13 lutego 2012 roku, godz. 21:33  77,9°C

Walentynkowo

Warte były starania - wiedziałem,
w chwili gdy sobie obiecywałem,
że nie odpuszczę, za nic na świecie,
że się poświecę, tej jednej kobiecie.

Kobiecie rodem z cudownych snów,
przy której często brakuje mi słów,
przy której serce tak szybko pulsuje,
nie nadążając za tym co czuję.

Ty dobrze wiesz, że piszę o Tobie,
że chcę Cię mieć zawsze przy sobie,
że tylko z Tobą chcę spędzić życie,
jedynie przy Tobie być mogę na szczycie.

Chcąc podziękować za miłość Twoją,
za którą odwdzięczyć pragnę się moją,
obiecuję w tym mym krótkim wierszu,
że Cię zatrzymam na zawsze w swym sercu.

Dla Tej jedynej, która odpędziła wszystkie czarne chmury z mojego życia i teraz rozpromienia każdy mój dzień.

Żelek Marcin
 13 lutego 2012 roku, godz. 23:10

Dziękuję, wzajemnie ;)

 3 grudnia 2011 roku, godz. 00:14  40,9°C

Nocne zapiski [cz. 7 - ostatnia]

Noc zbiera znów plony,
gasną ostatnie lampiony,
znika księżyc w oddali,
z tymi co się poddali.

Idę z nimi szeregiem,
będąc jak oni zbiegiem,
coś pochwyciło kija
i pamięcią zabija.

Umiera ostatni z nas,
nadszedł w końcu ten czas,
ofiary złudnej miłości,
poobracały się w kości.

Meteora Athina
 3 lutego 2012 roku, godz. 18:45

Doskonałe podsumowanie.

 16 listopada 2011 roku, godz. 13:20  209,5°C

Zabawne, że człowiek czasem wie na czym stoi, a mimo to nie potrafi stanąć na nogi.

Samotna_Dusza :)
 10 kwietnia 2012 roku, godz. 2:02

Jako myśl ironiczną, nie do końca dosłowną, czuje się ją jako zupełnie szczerą i trafioną.
(z uwagi na pierwsze jej słowo ;-) )

 30 października 2011 roku, godz. 1:31  43,8°C

Wewnętrzny niepokój

Lubię swoje hipotezy,
gdy się martwię bez potrzeby,
chociaż często miewam rację,
przecież lubię swą frustrację...

Czasem lepiej nie dociekać
i nie myśleć, tylko czekać,
aż się stanie, co się ma stać,
chwila taka musi nastać...

Dobrze jest się przygotować,
lecz nie można debatować,
myśli i tak wezmą górę,
zostawiając w sercu dziurę...

marka piotr
 16 listopada 2011 roku, godz. 22:20

Lepszy jest sprawy koniec niż początek...
Jakoś podobnie napisał kiedyś Salomon.

Świetny, życiowy i bliski - chyba - każdemu wiersz

 20 października 2011 roku, godz. 9:44  147,8°C
 Tekst dnia 31 grudnia 2013 roku

Niepewność jest, jak mały głód. Póki jej nie zaspokoisz, nie pozwoli Ci normalnie funkcjonować.

awatar awatar
 31 grudnia 2013 roku, godz. 13:24

dobre
niepewność i ciekawość
pozdrawiam Noworocznie
niech pióro w zabawie odpocznie

 7 października 2011 roku, godz. 14:17  57,7°C

Rozkwit

Jak roślinność w trakcie suszy,
wysychałem nocą, dniami,
wielka pustka grała w duszy,
gdy przewracałem oczami.

Dziś podlany znów rozkwitam,
barwami miłości,
i z uśmiechem ranek witam,
oddając się błogości.

Nie wiem jak mam podziękować,
mojej piękniej ogrodniczce,
że nie muszę już kiełkować,
w rozpaczy doniczce.

Że dogląda mnie ponownie,
że szczęściem nawozi,
że dni płyną tak cudownie,
gdy tylko przychodzi.

Sylwia Friday Sylwia
 8 grudnia 2011 roku, godz. 13:16

piękne to!!! ja na swojego ogrodnika czekam czasem tygodniami. Widzimy się tak rzadko... kiedy go nie ma popadam w hibernację...

