2 maja 2019 roku, godz. 19:09  2,2°C

Ból serca

Szukasz powrotu do przeszłości
Lecz nie ma drogi wstecz
Nie pożegnasz się ostatni raz
Nie spojrzysz na tę twarz
Już nigdy

Ostatecznie to wszystko minęło
Ego wygrało a człowiek przegrał
Przepraszam Ty mi nie wybaczysz
A ja o to nie poproszę
Już nigdy

Śmierć zawsze nadchodzi
Nigdy nie wiemy kiedy przyjdzie
Zamykaj wszystkie sprawy
Nie rozstawaj się w niezgodzie
Bo nie wiesz czy nie stracisz szansy na zawsze

 10 marca 2019 roku, godz. 15:49  14,5°C

...

Najbardziej się boję, że weszłam w to bardziej niż Ty. Boję się, że moje życie może runąć. Wszystko co zbudowałam, niszczę przez swoje durne serce. Nie chcę dopuszczać myśli, że zakochałam się w kimś w kim nie powinnam. Nie chcę nikogo zranić, ale... Co robić?

Pierrot. .
 10 marca 2019 roku, godz. 23:03

Mam podobnie. Tyle że ja nie niszczę sercem, a sukcesywnym racjonalizmem.
Zabawne, że w sytuacjach kiedy powinnam kierować się uczuciami, popadam w jakiś obłęd i zaczynam myśleć racjonalnie. Zbyt racjonalnie.
A miłości czasami trzeba pozwolić się ponieść i odpłynąć z nurtem szczęścia.

 6 czerwca 2018 roku, godz. 23:09  14,3°C

...

Poznaliśmy się "przypadkiem"
Nie wierzę w takie
I mniemam
Prędzej czy później i tak by się to stało
Jak małolaty, bo nimi byliśmy
Wierzyliśmy, że to nas czas

Spacer to tu to tam
I tak mijał nam czas
Ty poznałeś ją
Ja uciekłam w czas [...]

yestem yestem
 9 czerwca 2018 roku, godz. 21:38

Jak będziesz jeszcze czekać, to ... spotkacie się w ... domu złotej jesieni. ;)
A historia ciekawa.
Miłego wieczoru. :))

 7 lutego 2018 roku, godz. 23:32

Jakież to dziwne odczucie, gdy znalazłam się grupie Twoich "bliskich znajomych", gdyż już dawno jesteśmy oddaleni nie tylko jeśli chodzi o odległość, ale co najważniejsze psychicznie. To zaszczyt...

 8 stycznia 2018 roku, godz. 17:18  4,2°C

Trwa dalej

Tyle rzeczy między nami się wydarzyło...Od koleżeństwa przez seks i miłość aż po nienawiść i znów koleżeństwo czy przyjaźń. Jakiś dziwnym trafem wciąż jesteśmy. Dla siebie. Kiedy trzeba wsparciem. Koleżeństwem od niszczenia nudy. Coś jakby... przyjaciółmi. Wiele znanych nam osób po prostu nie wierzy w to. Nie wierzy, że tak się dzieje. A jednak zapewniam. Mamy osobne życia, żyjemy w swoich związkach a jednak potrafimy ze sobą utrzymywać kontakty i nie sypiać ze sobą. Zapewne wielu się też to nie podoba. My jednak jakoś tak trwamy dalej ze sobą.
Cieszę się, że Cię mam. I dziękuję.

YoAśka. Joanna
 8 stycznia 2018 roku, godz. 20:53

Wiele lat. Czasem trudno wszystko wyrazić słowami, ale ważne żeby pamiętać i mieć w sercu to co trzeba.

 7 stycznia 2018 roku, godz. 00:38  6,3°C

.

Czasem drgnie coś boleśnie

W sercu

Tak przenośnie

To zrozumiałe

Życie też czasem pod górkę
Kreśli nam drogę

Ale dlaczego Tobie
Chcę się żalić

I błagać o pomoc

Skoro już sobie
Dawno nie jesteśmy wsparciem

Czy powinnam?

YoAśka. Joanna
 10 stycznia 2018 roku, godz. 18:39

Grudniowy oddech Osobiście uważam że potrzeba wsparcia a uzależnienie od drugiej osoby to co innego :)

 6 stycznia 2018 roku, godz. 13:25  6,3°C

Dziś.

