi chwały.

Obmywam też ciało z resztek siebie,
z mózgu i z serca pozostałości,
by nigdy więcej nie wołało o Ciebie,
zabijam je złem tej rzeczywistości.

Żelek Marcin
 12 sierpnia 2011 roku, godz. 15:20

Nie wiem, możliwe że coś w tym jest.

 3 czerwca 2011 roku, godz. 00:59  66,6°C

Jestem dla Ciebie wart mniej niż zero,
jak pusta kartka włożona do xero,
bezużyteczna, bo pomarszczona,
jak moje serce, co cicho kona.

Nawet nie spojrzysz na mnie łaskawie,
jak żyjąc bez Ciebie stale się dławię,
przełykam gorycz porażki i straty,
marnuję swe życie, powoli, na raty.

I nie uśmiechniesz się tak, jak lubię,
bez Twoich oczu się kiedyś zagubię,
przepadnę w nicość, tak bezpowrotnie,
zniknę, jak chwila, szybko, ulotnie...

Żelek Marcin
 12 czerwca 2011 roku, godz. 16:11

Podejrzewam, że nikt nie zauważy tej różnicy. Raczej ludzie uznają, że znormalniałem i bardziej upodobniłem się do nich, wyzbywając się uczuć. Takie są brutalne realia tego wieku.

Z kształtowaniem się zgodzę, chociaż i tak oddałbym z chęcią swoją obecną osobowość za inny rozwój wydarzeń.

Za życzenie dziękuję i Tobie życzę tego samego.

 1 czerwca 2011 roku, godz. 19:12  87,9°C

Nocne zapiski [cz. 6]

Od łez mokra poduszka,
otwarta Pandory puszka,
zasnąć znów nie pozwala,
najgorsze myśli wyzwala.

Noc co trwa całą dobę,
znów niszczy cicho wątrobę,
butelka jest prawie pusta,
bezradność zamyka usta.

Mrok nieustanny panuje,
kolejną zagładę planuje,
bo słońce dawno już zabił,
a teraz mnie z marzeń ograbił...

bogini Joanna ;)
 14 czerwca 2011 roku, godz. 17:03

spokojnie żyję ;D ale była wesoła dyskusja xD ech nasz Marcin... ;)) skromny z Niego mężczyzna ;D

Pani Wiktorio pozdrawiam ;D jeszcze nie mam zamiaru rzucać się w ogień ;D

 27 marca 2011 roku, godz. 19:23  52,5°C

Czuję Twoje serce,
ostatnim tchnieniem bijące,
splamione krwią ręce,
po twarzy łzy spływające...

Czuję Twój smutek,
co duszę Twą rozdziera
i znam przykry skutek,
co postać śmierci przybiera...

Czuję Twój strach,
znam ten stan bezsilności,
gdy w życiu krach,
bo sam płakałem z miłości...

kati75 Kati
 24 maja 2018 roku, godz. 10:40

szczere słowa w wierszu powodują ciarki!!ostatnie wersy kwintesencja piękna

 12 marca 2011 roku, godz. 12:35  34,3°C

Strach

Są takie dni, gdy z tęsknoty umieram,
jakby nadzieje wszelkie już prysły,
gdy koszulę tyłem naprzód ubieram,
bo opanowałaś me zmysły...

Są takie dni, gdy wychodzę z domu,
by pobiec czym prędzej do Ciebie,
nie mówiąc nic przy tym nikomu,
chcąc Cię przytulić do siebie...

Są takie dni, gdy w głowie układam,
tysiące planów na dzień dzisiejszy,
i choć nadzieję w nich swą pokładam,
przekładam je na dzień jutrzejszy...

Pytia Danuta
 16 kwietnia 2011 roku, godz. 19:39

Kochane urocze zakochanie....nie zwlekaj...

 13 lutego 2011 roku, godz. 17:45  72,5°C

Ze strzępów marzeń uszyte,
i w kałuży krwi obmyte,
tlą się umarłe pragnienia,
w otchłani zapomnienia.

Z pożółkłych liści złożone,
słowa starannie ważone,
w ciężkie łańcuchy odziane,
nigdy niewypowiedziane.

Melodię grają wspomienia,
chwile nie do zapomnienia,
a czas tak szybko ucieka,
gdy życie przez palce przecieka...

Żelek Marcin
 11 kwietnia 2011 roku, godz. 23:37

Miło mi, że się podoba :)

 19 grudnia 2010 roku, godz. 19:40  55,6°C

Nocne zapiski [cz. 5]

Znów sny miewam koszmarne,
myśli ponure i wizje czarne,
nienawiść żywię do słońca,
jak długo jeszcze do końca?

Na kartach przyszłości pusto,
z obawą spoglądam w lustro,
gdzie odbicie me rozmazane
zanika... na zagładę skazane.

Pewnego dnia to się stanie,
mrok w mojej duszy nastanie,
będę miał dosyć czekania
i odejdę...bez pożegnania.

Żelek Marcin
 20 stycznia 2011 roku, godz. 13:30

Nawet nie wiesz jak miło mi to słyszeć :-) Dziękuję.

 12 grudnia 2010 roku, godz. 14:42  44,9°C

W pogoni za marzeniem...

Nie pamiętam już ciszy brzmienia,
ani jak spokój duszy wygląda,
w głowie mej poszarpane wspomnienia,
strach mi tylko w oczy zagląda.