 28 września 2011 roku, godz. 21:45  116,4°C

Kiedyś zapłaczą ci co się śmieją,
gdy się obudzą i zrozumieją,
że czas porzucić życie swawolne,
i ruszyć wreszcie kończyny dolne.

Kiedyś do głowy im myśl uderzy,
że to co ich kumpel przy piwie szerzy,
donikąd prowadzi i czas marnuje,
choć dużo go mają - żaden nie pracuje.

Kiedyś pomyślą, że należy coś zmienić,
wziąć się za siebie, lenistwo wyplenić,
wyzbyć się w końcu natury chama,
bo przyszłość nie zapewni się sama.

Kiedyś zapłaczą ci co się śmieją,
gdy się obudzą i zrozumieją,
lecz jeśli długo tak będą śnili,
to szczerze wątpię by się zmienili...

2010 Wiktoria
 30 września 2011 roku, godz. 14:52

Zgadzam się z przedmówcami, a także dodam, że masz rację nietrudno znaleźć w klasie takie osoby. Ja mam pięcioosobową klasę, a do przynajmniej dwóch osób pasuje twój wiersz :) Niestety...

Pozdrawiam.

 25 września 2011 roku, godz. 22:35  118,8°C

Tak po prostu

Kiedyś tak po prostu,
wśród ludzi na ulicy,
gdzieś na skraju mostu,
albo przy kaplicy...

Przejdziesz tak po prostu,
zupełnie obojętnie,
na drugi koniec mostu,
jakby bezpamiętnie...

A później tak po prostu,
me serce cicho, skrzętnie
skoczy z tego mostu,
robiąc to tak chętnie.

No i tak po prostu,
nie pamiętając Ciebie,
zejdę z tego mostu,
bez oglądania za siebie.

Żelek Marcin
 31 października 2011 roku, godz. 2:50

Dzięki.

 18 września 2011 roku, godz. 19:08  90,8°C

Pośród braków

Pośród tylu braków,
żyje od lat sam,
wśród człowieczych wraków,
wciąż nadzieję mam.

Pośród tylu braków,
szczęścia swego szukam,
choć nie daje znaków,
wiem, że je odszukam.

Pośród tylu braków,
drogę swą przemierzam,
choć nie widzę szlaków,
wracać nie zamierzam.

Pośród tylu braków,
wciąż odnajduję siebie,
więc nie szukaj krzaków,
i tak znajdę Ciebie.

2010 Wiktoria
 28 września 2011 roku, godz. 20:13

naprawdę piękny wiersz, :)
Pozdrawiam

 27 sierpnia 2011 roku, godz. 3:43  58,4°C

Kapitulacja

Wywieszam białą flagę,
nim ten dzień okrutny,
przyniesie nieszczęść plagę
i nocą będę smutny.

Składam broń bez żalu,
beż żadnej woli walki,
w rozpaczliwym wokalu,
bezbronny niczym lalki.

Oddaję się w niewolę,
porzucam wnet nadzieję,
odegram swoją rolę,
i w nicość się odzieję.

Nagi w końcu stanę,
przed śmierci obliczem,
z życiem się rozstanę,
pożegnany zniczem.

2010 Wiktoria
 8 września 2011 roku, godz. 17:38

Ale proszę o podpis: "z dedykacją" :P Eh, dobrze. Tym razem ja znikam... na trochę.

Pozdrawiam :)

 2 lipca 2011 roku, godz. 18:20  129,3°C

Gówno, jedna z niewielu rzeczy, która obchodzi tak wielu ludzi.

PetroBlues Świetlik
 19 sierpnia 2011 roku, godz. 17:41

Bardzo prawdziwe i pasujące do sytuacji w dzisiejszych czasach:)

 21 czerwca 2011 roku, godz. 17:00  117,5°C

Wczoraj i dziś

Kiedyś, jak dwa dęby,
pniami połączone,
teraz dymu kłęby,
próchna upieczone.

Kiedyś, jak dwa kwiaty,
na jednej łodydze,
dzisiaj to dwa światy,
zerwane w intrydze.

Kiedyś, jak dwie chmury,
na tym samym niebie,
między nimi góry,
nie płyną do siebie.