Kocham Go. Uwielbiam tę jego nieugiętość i łobuzerski uśmiech. Jego wzrok, gdy patrzy na coś, a myśli wędrują Mu gdzieś daleko. Potem uśmiecha się szeroko i jak gdyby nic pyta co jemy dziś na obiad.
Ponieważ chodzi też o codzienność. Zwykle, monotonne czynności dnia codziennego. Wysłuchanie drugiej osoby jak minął dzień. Na końcu zwykle przytulenie i słowa, że jutro będzie lepiej. Dbanie o siebie. O miłość, taką prawdziwą.

fyrfle Mirek
 24 lutego 2018 roku, godz. 19:50

Takie przytulenie każdego dnia jest niezwykłe.

 31 sierpnia 2017 roku, godz. 1:23  1,9°C

Przemyślenia. Sierpień 2017

Odkąd pamiętam byłam osobą, która ciągle wspomina. Zawsze grzebałam niepotrzebnie w swojej pamięci. Niestety, nie potrafię inaczej. Nie raz miało to kolosalne skutki, o których już nie będę wspominać. Pamiętam każde stare miłości. Pamiętam wspaniałe chwile, które są piękne, ale już nie chciałbym o nich wspominać. Pożegnalne pocałunki, a potem wielkie nic. Życiowe błędy. Dobrze, że są. Powinniśmy się na nich uczyć. Tylko, żeby to wszystko nie przychodziło co wieczór i truło sumienie. Kiedyś jeszcze nie tak dawno temu to co było miało nade mną zbyt dużą kontrolę. Nie chciałam dopuścić tego do siebie. W końcu na szczęście to zrobiłam. Odpuściłam. Już wspomnienia nie wywołują wielkiej rozpaczy. Wielkiej tęsknoty. Dręczącego sumienia. Czasem tylko dobry humor się zachowuje. Czasem też przejdzie dreszcz na myśl o pewnym ostatnim pocałunku. W końcu przychodzi radość, że dane było mi to przeżyć, i że dziś jest mi dane tworzyć nową teraźniejszość.

 19 czerwca 2017 roku, godz. 10:52  4,2°C

...

Pamiętasz latarnie?
Patrzyliśmy na nie z dachu wieżowca.
Wyglądały jak duże świetliki.
Pamiętasz motor?
Pędzenie 180km/h przez noc?
Pamiętasz rybaka?
Łowił w ryby w akompaniamencie nocnej ciszy.
Noc była naszym sprzymierzeńcem.
Dla Ciebie pokonywałam swoje granice.
Strach był barierą do pominięcia.
Tak, czułam się przy Tobie bezpiecznie. [...]

natalia(__ups Natalia
 19 czerwca 2017 roku, godz. 13:32

Ciekawe opisane wspomnienia
w dzienniku .
Jakby się gdzieś śpieszyło
a przecież wspomnienia są niezniszczalne , czas jest tylko ich sprzymierzeńcem .
Pozdrawiam ;)

 5 czerwca 2017 roku, godz. 23:55  1,9°C

Momenty

Momenty nas tworzą. Te błahe, które stają się ważne. Te wyjątkowe od samego początku. Jedzenie budyniu z drugą osobą w środku nocy na obozie może być początkiem wspaniałej przyjaźni. Mała kłótnia przeobrażona na większą może być momentem decyzyjnym o rozstaniu.

Budujemy swój charakter. Mamy wolną wolę w tym jak przyjmiemy doświadczenia i co z nimi zrobimy. Jedni obierają złą drogę przez to źle kończąc.

Myślmy, co robimy z własnym życiem. Nasze decyzje wpływają nie tylko na nie, na nas, ale również na osoby z naszego otoczenia.

Pamiętaj też: bądź wdzięczny za każdą chwilę jaka została Ci dana, bo nigdy nie wiadomo kiedy przyjdzie koniec.

 31 marca 2017 roku, godz. 19:57  20,8°C

Nowe spojrzenie. Może nie nowe...źle to nazwałam. Podczyszczone. Tak , to zdecydowanie lepiej pasuje. Zacznę więc od nowa. Mam podczyszczone spojrzenie na świat, na ludzi. Tylko siebie postrzegam bardziej krytycznie.
Zmieniło się to , gdy weszłam na nowy etap w swoim życiu. Teraz wszystko wydaje się takie poukładane, jakby prostsze.
To jednak pozory. Po prostu przestałam się przejmować głupotami i uporządkowałam system wartości w odpowiedniej kolejności.
Błędy kiedyś popełniane wydają mi się być nieziemsko idiotyczne.Mówią, że gdy się dorasta to widzi się więcej. Jednak dzięki tym błędom jestem w tym miejscu , gdzie chcę być. Jestem żoną i mamą. Cóż więcej można chcieć? Przeszłości nie da się wymazać, jednakże można w nią nie patrzeć .
Brzmi to trochę jakbym się wstydziła tego co było, ale nie. Wszystkie te miłości, zmartwienia, radości ukształtowały dzisiejszą mnie.Stałam się silniejsza niż kiedykolwiek.

