29 marca 2011 roku, godz. 20:53  10,7°C

- czego żałujesz w swoim życiu?
- bezdźwięcznych słów, ambiwalentnych czynów, zagorzałych sytuacji, bolesnych wydarzeń, rozmazanych marzeń, gry pozorów...

 27 maja 2010 roku, godz. 9:44  7,1°C

O ile prostsze było by życie, gdybyśmy posiadali taki Felix Felicis. Kilka kropelek płynnego szczęścia i wszystko układałoby się po naszej myśli. Nie musielibyśmy obarczać winą Boga, ani osób trzecich. Bylibyśmy w pełni zadowoleni, dzięki jednemu eliksirowi...
Czasem i ja chciałabym go posiadać. Użyć od czasu do czasu.

eyesOFsoul Kaś(ka)
 27 maja 2010 roku, godz. 13:29

Za duża dawka Harrego Pottera...
:D

A o ile lepsze jest życie... Kiedy człowiek... sam zapracuje na szczęście.

 27 maja 2010 roku, godz. 00:47  57,3°C

Potrzebny mi lek. Mógłby to być lek w postaci Jego ciepłych ramion,
ukochanego uśmiechu, tych dołeczków i tak cholernie
uwielbianego głosu, chociażby jednego miłego słowa:
"kochanie" czy "myszko" i wszystko było by lepsze... o wiele lepsze.

Italia Julia
 27 maja 2010 roku, godz. 3:02

może ktoś otworzy aptekę z takimi lekarstwami, pewnie byłyby ogromne kolejki

 9 marca 2010 roku, godz. 13:11  0,8°C

- Czy Ty cokolwiek jeszcze do mnie czujesz? - zapytała drżącym głosem.
- Szczerze? Nie wiem...
- ... - już nic nie odpowiedziała, po jej policzkach spływały łzy.
„A przecież jeszcze niedawno mówił, że kocha..” pomyślała.
*

* rozmowa autentyczna..

yourgirl Weronika
 7 lipca 2010 roku, godz. 23:10

niestety miałam ostatnio podobną rozmowę i pomyślałam sobie to samo... „A przecież jeszcze niedawno mówił, że kocha..”

 25 stycznia 2010 roku, godz. 23:41  50,3°C

Tak pragnęłam usłyszeć szczere "kocham cię",
kiedy to nastąpiło, nie potrafię uwierzyć, że to prawda.

taay Weronika
 25 stycznia 2010 roku, godz. 23:58

Panie Węgorzu, może płytkie, lecz prawdziwe.

 16 stycznia 2010 roku, godz. 17:21  182,1°C

- Słońce...
- Nie mów do mnie słońce, bo nie można na nie patrzeć..
- Ale bez słońca nie można żyć.

_________

Fragment rozmowy z braciszkiem.

rafsko90 Rafał
 10 sierpnia 2010 roku, godz. 17:34

Cudowna myśl!! Brak słów... zabieram do zeszytu i pozdrawiam!:)

 15 stycznia 2010 roku, godz. 12:06  21,1°C

Czy miłość jest malutkim stworzonkiem?
A może to tylko złudna zjawa?
Może to taki robaczek, który się w nas kamufluje, żeby później się ujawnić?
A może larwa?
Tak, to larwa, rozwija się powoli, aby pokazać jakim jest pięknym motylem...

_________

Słowa przyjaciółki podczas naszej rozmowy.

 14 stycznia 2010 roku, godz. 23:06  19,7°C

Pojawiłeś się tak nagle. Przegoniłeś grubą warstwę chmur, które przez ostatni rok przesłaniały moje słońce, dzięki któremu odczuwałam szczęście. Dzięki Tobie znów żyję pełnią życia. Już nie boję się okazywać uczuć, które mną targają. Jestem cholernie szczęśliwa. Jednak to, co wymyśliłam sobie jakiś czas temu się spełniło. CHOLERNIE SZCZĘŚLIWA - tak, tak się czuję właśnie przy Tobie..

