13 lipca 2016 roku, godz. 18:41  23,1°C

***

przyjdź ciszo
bezgłośny wielorybie
połknij uliczny szum
i wszędobylski zgiełk
połknij decybele
a nawet szelest słów
i mnie połknij też

amen

Badylek EWA
 14 lipca 2016 roku, godz. 1:33

Jaki wieloryb?Nienażarty! Nie na żarty! Na serio!Na amen!
Na dobranoc!

 12 stycznia 2011 roku, godz. 16:28  27,9°C

PRZY STOLIKU

herbaciany most
przerzucony niedbale
między ustami

Irracja Grzegorz, Antoni.
 11 lutego 2011 roku, godz. 19:59

... nie ma za co, Aniu... tak sobie pomyślałem dlaczego liczba mnoga zamiast pojedynczej... dwie szklanki jak dwa przyczółki jednego mostu... między dwoma osobami...

... i trzymam za słowo co do rewanżu...

;-)

 1 stycznia 2011 roku, godz. 17:16  14,7°C

ARABESKI

W mojej głowie
zapętliły się drogi powrotne
w miejsca dawne,
choć świeże w pamięci.

Przykurzone zdarzenia,
zarośnięte sielanki,
mech od strony północnej
na wieczornej beztrosce...

Brzęk komara o niczym
jeszcze w uchu pobrzmiewa;
kropla rosy na wardze
posmak szczęścia uwalnia...

To co było, zwyczajne,
w mojej głowie pięknieje
jak sen wczoraj śniony...

Teraźniejszość - już dnieje...

Irracja Grzegorz, Antoni.
 27 stycznia 2011 roku, godz. 1:24

... piękna ta ornamentyka wspomnień...

:-)

 30 sierpnia 2010 roku, godz. 17:23  29,7°C

***

mówisz: mój aniele słodki
lecz odwagi ci brak by sięgnąć
w tę czeluść mroczną
ukrytą za światłem

ta cienistość nie pasuje przecież
ze słodyczą para niedobrana
a jednak
nawet księżyc ciemną stronę ma
więc oczu nie zamykaj
tylko nów podziwiaj

Irracja Grzegorz, Antoni.
 10 lutego 2011 roku, godz. 19:29

... bo prawda o kimś zawsze za parawanem stoi...

 25 sierpnia 2010 roku, godz. 14:59  24,5°C

***

drogi draniu nie drwij
głowę swą gładząc błogo
nim gładko zgładzisz

ukryj ręce skrwawione
oto krok za krokiem
w trudną wyruszasz drogę

Irracja Grzegorz, Antoni.
 10 lutego 2011 roku, godz. 19:18

nie drwij z losu kogoś innego.
właśnieś zrobił krok pierwszy,
w stronę przeznaczenia swego.

;-)

 21 sierpnia 2010 roku, godz. 16:26  41,7°C

BABULEŃKA

siedzi na skrzywionej ławczynie
pod jabłonią
od wiecznych urwisów zgarbioną
co jabłka wymięte choć słodkie
rozdaje

siedzi i topi wzrok mętny
w perspektywach powietrznych
młodości co dopiero
a już dawno

czas zostawił łaskawie
w palcach pamięć kształtów
i pocałunków nalot
w wyżłobionych zmarszczkach

siedzi na skrzywionej ławczynie
i wzrok mętny już tylko
w jabłoń od wiecznych urwisów zgarbioną

sciezkazawila Katarzyna
 27 sierpnia 2010 roku, godz. 15:15

ma klimat
ciepły a czerstwy
miękki a z posmakiem goryczy w domyśle.

bardzo mi się podoba.

