21 października 2019 roku, godz. 10:53  29,7°C
Edytowano 21 października 2019 roku, godz. 11:42

wiadomość

najtrudniej zapomnieć po zmierzchu
gdy smutek się wciska pod drzwi
a niebo roni gwiazdami
przecinając smugami powietrze

gdy bluszczem dom otulą
pasma tęsknoty i mgły

wychodzę boso na schody
zapalam wspomnień lampiony
alfabet morski
dla tych
którzy odeszli zbyt wcześnie

carolyna Karolina
 21 października 2019 roku, godz. 12:48

Jak pięknie napisany tekst o TYCH co byli

 19 października 2019 roku, godz. 20:23  14,3°C
Edytowano 19 października 2019 roku, godz. 22:00

w milczeniu
gubią nas słowa
w które się ubrałaś

naga prawda
zmienia postać
w rzeczy samej
wychodzę

https://www.youtube.com/watch?v=z1jvyMeQu9I

 19 października 2019 roku, godz. 19:47  44,3°C

to ja - wśród ludzi zda się
że jestem
lecz serce moje coraz mniej goreje

niczym świecy rzec mogę: gaśnij!
jeśli pamięć jest światłem
którego nie mogę pochwycić w dłonie

Adnachiel M.
 20 października 2019 roku, godz. 17:46

Witajcie! :)
Dziękuję za Wasze odwiedziny i już spieszę z odpowiedzią... :)

Otóż Kejt, dziękuję Ci za tak miłe słowa :)
Nieustannie wzruszasz mnie swoją obecnością w moich progach.
Wdzięczny jestem bez miary.

Arturo, nieloty nie potrzebują skrzydeł, bo zawsze znajdują swoje niebo na ziemi :)
A smutek? Nic to... :)

Pozdrawiam Was serdecznie :)

Czytałam ci z ust, bo mówiłeś od serca.
kati75 Kati
 19 października 2019 roku, godz. 8:45

piękne!

w ramionach niosę
krzyż własnej winy

jak aniołowie którzy cierpieli

bo skrzydła raz złamane
już nie poniosą

a łzy nie przywrócą im bieli
Adnachiel M.
 19 października 2019 roku, godz. 12:09

Ostatnio ciągle brakuje mi czasu...
Chyba właśnie dlatego postanowiłem odkurzyć swojego starocia.

Bardzo się cieszę, że udało mi się odkryć tym samym coś, co dotychczas Ci umknęło, giulietko.

Pozdrawiam Panie i Panów :)

 18 października 2019 roku, godz. 10:26  48,1°C
Edytowano 18 października 2019 roku, godz. 12:56

Czasem żeby zburzyć mur, wystarczy wyciągnąć rękę.

giulietka M.
 21 października 2019 roku, godz. 7:34

Art., niektórym znacznie łatwiej wyciągnąć kopyta, ale o tym już kiedyś pisałam;)

Mirek, i to jest wyzwanie!

Dziękuję za ciekawe propozycje, Panowie, miłego początku tygodnia!:)

 17 października 2019 roku, godz. 7:56  22,0°C
Edytowano 17 października 2019 roku, godz. 10:31

z prochu

utkałeś mnie z łez i powietrza
ukryłeś w szczelinie serca
nosiłeś jak ziarnko piasku
w swojej najgłębszej ranie

dziś jestem drzewem oliwnym
chwiejącym się na wietrze

choć ciężar win mnie przygniata
nie złamiesz trzciny wygiętej
pochylasz się nad moim nieszczęściem
spajasz pędy złamane

 16 października 2019 roku, godz. 12:29  25,3°C
Edytowano 16 października 2019 roku, godz. 20:04

moja złota

snujesz się mgłami pod oknem
choć nikt na ciebie nie czeka
od stóp do głów przemoknięta
strącasz gwiazdy czekaniem

pochylasz się nad nad nami
złotych liści litanią

a kiedy samotnie o zmierzchu
ścinasz szronem róże w ogrodzie
zamykamy się
przed twoim chłodem
i naszym przemijaniem

yestem yestem
 20 października 2019 roku, godz. 00:00

Też uważam, że mogłaś zostawić i... napisać drugi... :)
Dobranoc. :))

Z fal ta najgorzej huczy, co się ma rozbić na piasku.
tom8grab Tomasz
 28 sierpnia 2015 roku, godz. 22:30

Ostatnia fala jest bez podtrzymania.

 15 października 2019 roku, godz. 14:48  31,9°C

Pierwsza miłość dodaje skrzydeł albo rzuca na kolana, ale ta ostatnia wie jak z nich podnosić.

giulietka M.
 16 października 2019 roku, godz. 12:05

Dokładnie tak, Kati, choć jak pisał Mistrz ks.Twardowski:
"(...)i nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości czy pierwsza jest ostatnią, czy ostatnia pierwszą..."
Pozdrawiam słonecznie!

 12 października 2019 roku, godz. 21:00  16,0°C

poszukując
wciąż trwam
próżno szuka noc
niedokończonych słów
w tych ścianach
umarł mój dom

https://www.youtube.com/watch?v=aM6i8z-RINY

bystry.76 bystry
 12 października 2019 roku, godz. 21:26

Z refundacją bywa różnie

 12 października 2019 roku, godz. 9:23  27,2°C
Edytowano 12 października 2019 roku, godz. 12:53

(prze)trwanie

jesień się ciśnie na usta
dopisuje nam zmarszczki
a Ty
młodniejesz mi w oczach
a przecież
najlepiej się widzi przez łzy

rozbity kubek
i dni
popękane jak ściany

a jednak jestem
bo nikt
nie trzymał mnie przy życiu jak ty
na kolanach zatrzymałeś mnie tutaj
bezsilnymi rękami

kati75 Kati
 12 października 2019 roku, godz. 10:53

Zgadzam się z Alą;-)

Statek jest bezpieczniejszy, gdy kotwiczy w porcie, nie po to jednak buduje się statki.
Pielgrzym
Bohater książki wyrusza na pielgrzymkę do [...]
giulietka M.
 18 września 2011 roku, godz. 12:07

Niezwykle cenna myśl...

truman

Autor

Instagram - truman.wiersze
Facebook - Truman.Wiersze

Konto utworzone 15 marca 2012 roku

ok. pół godziny temu

kati75 skomentował(a) tekst Świt wisiał na [...] autorstwa motylek96

ok. pół godziny temu

fyrfle skomentował(a) tekst Nie lubię roboty jak [...] autorstwa Joseph Conrad

ok. pół godziny temu

fyrfle skomentował(a) tekst Stawiam granice, dlatego [...] autorstwa CierpkaWoda

ok. pół godziny temu

kati75 skomentował(a) tekst wciąż nosi ją pod [...] autorstwa giulietka

ok. pół godziny temu

kati75 wskazał(a) tekst wciąż nosi ją pod [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: giulietka

ok. pół godziny temu

motylek96 dodał(a) do zeszytu tekst najtrudniej zapomnieć [...] autorstwa giulietka

dzisiaj, godz. 2:15

yestem skomentował(a) tekst Głupiec, który pragnie [...] autorstwa ODIUM

dzisiaj, godz. 2:03

yestem skomentował(a) tekst W Brakoczynowie mieszka [...] autorstwa ODIUM

dzisiaj, godz. 2:01

yestem skomentował(a) tekst Kobieta, podobnie jak [...] autorstwa ODIUM

dzisiaj, godz. 1:58

yestem skomentował(a) tekst Tylko ten, kto nie może [...] autorstwa ODIUM