23 grudnia 2016 roku, godz. 21:26 32,2°C
yestem yestem
 23 grudnia 2016 roku, godz. 23:38

Moim zdaniem Autor coś bierze... białe ... niepamięć... a kły żółte. :P:D ha ha ha
A wiersz całkiem spoko.
Pozdrawiam Ptaszynkę i... Autora też. :))

 22 grudnia 2016 roku, godz. 23:40 51,1°C
yestem yestem
 24 grudnia 2016 roku, godz. 00:02

Nic z tego, brak chemii, ale może jest tu ktoś chętny... nie trać nadziei. :D

 13 grudnia 2016 roku, godz. 12:25 66,2°C
Julka 10 Julka
 18 grudnia 2016 roku, godz. 22:33

Czasami niewiedza bywa...skarbnicą wiedzy ;) i niech tak pozostanie...Ty piszesz, ja czytam w zamyśleniu nad... słowem poety ;))

pozdrawiam :)

 8 września 2015 roku, godz. 4:34 53,8°C
fyrfle Mirek
 16 września 2015 roku, godz. 12:27

Nie użył bym dla określenia bólu motyla, są tylko dla mnie pięknem i rozkoszuję się patrząc na nie.
Ciierpiętniczy ten Twój tekst, jak depresja syna alkoholiczki i neurastenia policjanta, do którego w snach wciąż powraca krew, wydzieliny i krzyka dzieci bozych.

 3 września 2015 roku, godz. 21:42 128,3°C
kszyszunia mr .
 11 maja 2016 roku, godz. 23:12

Tak subtelne i piękne, że aż boli.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 »

truman

Autor

Instagram - kamil.borkowski.wiersze

Konto utworzone  15 marca 2012 roku

Zeszyty