Kiedyś dwoje ludzi,
z podobnym myśleniem,
każde z nich się budzi,
dziś z przykrym wspomnieniem.

Żelek Marcin
 12 sierpnia 2011 roku, godz. 15:11

Dziękuję Emi.

 15 czerwca 2011 roku, godz. 20:34  75,2°C

Twe Oczy

Wciąż mam przed oczyma te dwa świecidełka,
które lśniły jak w mroku nadziei światełka,
te dwa brylanty, kryształy, diamenty,
na wiarę w szczęście me dwa argumenty.

To w nich ujrzałem spełnienie swych marzeń,
koniec rozterek, początek radosnych wrażeń,
te dwa bursztyny zebrane na morza brzegu,
były mą metą na trasie do szczęścia biegu.

Nie zapomnę ich pewnie do dnia mojej śmierci,
choć dziś ich blask dziurę w sercu mi wierci,
gdyż teraz dostrzegam w nich zła atrybuty,
które zmuszają mnie do wiecznej pokuty.

Dawniej na mej twarzy zwykły uśmiech malować,
przywracać optymizm i smutek w kąt chować,
lecz jakiś czas temu ich magia osłabła,
dziś widzę w nich tylko dwa krzywe zwierciadła...

słoneczniki Joanna
 18 września 2011 roku, godz. 19:30

Świetny!

 12 czerwca 2011 roku, godz. 17:53  1 017,2°C
 Tekst dnia 18 września 2013 roku

Jak przyjdzie co do czego, to człowiek człowieka nawet ostatnią deską ratunku zabije.

awatar awatar
 18 września 2013 roku, godz. 11:45

super, ukradłeś mi myśl czarną

 7 czerwca 2011 roku, godz. 1:53  65,6°C

Kąpiel szczera

Przesiąknięty brudami rzeczywistości,
obmywam ciało z resztek człowieczeństwa,
które przeniknęły przez skórę do kości,
przynosząc mi ból i smak męczeństwa.

Wyzbywam się resztek czystego sumienia,
które tak dzielnie się dotąd chowały,
tak samo jak resztek dobrego imienia,
co miały przynieść, a nie przyniosły mi chwały.

Obmywam też ciało z resztek siebie,
z mózgu i z serca pozostałości,
by nigdy więcej nie wołało o Ciebie,
zabijam je złem tej rzeczywistości.

Żelek Marcin
 12 sierpnia 2011 roku, godz. 15:20

Nie wiem, możliwe że coś w tym jest.

Żelek

Autor

4w5.

Konto utworzone  24 lutego 2010 roku
1 konto
1 konto
Huaquero
84 teksty
 3 maja 2012 roku
1 konto
1 konto
magol2501
71 tekstów
 3 maja 2012 roku

Zeszyty

Najbliższe memu sercu

Najlepsze, oddające moje myśli i uczucia, życiowe.

2018-08-08, godz. 23:49

2010 skomentował(a) tekst Odkurzyłem Twoje [...] autorstwa Żelek

2018-08-01, godz. 9:08

Żelek skomentował(a) tekst Odkurzyłem Twoje [...] swojego autorstwa

2018-07-09, godz. 18:02

2010 skomentował(a) tekst Odkurzyłem Twoje [...] autorstwa Żelek

2018-05-24, godz. 10:40

kati75 skomentował(a) tekst Czuję Twoje serce, [...] autorstwa Żelek

2018-05-18, godz. 9:17

Żelek skomentował(a) tekst Odkurzyłem Twoje [...] swojego autorstwa

2018-05-13, godz. 20:09

szpiek skomentował(a) tekst Odkurzyłem Twoje [...] autorstwa Żelek

2018-05-12, godz. 13:00

Żelek dodał(a) nowy tekst Odkurzyłem Twoje [...]

2018-03-20, godz. 0:46

Żelek skomentował(a) tekst Niespodziewane niekiedy [...] autorstwa hope_dies_last

2017-10-17, godz. 19:24

Żelek skomentował(a) tekst Jedni zasługują na [...] autorstwa Deirde

2017-08-13, godz. 23:02

.Rodia skomentował(a) tekst Bał się, nie tego, że [...] autorstwa Żelek