4 lutego 2012 roku, godz. 13:59

(...) On wtedy obrócił się tyłem do billboardu z moim zdjęciem i pocałował ją w ten wielki jak kartofel nos. Stałam daleko od nich, ale wydawało mi się, jakbym słyszała co do niej mówi "Nie martw się, dla mnie i tak jesteś najpiękniejsza.".

 13 grudnia 2011 roku, godz. 19:01

Kraków nauczył mnie wielu rzeczy. Nigdy mu nie wybaczę, że zabił we mnie poczucie własnej wartości. Uwierzyłam, że kilkucentymetrowe obcasy zmieniają mnie w kobietę piękniejszą, inteligentniejszą, bardziej pewną siebie. Może i wyglądałam na modelkę z bilbordów, ale wewnątrz nadal byłam zakompleksioną nic nie wartą dziewczynką.

Gryska Justyna
 26 grudnia 2011 roku, godz. 11:21

Miej świadomość, że dla nas jesteś wartościowa bez względu na to, co masz na sobie.

 17 września 2011 roku, godz. 22:57

Wyrosłam z bycia modną, teraz czas na bycie kobiecą.

 25 sierpnia 2011 roku, godz. 13:34

Tak bardzo skupiłam się na tym, jak wyglądam, w co jestem ubrana, że zapomniałam kim jestem.

marzenia. .Weronika
 26 sierpnia 2011 roku, godz. 16:34

smutne...

 2 maja 2011 roku, godz. 2:24

Dla zasady nie wyrzucam flakoników po perfumach. Lubię wieczorami wracać do momentów, które bez wątpienia są związane z tymi zapachami.

JasmineRagazza Marta
 1 czerwca 2011 roku, godz. 22:44

Mam to samo. Na mojej pułce z perfumami już zaczyna brakować miejsca...

 26 lutego 2011 roku, godz. 23:00

A ja pracowałam dniami i nocami, by zapomnieć, że jestem nieszczęśliwa, mając wszystko, co do szczęścia potrzebne.

 21 lutego 2011 roku, godz. 1:00

Był jednym z wielu facetów, którzy przewinęli się przez moje łóżko, ale jako jedyny całował moje dłonie. Może właśnie dlatego pragnęłam, by został w moim życiu chwilę dłużej.

 18 lutego 2011 roku, godz. 21:43
.
szisza Asia
 18 lutego 2011 roku, godz. 23:58

Znam to.. I lepiej bym tego w słowa nie ujęła..Pozdrawiam

 15 lutego 2011 roku, godz. 00:30

Na początku myślałam, że płaczę za Nim, za jego dotykiem i głosem. Nie, nie mogłam za nim tęsknic. Prawie go nie znałam, co znaczą te pocałunki po kilku kieliszkach Martini za dużo?
Ja wyłam do księżyca nie za nim, o nie, tylko za męskim ramieniem, na którym mogłabym się oprzeć, gdy w nogach zabraknie sił.

 4 lutego 2011 roku, godz. 1:56

Jaka dziwna ironia losu.
Ci, którzy powtarzają nam, że zostaną z nami na zawsze, których kochamy, często odchodzą.
Ci, których nienawidzimy, którzy nas ranią, zostają z nami zbyt długo. Czy nie wystarczającym przykładem jest mąż bijący swoją żonę?

Irracja Grzegorz, Antoni.
 4 lutego 2011 roku, godz. 12:18

... ironią losu jest to, że tym pierwszym sami pozwalamy odejść - często wręcz wyganiamy... tych drugich zaś, nieraz siłą zatrzymujemy...

:-(

 27 stycznia 2011 roku, godz. 00:05

Zima. Noc. Księżyc.
I ten twój oddech na moim karku, który doprowadza do obłędu.

 14 stycznia 2011 roku, godz. 21:20

Był najbardziej męskim facetem, jakiego spotkałam w życiu. Doskonale pamiętam te stanowcze ruchy, gdy chwytał mnie za nadgarstki i przywierał do ściany. Magiczne momenty, które uderzały do głowy niczym szampan i sprawiały, że mu ulegałam.
Wystarczył jednak jedne grymas na mojej twarzy, by zaczął całować te same nadgarstki i pytać zwyczajnie "Boli cię?".

 6 stycznia 2011 roku, godz. 2:17

W swoim życiu pokonałam miliony słabości, mniejszych i większych.
Najwięcej czasu zajęło mi nauczenie się szacunku do ludzi.

 1 stycznia 2011 roku, godz. 20:13

Pamiętam ten dzień, jakby to było wczoraj. Dokładnie 3 lata temu przysięgłam sobie, że moją jedyną miłością będą książki i biały proszek ważony w gramach.

Gryska Justyna
 12 stycznia 2011 roku, godz. 21:51

Udało Ci się kochać to do dziś?

 31 grudnia 2010 roku, godz. 17:33

I oby w przyszłym roku w moim życiu zagościło więcej uczuć...

Waniliowa

Autor

zepsuta do szpiku kości.
fałszywa jak lis.
dumna do przesady.
pewna siebie jak nikt inny.
złośliwa.
śmiejąca się z cudzego nieszczęścia.
zimna, wyrachowana suka.

mimo wad nieprawdopodobnie urocza.

Konto utworzone 24 lutego 2010 roku

Zeszyty