 1 października 2015 roku, godz. 22:03  1,9°C

Rozmowa z mamą

- Ty miałaś brać rutinosc*bin.
- Witaminę C przyjmuję w innej postaci.
- Ale tu masz jeszcze rutyne...
- Rutynę to ja mam na co dzień.

 9 czerwca 2015 roku, godz. 4:21  4,2°C

Z opisu wynika, że dziennik

To jeden z tych wieczorów, kiedy wracasz do domu i nie zwracasz uwagi na burzę, ulewę, deszcz który przenika wszystkie twoje ubrania. Już tylko płaczesz, wręcz wyjesz z bezsilności. Znów się nie udało, znów zaczynasz wątpić w siebie, a nawet w wszystko co cię otacza. Nie musisz poprawiać makijażu, żeby mama niczego nie zauważyła, bo już i tak jesteś zmokła jak kura. Oczy całe rozmazane, można zwinić na to. Zamykasz się w swoim pokoju i znów łzy lecą ciurkiem.
To jedna z tych nocy, kiedy wyłączasz telefon , bo [...]

YoAśka. Joanna
 9 czerwca 2015 roku, godz. 4:31

Dziękuję.

 12 kwietnia 2014 roku, godz. 14:27  4,2°C

2014/04/10 Sadistic life.

Korowód myśli podąża zawiłą ścieżką mego umysłu. Impulsy przesyłane z serca wciąż blokują drogę. Jest co raz trudniej. Trzeba dojść do celu. Uporządkować ten system ; mechanizm, w którym wciąż jest bałagan.

Wiosenne porządki przeradzają się ciągle na nowo w gorący, letni burdel.
Milion myśli na minutę, krew nie nadąża. Dusza zaczyna obumierać.
Czy tylko " real love" może uratować te egzystencjalne komórki?


Tak bardzo chcę zacząć żyć...
Chcę naprawdę czuć ,
Naprawdę chcieć,
Naprawdę być szczęśliwa.

YoAśka. Joanna
 14 kwietnia 2014 roku, godz. 1:05

Dziękuję bardzo za opinię, jest to jednak forma dziennika , a nie tekst do konkursu literackiego.

Jednak szczerość się przydaje. :)

 25 stycznia 2014 roku, godz. 00:15

Inaczej.

Cicha niepewność zakrada się jak w kącie mysz.
Alter ego znajduje sobie osobną , drugą połówkę.
Następuje gorąca walka nie pozwalająca spać.
Marna egzystencja człowieka.
Czymże zawinił , skoro to tylko ciąg wydarzeń.
Dzieciństwo jak piętno.
Już nie potrafisz nic, by naprawić duszę.
Problemów nie da się uniknąć , bo koło wciąż się toczy.

YoAśka.

Autor

''Większość ludzi ma jakiś kącik w duszy, do którego innym wzbrania dostępu.''

Konto utworzone  21 kwietnia 2011 roku
1 konto
1 konto
Seneka 18
1558 tekstów
 6 października 2011 roku
1 konto
1 konto
poprostumiss
37 tekstów
 3 maja 2011 roku

Zeszyty

ulub.

wszystko , co dobre.

2019-11-04, godz. 11:58

kati75 skomentował(a) tekst Duszę się Nie mogę [...] autorstwa YoAśka.

2019-05-02, godz. 19:09

YoAśka. dodał(a) nowy tekst Szukasz powrotu do [...]

2019-03-10, godz. 23:03

Pierrot. skomentował(a) tekst Najbardziej się boję, [...] autorstwa YoAśka.

2019-03-10, godz. 15:52

yestem skomentował(a) tekst Najbardziej się boję, [...] autorstwa YoAśka.

2019-03-10, godz. 15:49

2018-08-02, godz. 11:48

YoAśka. skomentował(a) tekst Stoisz i patrzysz Na [...] swojego autorstwa

2018-08-02, godz. 11:39

fyrfle skomentował(a) tekst Stoisz i patrzysz Na [...] autorstwa YoAśka.

2018-08-02, godz. 11:16

2018-06-30, godz. 8:44

2018-06-14, godz. 10:25