21 listopada 2010 roku, godz. 21:00  19,5°C

Już nigdy nie popełnię takiego błędu. Nie zaufam komuś ponownie. Dzięki Tobie. Przez Ciebie.

 18 listopada 2010 roku, godz. 16:36  215,2°C

Skręcasz się z głodu, ale nie możesz niczego przełknąć.
Jesteś doszczętnie wyczerpany, ale nie możesz zasnąć.
Cierpisz, ale nie potrafisz przyznać się do tego nawet przed samym sobą..

mercy A
 18 listopada 2010 roku, godz. 16:42

To Twoje? Bo jest na kogoś photoblogu.

 17 listopada 2010 roku, godz. 18:03  17,4°C

..a na chwile słabości pozwalam sobie tylko w samotności. wieczorami. nie myśl wiec, ze mnie to nie dotknęło. boli jak cholera..

 16 listopada 2010 roku, godz. 18:35  71,9°C

mówisz mi, żebym się zemściła,nie przejmowała się Nim.. i że Ty byś tak zrobiła..
mogłabym powiedzieć Ci, że w takim razie nie wiesz, co to znaczy kochać kogoś szczerze i prawdziwie..chcę tylko i wyłącznie Jego szczęścia.. a że ja nie byłam wystarczająco dobrym źródłem Twojego szczęścia, postanowiłeś odejść..

~przepraszam, że takie nijakie.. napisałam to, co czuję..

waytohappiness Natalia
 16 listopada 2010 roku, godz. 21:14

Staram się.. Słabo wychodzi.. Ale muszę wytrwać. Chociaż obecnie nie widzę większego sensu życia..

 15 listopada 2010 roku, godz. 17:22  224,7°C

Sprawił, że Go kocham.. Bezczelny.

 14 listopada 2010 roku, godz. 18:01  9,9°C

Zanim odejdziesz, podaruj mi choć jeden pocałunek.

 13 listopada 2010 roku, godz. 17:07  135,0°C

[...]bo romantyzm upadł już dawno. A Ci którzy go jeszcze noszą w sercu, muszą patrzeć na ten świat z bólem i żalem, widząc codzienne decyzje losu.

Seneka 18 Gerard
 13 listopada 2010 roku, godz. 17:39

Dużo w tym prawdy...

 12 listopada 2010 roku, godz. 10:19  42,4°C

Upadła na ziemię. Jej ciałem raz po raz wstrząsały dreszcze. Nie płakała, już nie była w stanie. Uniosła głowę do góry i tępym wzrokiem patrzyła w rozgwieżdżone niebo. Oddychała ciężko, jakby coś jej to utrudniało. Jej dusza rozpadła się na miliony drobniutkich kawałków wraz z sercem. Zostało już tylko ciało. Ale, czy bez ducha jest ono warte cokolwiek?

~ napisane wczoraj, nagłe 'natchnienie.'

 11 listopada 2010 roku, godz. 10:21  136,1°C

Cholera. Gdybym tylko mogła Ci bezgranicznie uwierzyć na słowa..

 9 listopada 2010 roku, godz. 8:54  33,1°C

Jak mogła być tak słaba, żeby do tego dopuścić? Tak się uzależnić od drugiego człowieka? Przecież zawsze sobie przysięgała, że nigdy nie dopuści, by jej szczęście zależało od kogoś innego..

zakrecona Dominika
 11 listopada 2010 roku, godz. 11:31

niestety czasami zbyt wiele...

 6 listopada 2010 roku, godz. 20:25  62,5°C

Noszę imię odrzucenia, jestem uczuciem. Niezmierzonym, nieokreślonym, bez barwy i bez smaku. Niespełnionym.

 4 listopada 2010 roku, godz. 20:54  125,2°C

Szczęście, razem z definicją własnej siebie, odnalazłam w Tobie.

 3 listopada 2010 roku, godz. 15:49  114,5°C

-Z czego składa się miłość?
-Z 2 sylab, 6 liter. Poza tym: z miliona emocji, tysiąca sprzeczności, setek niepewności, a to wszystko tylko pomiędzy (bagatela!) dwojgiem ludzi. Słowem - nie ogarniesz.

 31 października 2010 roku, godz. 21:31  88,2°C

Potrzebuję Cię, jak ćpun dragów. Każde spotkanie z Tobą jest dla mnie jak działka czystego towaru. Zmieniłeś mnie w narkomankę!
~z pamiętnika.

 29 października 2010 roku, godz. 23:15  231,2°C

I choć czasem mówię 'idź do diabła' wiedz, że po chwili dodam 'ale zabierz mnie ze sobą'.

Hachi Justyna
 4 listopada 2010 roku, godz. 00:30

Nie wiem czemu, ale mam ochotę wypisać sobie tą myśl na ścianie wielkimi literami. (A dopiero malowałam!) Po prostu ma to "coś" ;]

waytohappiness

Autor
Tutaj pojawi się opis autora, jeśli tylko waytohappiness postanowi go uzupełnić.
Konto utworzone  4 maja 2010 roku

Zeszyty