6 lutego 2014 roku, godz. 17:41

"Ferdydurke" - ostatnio ulubiona książka na zimne wieczory.

Jak to jest?
Ciągle założona maska znika, gdy się człowiek porządnie zdenerwuje. Nie potrafisz wtedy pohamować gniewu i wrzeszczysz. Wyrzucasz z siebie wszystko co Ci leży na 'sercu'. To podobno pomaga. Podobno wtedy, ludzie dają Ci święty spokój, zostawiają samego w swojej samotności.

Jednak kiedy jesteś w pracy, w szkole, czy w sklepie to nie możesz tak po prostu wrzasnąć [...]

 5 listopada 2013 roku, godz. 15:45  4,0°C

Wciąż czekam. Wciąż spoglądam na telefon i za każdym razem gdy słyszę jego dźwięk niemal z agresją go chwytam. Wtedy okazuję się, że to tylko kolejny esemes informujący o promocji w Plusie albo po prostu Mama dzwoni by zapytać jak mija dzień. Wciąż gdy tylko słyszę pukanie do drzwi serce zaczyna walić jak młot, bo może to On. I kolejne rozczarowanie. Nie ładnie odchodzić bez pożegnania...

 8 października 2012 roku, godz. 20:36  4,2°C

Wspomnienia...

Czasem w jednej minucie cały świat rozlatuje się na kawałki. Na miliony malutkich i tych jeszcze mniejszych diamencików. Przypomina mi to rozbicie szklanej wazy. Niby pozbiera się te kawałki, dokładnie posprząta to zawsze jakieś małe ostrze pozostanie ukryte i wbije nam się po tygodniu w nogę. Tak samo jest z naszym sercem. Może minąć sporo czasu, można myśleć, że jest się wolnym. Od bólu. Od wspomnień. Jednak czasami zdarza się tak, że po miesiącu, roku, trzech latach to wszystko nagle wraca. I zaczynamy od początku chronologicznie układać wydarzenia w swojej głowie. Pierwsze spojrzenie, spotkanie, dotknięcie dłoni, warg, namiętność, pierwsze wakacje spędzone razem, wspólne mieszkanie na studiach, uczucie takiego szczęścia, gdy wiesz, że ktoś czeka na Ciebie z ciepłym posiłkiem i szeroko rozpartymi ramionami, byś mogła się w nie wtulić. Wtedy z drżącymi dłońmi szukasz notesu, którym masz zapisany jego numer...

Sheldonia Laura
 9 października 2012 roku, godz. 14:14

Gdzie Ty się podziewałaś?;) Ale krótkie jakoś... Proszę powiedz mi, że to tylko wstęp;)

 22 lutego 2012 roku, godz. 19:24  9,7°C

Twój koniec = Mój koniec

Siedzę w naszym mieszkaniu. Właściwie to już moim mieszkaniu. Nie dziele już go z nikim. Szafka w łazience jeszcze zapełniona Twoimi rzeczami. Może dziś wezmę ten szary karton i spakuję tam te perfumy, maszynKę, piankę do golenia, kremy na twoją wrażliwą twarz. Może zrobię to dziś. A jutro zapakuję ubrania.
Nie, nie zrobię tego! Nie jeszcze leżą sobie w szafie.Wtedy [...]

Albert Jarus Albert
 23 lutego 2012 roku, godz. 15:25

Piękne, jakby sercem pisane.

 13 lutego 2012 roku, godz. 20:17  9,7°C

Zwierzenia.

Moi znajomi zawsze są selekcjonowani. Nigdy nie zaufałabym komuś, kogo znam miesiąc. To nie tak, że nie lubię poznawać nowych ludzi. Lubię, uwielbiam odkrywać nowe charaktery, osobowości. Ale to ja jestem raczej tą co słucha o czyichś smutkach, troskach czy też radościach. Ufam tylko trzem osobom. Mamie, mojej kuzynce i dawnej przyjaciółce K. Mimo tego, że nie widziałam się z [...]

The Sweat Dream Weronika
 14 lutego 2012 roku, godz. 10:07

Zgadzam się w pełni z tym, że można i po miesiącu wziąć ślub. Też znam takich ludzi. Tyle, że mi to po prostu nie wychodzi. Ja po prostu nie potrafię odpowiednio dobierać bliskich. Ehh.

 3 lutego 2012 roku, godz. 13:08  4,2°C

* * *

Samotność. To jedyne co teraz czuję. Nic więcej, tylko ta cholerna pustka. Siedzę na tym wielkim, miękkim, skórzanym fotelu, otoczona tylko cholernie drogimi meblami, z pełnym kontem w banku i zastanawiam się po co mi to wszystko?

Wychowana w małym miasteczku, w średnio zamożnej rodzinie byłam szczęśliwa. Miałam zawsze pełny dom od rodziny, wypełniony miłością, nie [...]