 19 sierpnia 2010 roku, godz. 20:26  34,6°C

Z PŁÓTNA MALCZEWSKIEGO

śmierci, piękna pani
co kosą zboże kosisz z chłopami
by przed burzą zdążyli

co pod oknem siadujesz
włosy w kok zbierając
patrzysz jak odpoczywają
po ciężkim dniu

śmierci, dobra pani
podaj strudzonemu szklankę wody
ze studni zatrutej
łyk wyczekanego ukojenia
i czułą pieszczotę

Irracja Grzegorz, Antoni.
 10 lutego 2011 roku, godz. 19:14

... stała towarzyszka człowieka... aż czasami się zastanawiam czy to nie ona jest aniołem stróżem... jak ogrodnik który pielęgnuje kwiat, by ściąć go gdy czas nadejdzie...

 18 sierpnia 2010 roku, godz. 15:35  42,3°C

NA HAMAKU

zawieszeni czule
w przestrzeni nocnej ciszy
ponad ostrzami traw

patrzymy w górę
gwiazdospad życzeń
pozwól że scałuję
ten gwiezdny pył
co na twych ustach osiadł

i księżyc
przyszyty do twej koszuli
rozepnę

już niebo stoi przede mną otworem

Wichura Anna
 19 sierpnia 2010 roku, godz. 19:44

Dziękuję, bardzo mi miło, Agato. Pozdrawiam ciepło.

 9 sierpnia 2010 roku, godz. 16:14  47,9°C

EPITAFIUM

Tu leży poetka od siedmiu boleści
Co chciała pośmiertnie ego dopieścić
Zostawić coś po sobie
Na pocieszenie w żałobie

Spuścizna zmarłej objęła:

Rachunek niezapłacony za prąd
Na szczotce kosmyk koloru blond
Bałagan straszliwy na ławie
Łyżeczkę w kubku po kawie
Rysunek niedokończony
I garnek przypalony
Notatkę na starym paragonie
Nie otwartą kopertę do niej
Zmarszczkę pionową na matczynym czole
A na mężowskiej głowie zakole
Przepis na pyszny zakalec
Wierszy nie zostawiła wcale…

Andrea ...
 14 sierpnia 2010 roku, godz. 23:45

Świetne!:)

 7 sierpnia 2010 roku, godz. 13:03  23,8°C

OBRAZEK W CZERNI I KOBALCIE

widzisz?
noc nadpełza miętowa
tocząc błyszczące cielsko
przez ciemny kobalt nieba

unosi niespiesznie powiekę
księżyc łypnął
rozpierzchły się gwiazdy po niebie

zioła drumlą się
pod szorstkim ciężarem
dusznego futra

słyszysz?
powietrze brzęczy
strudzonym skrzydłem owada
i ćma szybuje
nad sklepieniem czaszki

…śpisz?
nie śpij już świt
otwiera czarne oczy wiśniom

Przemio Przemysław
 11 sierpnia 2010 roku, godz. 12:11

ok ;]

 6 sierpnia 2010 roku, godz. 13:29  35,0°C

PUCH MARNY

łagodna jak puch marny
szorstka jak pień drzewa
wątłością mocarna
kobieta

z krwi, z kości, z ciała
które nocą
pod ciepłem jego dłoni
faluje zmysłowością

za dnia
muskuły pręży
dźwigając rzeczywistość

nad garnkiem zalewajki
przymierza liść laurowy

słoneczniki Joanna
 11 lutego 2012 roku, godz. 20:42

Kobieta puch marny... jakże często niezauważalny w swej sile...

 5 sierpnia 2010 roku, godz. 10:44  31,3°C

* * *

doskonałość mnie nudzi
bo cóż ciekawego
w kompletnym braku wad?

ideał nie ma duszy
jest jak kryształu
nieskazitelny kształt

a w bliźnie jest zagadka
kto ranę zadał, cios?
czy ból w pamięci mocno [...]

słoneczniki Joanna
 11 lutego 2012 roku, godz. 20:49

To z niedoskonałości rodzą się historie... ;-)

