18 maja 2012 roku, godz. 22:53

Kocham osobę którą jestem. Dlaczego więc tęsknię za tą, którą byłam?

gabaldon Beata
 18 maja 2012 roku, godz. 23:09

Bo się...zmieniłam....

 8 lutego 2012 roku, godz. 23:23

Im trudniejsza droga do celu, tym większa radość z jego osiągnięcia.

 16 stycznia 2012 roku, godz. 00:55

Teatr

Jeszcze tylko chwile mogę nucić (choć wcale nie tak cicho),
jedną ze swoich ulubionych piosenek.
Jeszcze tylko chwilę mogę śmiać się na głos,
choć tylko noc mnie usłyszy.
A potem przekraczam próg teatru.
I znów muszę grać role, której nienawidzę.
Spektakl trwa w najlepsze, a ja daję z siebie wszystko.
Jestem w tym naprawdę dobra.
Scenariusz nie przewiduje przerw
więc gram aż do końca.
A co potem?
A potem wychodzę, przekraczam próg teatru
i zaczynam nucić (choć wcale nie tak cicho).

 17 grudnia 2011 roku, godz. 21:51

Możesz mi zabrać wiele ale nie odbierzesz mi tej cholernej satysfakcji, że wszystko co robię, robię dla siebie.

 12 grudnia 2011 roku, godz. 21:32

Dziś będę zabijać

Dziś będę zabijać.
To takie proste.
Kilka słów,
stanowczych dotknięć.
Bez litości.
Każde uczucie,
każde wspomnienie,
w sobie zabiję.
Poczuje ulgę,
czując śmierć w sobie.

 13 października 2011 roku, godz. 14:34

Już nie moje

Mimo, że stale
idę do przodu
co kilka kroków
patrzę za siebie.
A przecież to wszystko
co za mną zostało,
już nie jest moje
nie Twoje, nie Nasze.
I choć chcę wrócić
to wrócić nie mogę.
Więc tylko czasem
gdy patrzę za siebie
pozwalam tęsknocie
na krótką chwilę
owładnąć myśli
i serce i ciało.
A potem znowu
idę do przodu.
Daleko od Ciebie
uciekam przed bólem.

 28 września 2011 roku, godz. 21:12

Przegrany

Zbyt dużo myśli panoszy się w mojej głowie.
Chociaż ze wszystkich sił staram się ubrać je w słowa
nic to nie daje.
To ten rodzaj myśli,
które istnieją same w sobie,
bez żadnego kształtu czy koloru.
Po prostu są.
Nie da się wyrzucić ich z umysłu.
Zalegają jak nie potrzebne śmieci,
nie pozwalają zasnąć.
Są mieszaniną bólu i rozpaczy,
strachu i niezmierzonego smutku.
Nie mogę krzyczeć
bo nie znam języka krzyku
który pomógły mi wyrzucić z głowy
ten cały syf.
Co więc mi pozostaje?
Pogodzić się z losem i ogłosić się przegranym.

WilceeQ` Nic nie warte przekleństwo .
 28 września 2011 roku, godz. 23:00

brak mi w końcówce, uderzenia...

 2 września 2011 roku, godz. 00:35

Bez Ciebie

Nie ma na świecie słów tak bardzo smutnych
aby opisać uczucie które w sercu mym drzemie.
I choć się staram to nie potrafię w zdania poskładać
całego bólu przez który nocą śnić mi nie dane,
nie ma też słowa od pustki pustrzego
które opisze świat mój bez Ciebie.
Teraz me życie to wieczna tęsknota
za czymś co nigdy nie miało odwagi by wykiełkować
Za czymś co ogień piekielny strawił
i łzy którego powstrzymać nie mogły.
Tyle po Tobie w mym życiu zostało
i tak umieram codziennie więcej
za bardzo tchórzliwa by umrzeć do końca

 31 sierpnia 2011 roku, godz. 3:02

Dziś nic już nie mam

Dziś już nic nie mam
Zostałam sama
A mgła bezsensu me życie spowiła
kiedy odszedłeś
gdy na rozstaju
wybrałeś drogę
tak różną od mojej
A kiedy czasem [...]

 29 sierpnia 2011 roku, godz. 18:38

Modlę się

Każdego ranka nim oczy otworzę gorliwie się modlę
by słońce w końcu wstać dziś nie chciało
i bym tak mogła w marzeniach ukryta życie przeczekać
i by znów zasnąć ten raz ostatni
lecz sen nie wraca i z bólem ogromnym
oczy otwieram na życie które jest moim wrogiem
i znowu wstaję
znowu oddycham
z ciągłą nadzieją, że może jutro bedzie dniem w którym
słońce wstać w końcu nie będzie chciało.

złośnik Zosia
 30 sierpnia 2011 roku, godz. 00:34

"i bym tak mogła w marzeniach ukryta życie przeczekać" - często też bym tak chciała...

 29 lipca 2011 roku, godz. 00:01

Zanim zaczniesz upodabniać się do innej osoby pamiętaj że ona zawsze bedzie od Ciebie lepsza ponieważ pozostaje sobą.

 25 lipca 2011 roku, godz. 1:34

Bajka

Słowami rzucanymi na wiatr
utkałeś mi bajkę.
Była w niej królewna
i był rycerz na białym koniu.
Była noc i gwiazdy na niebie.
Zakochany świetlik
tak żałośnie dawał o sobie znać.
A kiedy byłam już całkiem pewna,
że to nie bajka, złe wróżki przybyły,
wiatr zawiał mocniej, deszcz z nieba lunął,
utonęły Twe piękne słowa,
szargane wiatrem odpłynęły w świat.

 18 lipca 2011 roku, godz. 15:01

Moja nadzieja

Moja nadzieja
wróciła z wygnania.
Jest może trochę mniejsza,
odrobinę bledsza.
Czasem jeszcze się potyka
przez swe liczne rany.
Jest taka żałosna,
mizerna ogromnie.
Ta Moja nadzieja
co wróciła z wygnania.

 16 lipca 2011 roku, godz. 19:48

On jest wciąż ze mną.

On jest wciąż ze mną.
W każdej chwili
czuję na karku jego lodowaty oddech.
Uciekam, chcę się ukryć
ale to na nic.
Wszędzie mnie znajdzie.
Dotyk jego zimnych dłoni
napawa mnie odrazą.
Tak bardzo się boję,
że zostanie na zawsze
i nigdy nie uwolnię się
od tego przerażającego strachu
przed życiem.

 15 lipca 2011 roku, godz. 1:38

Ta nasza wojna

Ta nasza wojna
musi się skończyć.
Odeślij więc swoich
wiernych wasali.
Są już przegrani
niech więc odejdą.
Ból pokonałam,
pustkę zapełnię
nową miłością.
Nie ma tu miejsca
dla CIebie rozpaczy,
tą naszą wojnę
dzisiaj zakończę.

WhyNot

Autor

Książki zabierają nas w inny świat, pozwalają wyrwać się z tej brutalnej rzeczywistości

Konto utworzone 27 lutego 2010 roku

2012-05-18, godz. 23:09

gabaldon skomentował(a) tekst Kocham osobę którą [...] autorstwa WhyNot

2012-05-18, godz. 22:53

WhyNot dodał(a) nowy tekst Kocham osobę którą [...]