Nie widzę własnego odbicia w lustrze,
czuję się obcy wśród mych znajomych
i boję się bardzo na myśl o jutrze,
o swych szansach na szczęście znikomych.

Nie mogę odnaleźć właściwej drogi
do osiągnięcia celów, które sobie obrałem,
od ciągłych upadków poobijane me nogi,
lecz nie pogodzę się, że znowu przegrałem.

Nie pozwolę umrzeć mojej miłości,
spróbuję oszukać złe przeznaczenie
i chociaż tak pełno mam wątpliwości,
pokonam przeszkody i spełnię marzenie.

Żelek Marcin
 27 marca 2011 roku, godz. 23:18

Staram się, dziękuję. Również pozdrawiam.

 16 listopada 2010 roku, godz. 21:27  31,4°C

Miłość

Podeszła pod drzwi,
ukradkiem się skradając,
delikatnie otworzyła,
wcale nie pukając.

I jakby wszystko mogła,
dalej przechodziła,
przez żyły i tętnice,
aż w sercu zagościła.

I w środku serca będąc,
rozpaliła swe ognisko,
sprawiając tym samym
byś była zawsze blisko.

Na koniec rozkazała,
bym kochał tylko Ciebie,
bo tylko z Tobą mogę,
żyć tutaj jak w niebie.

Meteora Athina
 4 stycznia 2011 roku, godz. 16:25

Wiersz prosty, zrozumiały. Przeczytałam go chyba z 7 razy, spodobał mi się. Udało Ci się przedstawić obraz, który każdy zna, na swój sposób.

Pozdrawiam.

 9 listopada 2010 roku, godz. 20:05  33,3°C

Piękny ten stan, jak kwitnące polany
wiosną, gdy wszystko nabiera życia,
stan miłością od wieków nazywany,
gdy wiesz, że tyle dróg do przebycia.

Kiedy Twoje marzenia są realniejsze,
i czujesz, że życie ma teraz sens,
wydaje się ono dużo piękniejsze,
a szczęście nie brzmi już jak nonsens.

Gdy wiesz, że gdzieś tam bardzo blisko,
jest Ona, która nadzieję na lepsze Ci dała,
dla której bez wahania zrobiłbyś wszystko,
by całe swe wielkie serce Tobie oddała.

I obiecujesz sobie w głębi duszy swojej,
że nie poddasz się aż do samego końca
i choćby zabrakło Ci kiedyś wiary Twojej,
to będziesz szedł ciągle w stronę słońca.

IBELLA KAJA
 10 listopada 2010 roku, godz. 20:40

Ok :)

 31 października 2010 roku, godz. 16:45  45,5°C

Pragnienia

Oddałbym wszystko, za jeden dzień z Tobą,
za to byśmy spędzili go jedynie ze sobą,
nad morzem, w parku, na górskim stoku,
nieważne, byle tylko przy Twoim boku.

Oddałbym wszystko, za każdy uśmiech Twój,
za każdy delikatny dotyk naszych dłoni,
za każdy Twój szept: "kochany ty mój",
niech nikt mi marzyć nie zabroni.

Oddałbym wszystko, za Twoje szczęście,
za każde Twoje spełnione marzenie,
za każde wspólnie przetrwane nieszczęście,
za każde razem zrealizowane pragnienie.

Oddałbym wszystko, by móc Cię przytulić
by Cię przed strachem i lękiem otulić,
bym w każdej chwili mógł liczyć na Ciebie
by sprawić żebyś uwierzyła na zawsze w siebie.

Z dedykacją.

Żelek Marcin
 11 kwietnia 2011 roku, godz. 23:38

17 lat, to żaden Pan ;) Marcin jestem ;)

Dziękuję.

Żelek

Autor

4w5.

Konto utworzone  24 lutego 2010 roku
1 konto
1 konto
Huaquero
84 teksty
 3 maja 2012 roku
1 konto
1 konto
magol2501
71 tekstów
 3 maja 2012 roku

Zeszyty

Najbliższe memu sercu

Najlepsze, oddające moje myśli i uczucia, życiowe.

2018-08-08, godz. 23:49

2010 skomentował(a) tekst Odkurzyłem Twoje [...] autorstwa Żelek

2018-08-01, godz. 9:08

Żelek skomentował(a) tekst Odkurzyłem Twoje [...] swojego autorstwa

2018-07-09, godz. 18:02

2010 skomentował(a) tekst Odkurzyłem Twoje [...] autorstwa Żelek

2018-05-24, godz. 10:40

kati75 skomentował(a) tekst Czuję Twoje serce, [...] autorstwa Żelek

2018-05-18, godz. 9:17

Żelek skomentował(a) tekst Odkurzyłem Twoje [...] swojego autorstwa

2018-05-13, godz. 20:09

szpiek skomentował(a) tekst Odkurzyłem Twoje [...] autorstwa Żelek

2018-05-12, godz. 13:00

Żelek dodał(a) nowy tekst Odkurzyłem Twoje [...]

2018-03-20, godz. 0:46

Żelek skomentował(a) tekst Niespodziewane niekiedy [...] autorstwa hope_dies_last

2017-10-17, godz. 19:24

Żelek skomentował(a) tekst Jedni zasługują na [...] autorstwa Deirde

2017-08-13, godz. 23:02

.Rodia skomentował(a) tekst Bał się, nie tego, że [...] autorstwa Żelek