22 sierpnia 2011 roku, godz. 17:46

Co z tego, że widujemy się codziennie, jak ja tęsknię za tym prawdziwym Tobą, który odszedł..

 15 stycznia 2011 roku, godz. 18:16

"Co jest kochana? Czemu płaczesz? Czy ten palant złamał Ci serce tak, jak mi?" - nawet w rozpaczy innych można doszukać się własnych problemów

 1 grudnia 2010 roku, godz. 19:01

Powiesz w końcu co jest grane? Bo nie rozumiem nic, gdy tak milczysz..

 18 listopada 2010 roku, godz. 1:23

******

Nim odejdziesz ode mnie, nim znikniesz w oddali,
muszę Ci wyznać, że serce z przejęcia mi wali,
że trzęsą się ręce, że myśli mi krzyczą,
nogi się uginają, a usta jednak milczą,
choć oczy mi łzawią, choć dusza się trapi,
do słów, ma buzia, za bardzo się nie kwapi,
i nie mów mi proszę, nic dzisiaj niemiłego,
choć stoję i milczę, chcę podbiec do niego,
lecz kolana mam miękkie, kroku postawić nie mogę,
czuję potężny ból i trwogę,
że tak patrzę i wzrokiem odprowadzam Cię do schodów,
do drzwi, a potem cień twój znika na rogu,
a ja padam na ziemię, kolana pękają,
krzyczę do siebie, oczy mi łzawią,
i myślę i mówię wrzeszcząc jednocześnie,
że za szybko odchodzisz, to jeszcze za wcześnie,
nie widzę już Ciebie, choć czuję zapach miłości,
próbuję się podnieść, lecz omdlały moje kości,
próbuję dotrzeć do Ciebie myślami
i wiem, że etap rozstań jest właśnei za nami.

 5 listopada 2010 roku, godz. 23:41

czuję czarną, głęboką dziurę w sercu, która pochłania wszystko, co ma dla mnie znaczenie, która sprawia, że zanika wszystko, co się liczy, co istnieje, mam w głowie szum, jakiś ból, ucisk sama nie wiem, coś, co sprawia że wariuję i glupieję, w głowie tornado mi dzisiaj szaleje, nie mam pomysłu na życie dla siebie, coś się kończy coś zanika we mnie, wszędzie jest zimno i [...]

 3 listopada 2010 roku, godz. 22:01

wzięła dzbanek wiary
i rozlała do trzech szklanek
jedna to miłość,
bez wiary niespełniona,
druga - nadzieja,
z wiarą zawsze w parze,
a trzecia to życie,
bo bez wiary życie puste,
bo bez wiary życie nudne,
bo bez wiary żyć się nie da,
bo bez wiary życia nie ma.

 23 października 2010 roku, godz. 22:06

"No podejdź tu, przytul mnie, spójrz chociaż, no uśmiechnij się do mnie!" krzyczą moje myśli, a z ust nie wydobywają się słowa. Nie mam odwagi by powiedzieć tego, kto wie może hamuje mnie odrzucenie, jednak mam dość wmawiania sobie, że potrzeba tylko czasu, bo to trwa już wieczność..

eyesOFsoul Kathaireo
 23 października 2010 roku, godz. 22:53

Nie zaczyna się zdania od no.

 22 października 2010 roku, godz. 22:27

Chciałabym, żebyś choć na chwile dla mnie zapomniał o tym co nas dzieli.

 14 października 2010 roku, godz. 14:01

Patrzysz w moją stronę i szczerze się uśmiechasz, a ja.. patrzę za siebie nie wierząc w to, że po tym co się ostatnio wydarzyło, ty uśmiechasz się właśnie do mnie.

 9 października 2010 roku, godz. 16:55

.. a Ty bez skrupułów mówisz mi, że masz inną, po tym wszystkim co się ostatnio wydarzyło!

Kakasia Kasia
 9 października 2010 roku, godz. 20:06

niestety faceci już taty są...

 6 października 2010 roku, godz. 21:28

Powiedziałeś tak bez skrupułów, że kochasz ją nie mnie, ja płakałam, ale na szczęście okazało się to snem.

 8 września 2010 roku, godz. 17:18

Każdy widział w nim wroga, złego człowieka, który stąpał po Ziemi bez szacunku do innych.. a ona? Była jego najlepszą przyjaciółką, wiedziała dobrze, że był kimś wyjątkowym, w okoł którego gromadzili się zazdrośni ludzie, wytykając go palcami. Teraz kiedy go już nie ma, wszyscy płaczą, krzyczą "dlaczego?", mówią "na zawsze będzie w naszych sercach" i przeżywają całą tą tragedię, tylko ona łka cichutko w kącie, zakrywając oczy dłońmi, wierząc, że jest on w lepszym świecie, bez tej całej fałszywości i zazdrości pośród której dane było mu żyć..

 31 sierpnia 2010 roku, godz. 3:09

Boję się księżyca.. Od dziecka wmawiano mi, że gdy nie zasnę przed północą, przyjdzie i coś mi zabierze.. Nie mogłam spać, więc po kolei zabierał najpierw smoczek, potem lalkę, aż w końcu przyszła pora na Ciebie..

 30 sierpnia 2010 roku, godz. 20:10

bye summer, hello school

Była i plaża i było słońce,
i było morze i serca gorące,
a teraz to wszystko tak zniknąć musi,
bo ona nas do siebie swym ciałem przydusi,
nie będzie już Ciebie i mnie tej z wakacji,
wszystko się zmieni, któż nie przyzna mi racji?
Że wrócą i książki i szkolne problemy,
choć tak bardzo się bronimy, tak bardzo ich nie chcemy,
i przyjdą też smutne, męczące godziny,
do siedzenia zmuszeni, bez żadnej winy,
odejdzie wolność, odfrunie niczym ptak,
któremu chłodny wietrzyk, tak bardzo nie jest w smak,
i wrócą obowiązki i zwyczajne, gorzkie dni,
i uśmiechy błogo zasną, a wrócą słone łzy,
Brak mi będzie naszych spotkań,
naszych rozmów, żartów, płaczu,
choć ja mówię, krzyczę zostań,
ty odchodzisz w dal, wśród wiatru.

vajola

Autor
Tutaj pojawi się opis autora, jeśli tylko vajola postanowi go uzupełnić.
Konto utworzone 30 sierpnia 2010 roku

Brak aktywności.