17 kwietnia 2011 roku, godz. 17:59  7,0°C

Pamiętnik młodego wojownika [cz.2]

17 kwietnia 2011

Kilka dni nie pisałem. Dzisiejszy dzień znów zacząłem od myśli o Tobie. Było to już jednak zupełnie co innego. Tej nocy co prawda znów niewiele spałem, ale poprzednie dwie były już normalne.

Czuję się wolny, niesamowicie wolny. Jeszcze 4 dni temu chciałem odejść z tego świata bez pożegnania, a dziś mam ochotę przywitać się z każdym na nowo. Coraz więcej ludzi zaczyna mnie poznawać, akceptować, a nawet cenić. To tak nieznane mi uczucie, że aż zupełnie obce.

Nie powiem, że jestem [...]

Sheldonia Laura
 6 kwietnia 2012 roku, godz. 15:00

No, daje do myślenia...

 13 kwietnia 2011 roku, godz. 19:41  4,3°C

Pamiętnik młodego wojownika [cz. 1]

13 kwietnia 2011

To już szósty dzień. Znów obudziłem się o 2 nad ranem. Powoli zaczynam przyzwyczajać się, że mój sen nie trwa dłużej niż dwie godziny. Nie próbuję nawet zasypiać ponownie, to chyba niemożliwe. Cel na dzień dzisiejszy? Przetrwać.

Żałuję, że myśli nie przyjmują mojej kapitulacji. Leżąc na łóżku do 6 nad ranem, w ciemnym pokoju, toczę swoją własną III wojnę światową. Czuję się, jak postrzelony żołnierz, leżący gdzieś w okopie, czekając cierpliwie, aż się wykrwawię.

W [...]

Żelek Marcin
 18 kwietnia 2011 roku, godz. 00:40

W tym stopniu co teraz to nie, ale z pewnością jest stałym elementem trwonienia czasu i dobijania się.

Dziękuję, błąd poprawiłem.

Pozdrawiam :)

 21 lutego 2011 roku, godz. 12:08  36,8°C

List do M.

Ostatni raz rozmawialiśmy prawie dwa miesiące temu. Chyba nie muszę przekonywać, że nadal nie pogodziłem się z Twoim odejściem? Brakuje mi Twoich cennych życiowych wskazówek, wspólnie spędzanego czasu, lecz najbardziej tęsknię za Twym narzekaniem i marudzeniem. Może to zabrzmiało dziwnie, ale odkąd nie ma Cię przy mnie rzadko słyszę słowa krytyki, które przecież tak mnie motywowały. Wokół tylko ciągłe pochwały, słowa współczucia i uznania, że tak dzielnie sobie radzę. Czasem aż się niedobrze robi od tego [...]

22luty Joanna
 2 lutego 2016 roku, godz. 1:50

Piękne i bardzo wzruszające.

 28 grudnia 2010 roku, godz. 18:20  6,5°C

Oszalałem z miłości...

Dzień z pozoru zaczął się normalnie. Wstałem około piątej nad ranem i dziwił mnie tylko fakt, że tak dobrze spałem. Osobie cierpiącej od pewnego czasu na bezsenność raczej rzadko się to zdarza. W każdym bądź razie nie zmieniło to wcale mojego nastawienia. Chociaż dla mnie dzień dopiero się zaczął, to równie dobrze mógłby się już skończyć. Władzy nad czasem niestety nie posiadałem i nadal nie posiadam, toteż pogrążony w bezsilności udałem się do łazienki. Tam...stanąłem przed lustrem i wpatrywałem się [...]

Żelek Marcin
 20 lutego 2011 roku, godz. 17:31

I ja również :)

 8 grudnia 2010 roku, godz. 7:50  1,2°C

Upadły anioł...

Trudno mi nie wierzyć w anioły, skoro jednego znam od urodzenia. Wcale nie jest to mój własny Anioł Stróż, lecz ktoś kogo widuję każdego dnia i każdej nocy. Nikt go jeszcze nie rozpoznał, bo wygląda jak zwykły szary człowiek, a nie jak tajemnicza istota rodem z niebios.
Rozmawiam z nim i widzę go codziennie. Rzadko się uśmiecha, zwyczajnie nie ma do tego powodów. Normalny człowiek w jego sytuacji już dawno by się poddał, zrezygnował, zakończył swoje życie. On jednak nie może, ma swoją misję do wykonania. Jest mu [...]

Żelek Marcin
 20 lutego 2011 roku, godz. 17:09

To chyba najpiękniejsza myśl, jaką dane mi było przeczytać i najbardziej trafny komentarz do tego opowiadania, który oddaje w pełni to, co miałem na myśląc tworząc powyższy tekst.

 21 listopada 2010 roku, godz. 21:31  0,1°C

Miłość sensem życia...

Mijał 16 rok mojej życiowej wędrówki. Wędrówki nieodzownie związanej z cierpieniem, szykanowaniem, poniżaniem i brakiem akceptacji. Poniekąd byłem jednak zadowolony, że los pokierował mnie taką drogą, ponieważ dzięki zdobytemu doświadczeniu stałem się takim człowiekiem, jakim do dzisiaj jestem. Nigdy się nie poddawałem i twardo stawiałem czoła wszystkim przeszkodom spotykanym na swej drodze.

Jednak tego listopadowego wieczoru poczułem, że nie wytrzymam już ani sekundy tego melancholijnego życia, bez celu i sensu. [...]

Żelek Marcin
 28 grudnia 2010 roku, godz. 19:36

Dziękuję za opinie, również pozdrawiam :)

Żelek

Autor

4w5.

Konto utworzone  24 lutego 2010 roku
1 konto
1 konto
Huaquero
84 teksty
 3 maja 2012 roku
1 konto
1 konto
magol2501
71 tekstów
 3 maja 2012 roku

Zeszyty

Najbliższe memu sercu

Najlepsze, oddające moje myśli i uczucia, życiowe.

2018-08-08, godz. 23:49

2010 skomentował(a) tekst Odkurzyłem Twoje [...] autorstwa Żelek

2018-08-01, godz. 9:08

Żelek skomentował(a) tekst Odkurzyłem Twoje [...] swojego autorstwa

2018-07-09, godz. 18:02

2010 skomentował(a) tekst Odkurzyłem Twoje [...] autorstwa Żelek

2018-05-24, godz. 10:40

kati75 skomentował(a) tekst Czuję Twoje serce, [...] autorstwa Żelek

2018-05-18, godz. 9:17

Żelek skomentował(a) tekst Odkurzyłem Twoje [...] swojego autorstwa

2018-05-13, godz. 20:09

szpiek skomentował(a) tekst Odkurzyłem Twoje [...] autorstwa Żelek

2018-05-12, godz. 13:00

Żelek dodał(a) nowy tekst Odkurzyłem Twoje [...]

2018-03-20, godz. 0:46

Żelek skomentował(a) tekst Niespodziewane niekiedy [...] autorstwa hope_dies_last

2017-10-17, godz. 19:24

Żelek skomentował(a) tekst Jedni zasługują na [...] autorstwa Deirde

2017-08-13, godz. 23:02

.Rodia skomentował(a) tekst Bał się, nie tego, że [...] autorstwa Żelek