8 czerwca 2019 roku, godz. 14:46

Ludzkie zakłamanie zerwane jak pies z krótkiego łańcucha.
Dopadnie i Ciebie... nie pomoże żadna,fałszywa już skrucha?

silvershadow __
 9 czerwca 2019 roku, godz. 9:38

Cinek, wątpię. ;)

 8 czerwca 2019 roku, godz. 14:35

Pory roku się zmieniają....szkoda,że nie ludzie.

silvershadow __
 8 czerwca 2019 roku, godz. 14:45

człowiek jest jak rok

 22 grudnia 2018 roku, godz. 21:08

"W brydżu i seksie jest bardzo podobnie....musisz mieć dobrego partnera albo mieć dobrą rękę"

yestem yestem
 23 grudnia 2018 roku, godz. 16:20

Może za mało grałem w brydża, ale wydaje mi się, że różni się, jest mniej przyjemny. :D
A powiedzonko już dość leciwe. ;)
Pozdrawiam. :))

 21 grudnia 2018 roku, godz. 22:38

Wczoraj rozmawiałem z uroczą starszą panią uczestniczką Powstania Warszawskiego, która stwierdziła, że "lepszy zięć w knajpie niż synowa w kościele"

Yankes JACEK
 22 grudnia 2018 roku, godz. 20:59

Myślę tak samo!

 19 grudnia 2018 roku, godz. 22:38

Pozwalamy innym za wiele....przez brak szacunku do siebie.

fyrfle Mirek
 21 grudnia 2018 roku, godz. 12:07

Pozwalamy innym uciszyć w sobie szacunek do siebie.

 17 grudnia 2018 roku, godz. 23:24

Ładna pupa też puszcza bąki.

danioł daniel
 18 grudnia 2018 roku, godz. 20:59

:)

 17 grudnia 2018 roku, godz. 23:05

Niekiedy pozwalamy innym poczuć się bezwstydnie.

 16 grudnia 2018 roku, godz. 21:29

Wyrzuty sumienia mają zawsze nie Ci, co trzeba.

danioł daniel
 29 grudnia 2018 roku, godz. 19:56

jeśli już
grzechem jest czyn, nie ten kto się mu poddaje
chyba augustyn "nienawidźmy grzechy, kochajmy grzeszników"

 4 grudnia 2018 roku, godz. 22:22

Zakurzona szuflada.

Czułem ten nienazwany przymus, który dosłownie osaczał mnie każdego dnia...Czułem zimne macki wspomnień na swoim ramieniu i głos zaklęty w biciu obcego serca. Zapomniałem i zapominałem aż do dzisiaj! Wstałem pchany czymś czego już nie potrafiłem nazwać co wywoływało ból, który miał już dawno temu zetrzeć się w proch i zniknąć...
Nie mogłem się poddać i uwierz Mi [...]

 24 maja 2018 roku, godz. 22:01

Lękać się będę idąc Doliną Ciemności.

Logos Kamil
 24 maja 2018 roku, godz. 22:47

Uważaj kolego na chwasty, ktoś je tam posadził..

 22 maja 2018 roku, godz. 23:29

Dialog

Z każdym oddechem odpływam dalej...
brzeg jest tak odległy jak zapach...
Zapach Twoich włosów i smak...
Smak wypowiedzianych słów i gorycz nocy.
Rozbite lustra to map drogowskazy...
wydarte kartki bolesnych wspomnień.
Przyklejone niczym stygmaty Miłości...
martwej od narodzenia do chwili śmierci.
Kim jesteś, że depczesz ludzkie uczucia?
Jestem Pustką, bratnią duszą...pisaną ludziom
w dniu w którym otworzyli oczy.

 27 kwietnia 2018 roku, godz. 00:05

Religia to nie opium dla ludzi to....placebo dla mas.

.Rodia marek
 23 maja 2018 roku, godz. 15:27

a spoko

 24 kwietnia 2018 roku, godz. 1:15

Tolerancyjny jak Matka Ziemia....wszystko znosi.

 14 kwietnia 2018 roku, godz. 1:41

***

Kiedy wstałem w środku nocy, jedynie latarnie z oknem rzucały wykrzywione cienie na chodnik.Długo tak stałem wpatrzony w puste ulice bez codziennego gwaru, bez życia. Nie docierało do mnie nic oprócz ciepłego, lepkiego bólu pod stopami.
Miałem roztrzaskaną szybę a zimny wiatr niezdarnie poruszał brudnymi firanami wspomnień.Nie mogę spać powiedziałem sam do siebie...jakby czekając na odpowiedź. Jedynie puste słowa odbiły się cicho od ścian i utkwiły w moich ustach. Zastygłem jak posąg z antycznej baśni i czekałem sam nie wiem na co?
Myślami już dawno byłem w innym miejscu, chciałem tam zostać za wszelka cenę, którą przyszłoby mi zapłacić. Mogłem zawsze się wycofać i wrócić do miejsc gdzie czas płynie innym brzegiem tej samej rzeki.Bałem się zrobić ten pierwszy krok w mrok, bałem się tego co mogę tam spotkać.
Przeszedłem jedynie przez dziurawy most i stanąłem przed rozbitą szybą czyjegoś marnego życia.

 9 kwietnia 2018 roku, godz. 14:17

Zobaczyć

Przemijanie serca i ciągła droga poboczem donikąd
Kończy swój bieg za horyzontem kulawych wspomnień.
Przygotowuję dobrą glebę, ciepłe miejsce tam w środku
Z dala o oczu niewidomych spojrzeń i bólu.
Zmęczony jestem porannym światłem i czernią...
Nocy zamkniętej w bladych dłoniach przeznaczenia.
Spojrzenie za siebie i pożółkłe kartki kalendarza
Przestały mieć moc biegnącego czasu, przykucnęły...
Czekają na jutro na nowe, nędzne rozdanie kart życia.

Yankes

Autor

errare humanum est

Konto utworzone 1 stycznia 2016 roku

Zeszyty

Ty

O tym co czuję...

2019-06-09, godz. 9:38

silvershadow skomentował(a) tekst Ludzkie zakłamanie [...] autorstwa Yankes

2019-06-08, godz. 20:55

marcin kasper skomentował(a) tekst Ludzkie zakłamanie [...] autorstwa Yankes

2019-06-08, godz. 20:40

silvershadow skomentował(a) tekst Ludzkie zakłamanie [...] autorstwa Yankes

2019-06-08, godz. 14:53

marcin kasper skomentował(a) tekst Ludzkie zakłamanie [...] autorstwa Yankes

2019-06-08, godz. 14:46

Yankes dodał(a) nowy tekst Ludzkie zakłamanie [...]

2019-06-08, godz. 14:45

silvershadow skomentował(a) tekst Pory roku się [...] autorstwa Yankes

2019-06-08, godz. 14:45

marcin kasper skomentował(a) tekst Pory roku się [...] autorstwa Yankes

2019-06-08, godz. 14:38

Yankes skomentował(a) tekst Tyle razy się myliłam, [...] autorstwa Aries

2019-06-08, godz. 14:35

Yankes dodał(a) nowy tekst Pory roku się [...]

2018-12-29, godz. 19:56

danioł skomentował(a) tekst Wyrzuty sumienia mają [...] autorstwa Yankes