Albert Jarus Albert
 3 lutego 2012 roku, godz. 14:03

Świetnie mi się czytało. Choć teraz wyjdę na kompletną świnię, ale czasem "nie warto" pomagać rodzinie, być samolubnym i opuszczonym... powiedzmy.
Wiem, że to dobre, ale kiedy chcesz budować własne życie a ciągniesz za sobą ogon małych "krwiopijców", upadasz razem z nimi. Świata się nie zbawi i nie zawsze pomoc okazuje się pomocą. Choć zdecydowanie jestem za tym by rodzina była rodziną.

 22 stycznia 2012 roku, godz. 12:23  7,6°C

Zaufanie.

Przepraszamy...
Tylko to mogły wypowiedzieć w tej chwili.

Nigdy nie sądziłam, że pokocham kogoś tak bardzo. Przez tą miłość do ciebie jeszcze większe było rozczarowanie. Zdrada! Kłamstwa! Tego nienawidzę najbardziej. Pewnie nie ja jedyna. Od lat mam wpajane : "Lepiej powiedz najgorsza prawdę, niż drobne kłamstwo". I tak już zostało.
Tego nie zniosę w innych. A w [...]

Albert Jarus Albert
 22 stycznia 2012 roku, godz. 15:16

Bardzo ładne opowiadanie, podoba mi się prosty przekaz.

 11 września 2011 roku, godz. 19:51  17,3°C

Chyba stałam się zimną suką, bo już nawet nie płaczę, mimo tego, że jest mi tak cholernie smutno.

lolita* aleksandra
 11 września 2011 roku, godz. 20:31

może już nie masz łez

 2 września 2011 roku, godz. 23:38  2,2°C

Wiesz czym jest miłość? Miłość to czerpanie radości ze szczęścia ukochanej osoby. To patrzenie na nią w sposób specyficzny, w jaki nikt inny tego robi. To chęć poznawania duszy tej osoby. A nie szybkie zerwanie ciuchów, jeden „numerek” i „do zobaczenia nigdy”.

The Sweat Dream Weronika
 3 września 2011 roku, godz. 11:00

Rozumiem, że możesz mieć własne zdanie i w pełni je akceptuje. Ale dodaje te teksty dla siebie, bo w otchłani internetu nic się nie zagubi i będę mogła do tego kiedyś wrócić. Możliwe, że temat jest oklepany, ale to są własne myśli, a ja właśnie to teraz czuję i myślę.

 1 września 2011 roku, godz. 12:51  11,6°C

Kiedy sobie wyobrażam że miałoby was nie być, szczerze? Nie miałbym po co żyć, nie miałbym dokąd iść, cały mój świat. wszystko co mam to Wy.

~Wzr

 31 sierpnia 2011 roku, godz. 18:27  41,3°C

Czasem lepiej wystrzegać się miłość jak ognia, by później niczego nie żałować, nie płakać w poduszkę, nie zadręczać się myślami. Czasem lepiej nie kochać.

Irracja Grzegorz, Antoni.
 31 sierpnia 2011 roku, godz. 18:44

... czasami lepiej być zwykłym "rumakiem" na stepie, niż "ogierem" w zagrodzie...

 30 sierpnia 2011 roku, godz. 21:08  8,6°C

Od dwóch lat ta sama śpiewka. Wakacje, wyjazd na działkę za miasto, wieczór, 1 sms, spotkanie, rozmowa, pocałunki, mówienie sobie tych nieszczęsnych słów „kocham Cię”. To wszystko po to by po dwóch, góra trzech takich spotkaniach było ich stać jedynie na „cześć” na ulicy.

Da.llia. Lenka.
 30 sierpnia 2011 roku, godz. 22:03

ta myśl jest mi bliska... plus. pozdrawiam. !

 27 sierpnia 2011 roku, godz. 17:35  2,4°C

- Ja załamana? Pfff. – mówię odchodząc z uśmiechem.
W domu zamykam się w czterech ścianach, włączam radio i płaczę nawet przy najbardziej radosnej piosence jaką znam.
Oto cała prawda.

 15 października 2010 roku, godz. 9:17  36,1°C

Zawsze gdy patrzysz w moje oczy widzę, że patrzysz tylko na swoje odbicie w nich.

 14 października 2010 roku, godz. 8:48  20,9°C

Nie myśl o mnie. Nie myśl o tym jak bardzo kochasz we mnie moje spóźnianie, jak uwielbiasz patrzeć gdy maluję rzęsy, czy rozczesuję włosy, nie myśl o tym, że moje "niebieskie oczy są jak ocean". Nie, nie myśl. Bo jak mnie zabraknie, nie chcę byś cierpiał.

The Sweat Dream

Autor

...

Konto utworzone 9 października 2010 roku

2014-02-06, godz. 17:41

2013-11-05, godz. 15:45

2012-10-09, godz. 14:14

2012-10-08, godz. 20:36

2012-05-10, godz. 12:23

The Sweat Dream skomentował(a) tekst "Uspokój się, [...] autorstwa Sheldonia

2012-05-10, godz. 12:21