 4 sierpnia 2010 roku, godz. 13:56  33,7°C

ROZMOWA

w miękkiej mruczącej ciszy
nagły plusk puszystego słowa
już łasi się do ucha
z wolna narasta rozmowa

z języków skapują myśli
nabrzmiewa słowem milczenie
leniwe i niespieszne
szeptu soczyste pęcznienie

toczą się dźwięki turkocąc
o zębów, podniebień krawędzie
rozmowa przybiera na sile
gubi się oddech w rozpędzie

nagle, język w ciemności się miota
myśl płynie, a słowa brakuje
nie ma takiego mędrca
co każdy kształt wykuje

słowa, słowa, słowa, jak pisał poeta
a czas, bisurman, ucieka
wstać pora, puścić w ruch powietrze
-to co w ruchu jest pożyteczne

Nutka67 Joanna Ewa
 5 sierpnia 2010 roku, godz. 00:35

Piękna ta rozmowa.

 3 sierpnia 2010 roku, godz. 13:40  24,0°C

TO

myślał że TO
jest jak motyl
płoche i delikatne
przysiada na oka mgnienie
by zaraz odlecieć traktem dmuchawców
zanim rękę uniesiesz by nakryć dłoni pułapką

albo cytrynie podobne
którą gdy schwycisz
duś do upojenia
do ostatniego ziarnka
wydłub wraz z miąższem
nawet gdy jeszcze zielona

tymczasem
poczuł nagłe ciepło
i zanim się obejrzał obficie broczył
szczęściem
które tryskając z tętnic
toczyło się po skórze
i na zaplutym chodniku
znaczyło lepki trop

Irracja Grzegorz, Antoni.
 10 lutego 2011 roku, godz. 18:57

... TO, to taniec zwariowany duszy, serca i zmysłów...

;-)

 2 sierpnia 2010 roku, godz. 12:34  28,0°C

BLIŻEJ

ty który oswoiłeś mój wstyd
dawno wniknąłeś w każdy por
każdą bliznę i każdą nierówność
przesyciłeś moją skórę i włosy
jak zapach terpentyny

a ja chcę jeszcze bliżej
choć dawnoś zapętlony
zwojami w mojej głowie
pomiędzy srebrną korą
i ciałem migdałowym [...]

Wichura Anna
 3 sierpnia 2010 roku, godz. 12:10

Dark_rain, nie sugerowałam się Wojaczkiem, choć jak przytoczyłaś fragment, to wydaje mi się, że bardzo dawno temu go czytałam, więc może gdzieś w podświadomości... tego nie zbadam.
Dziękuję za komentarze.

Wichura

Autor

Bywam...

Konto utworzone  24 lutego 2010 roku
1 konto
1 konto
Vort
150 tekstów
 19 marca 2010 roku
1 konto
1 konto
U.A
92 teksty
 3 maja 2012 roku

2016-10-05, godz. 18:06

nicola-57 skomentował(a) tekst Prawne regulacje takich [...] autorstwa Wichura

2016-10-05, godz. 15:50

MyArczi skomentował(a) tekst Prawne regulacje takich [...] autorstwa Wichura

2016-10-05, godz. 11:47

nicola-57 skomentował(a) tekst Prawne regulacje takich [...] autorstwa Wichura

2016-10-05, godz. 11:23

natalia(__ups skomentował(a) tekst Prawne regulacje takich [...] autorstwa Wichura

2016-10-05, godz. 10:40

natalia(__ups skomentował(a) tekst Prawne regulacje takich [...] autorstwa Wichura

2016-09-25, godz. 2:07

fyrfle skomentował(a) tekst W urządzaniu piekła [...] autorstwa Wichura

2016-07-14, godz. 1:33

Badylek skomentował(a) tekst przyjdź ciszo [...] autorstwa Wichura

2015-03-14, godz. 0:28

2015-03-08, godz. 20:26

Wichura skomentował(a) tekst Miałam w życiu [...] swojego autorstwa

2015-03-08, godz. 20:22

Wichura skomentował(a) tekst Miałam w życiu [...] swojego autorstwa