25 maja 2014 roku, godz. 00:14  0,0°C

ROK PO ŚLUBIE

-Nienawidzę cię! Słyszysz? Nienawidzę! Żądam rozwodu! Nie chce spędzić w twoim towarzystwie ani godziny dłużej! Nawet nie próbuj mnie okłamać, wiem, że spędziłeś z nią noc!
-Nawet gdybym z nią sypiał, to chyba nie powinno cię to obchodzić. Przecież guzik cie interesuje co robię i z kim! Po co ty właściwie wróciłaś? Żeby powstrzymać mnie przed wspomnieniem o Nim w procesie rozwodowym?
-Nie próbuj zmieniać tematu! To nie ma z Nim nic wspólnego. Zresztą doskonale wiesz, że nie mógłbyś wspomnieć o Nim w procesie, od dnia ślubu ani razu cie nie zdradziłam!
-Fizycznie, i owszem nie. Jeśli zaś chodzi o moje odczucie, to zawsze miałem wrażenie, że w łóżku jest nas trzech.
-PRAWO NIE ZNA UCZUĆ! W tym procesie winny będziesz ty. Spałeś z Nią a ja z Nim nigdy!

Kto jest winny ONA czy ON?
I czy można, mówić tu o czyjejś winie?

paulla Paulina
 18 maja 2009 roku, godz. 18:38

winni są oboje
po co za niego wychodziła skoro ZAWSZE był ktoś trzeci
a on nie miał prawa jej zdradzić
chora sytuacja ale codzienna

 25 maja 2014 roku, godz. 00:14  0,0°C

Ranek ... wieczór
Wieczór ... ranek
Było tak (i jest)
Za rokiem nowy rok przemija
A szczęście często ma smak łez.

 25 maja 2014 roku, godz. 00:14  0,0°C

Mamy dwoje uszu i jedne usta...
Nie sądzicie że powinno nam to dać do myślenia?

 25 maja 2014 roku, godz. 00:14  0,0°C

Żyje, chodzę, myślę...
Czy po złym nastąpi jeszcze gorsze?

 25 maja 2014 roku, godz. 00:14  0,0°C

To jest właśnie miłość- pomyślała. Uczucie które wznosi nas na szczyty ludzkich doznań. A ponieważ może ono wznieść tak wysoko, grozi mu tym samym stałe niebezpieczeństwo upadku.
Mimo to moment który przeżywała w tamtej chwili, nie miał nic wspólnego z tragedią. Kochała i -o cudzie!- była kochana.

Dopiero prawie rok później została brutalnie zepchnięta z tego szczytu.
Żałowała? Ani trochę!

 9 września 2009 roku, godz. 21:52  17,4°C

-Musisz zabić tę miłość! Ona ciebie niszczy!
-Wiem, ale... ale... jak?
-Miłość karmi się byle czym, jeśli chcesz ją zabić to musisz ją zagłodzić!
-Ale...
-Nie ma ale, wybór jest prosty, albo zniszczysz tę miłość, albo samą siebie.
-Masz racje, wybór jest prosty. Żegnaj.

Wniosek?
Sami wyciągnijcie.

Wiśniax Miłosz
 7 grudnia 2012 roku, godz. 22:04

Zniszczanie miloscinie da nic dobrego a siebie bardziej. Bardziej dbac o siebie nisz o jakoms milosc , milosc nie da ci nic ani zycia ani picia ani jedzenia

1 2 3 »

Wanda

Autor
Tutaj pojawi się opis autora, jeśli tylko Wanda postanowi go uzupełnić.
Konto utworzone  24 lutego 2010 roku

2014-11-23, godz. 19:14

Naja skomentował(a) tekst W żadnym słowie nie ma [...] autorstwa Wanda

2014-11-23, godz. 11:36

fyrfle skomentował(a) tekst W żadnym słowie nie ma [...] autorstwa Wanda

2012-12-07, godz. 22:04

Wiśniax skomentował(a) tekst -Musisz zabić tę [...] autorstwa Wanda