 9 stycznia 2010 roku, godz. 14:55  42,8°C

A to zabawne.. tyle czasu spędziłam przepłakując dnie i noce. A po poznaniu jednego chłopaka tak szybko stanęłam na nogach! Zauważyłam to ja, a nawet rodzina i przyjaciele..
Wiesz,w taki skromny sposób. Dziękuję Ci, D..

cień motyla . alex .
 9 stycznia 2010 roku, godz. 15:01

nie zgodzę się z tobą , never .
na tym portalu chodzi o to , by dodawać swoje uczucia , myśli ...
uważam , że ustanawianie wszelkich zasad jest żałosne .
nie mamy wpływu na to co myślimy .

 30 grudnia 2009 roku, godz. 19:31  325,8°C

Panie Boże, dlaczego stawiasz mi Go na drodze, skoro wiesz, że nie pozwolisz nam być razem?

ona93 ....
 9 marca 2011 roku, godz. 21:46

no właśnie po co eh

 22 grudnia 2009 roku, godz. 18:25  36,6°C

Jejku.. to już rok. Nawet nie masz pojęcia ile chciałabym Ci dziś powiedzieć.. Ale zacznę od takiego małego szczegółu:

Dziś, tak jak rok temu w wyobraźni spacerowałam po parku, w którym byliśmy razem. Szłam tą samą drogą, tymi samymi alejkami, przystawałam w tych samych miejscach, co rok temu i odtwarzałam nasze dialogi.
Potrafiłam tak idealnie wyobrazić sobie, że stoisz koło mnie, znów obejmujesz.. I szepcesz do ucha "kochanie"; że znów całujesz moje usta, czoło.. Mimo, że wszystko było wytworem wyobraźni.. czułam się tak samo, jak tamtego dnia. Te same dreszcze, kiedy obraz Twojej postaci dotykał mojego ciała..
Zapytasz "czemu w wyobraźni?" Ponieważ od wakacji mam za daleko do tego parku, by móc go odwiedzać, kiedy najdzie mnie taka ochota. Gdyby nie odległość siedziała bym na "naszej" ławce codziennie..

PS I still love you.

Black_smilee Marta
 22 grudnia 2009 roku, godz. 19:15

Zwróciłam uwagę, że PS jest dobrze napisane, co raczej rzadko się zdarza ;)

 8 grudnia 2009 roku, godz. 19:43  67,5°C

Co tam? Wiem, że nie gadaliśmy przez jakiś czas. Myślę o Tobie często i sprawia to, że nawet się uśmiecham, choć nie zawsze. Mam Ci tyle do powiedzenia.. Jak tam Twój tata, mama? A jak siostry?
Mam tak dużo pytań, na które chciałabym znać odpowiedź..
Chciałabym móc przewinąć do tyłu czas i napisać na nowo każde zdanie historii o mnie i o Tobie.
Wiesz.. próbowałam Cię wyrzucić z mojej głowy nie raz i nie dwa. Ale z upływem czasu, myślę coraz częściej o Tobie.. Jestem zagubiona i zdezorientowana, nie mam nic do [...]

czeko22 Angelika
 14 marca 2013 roku, godz. 21:07

jak byś napisała to moją dusza i sercem/

 6 grudnia 2009 roku, godz. 14:38  38,9°C

Może w pewnym sensie jestem masochistką..
Uwielbiam czytać te stare wiadomości od Ciebie, w których nazywałeś mnie "Kochaniem", "Twoją Kochaną Myszką", "Skarbem", "Księżniczką".. Jak bardzo chciałeś dostać buziaka ode mnie, a ja tak cholernie się tego obawiałam..
Uwielbiałam Cię denerwować, byłeś wtedy tak bardzo uroczy, kochałam, ba! nadal kocham ten wyraz twarzy..
Gdy po raz pierwszy znalazłam się w Twoich objęciach, wiedziałam, że więcej do szczęścia mi nie potrzeba..
Lecz los miał dla mnie inny plan, w którym Ciebie już nie ma. Może jeszcze kiedyś wrócisz.. i wiedz, że będę czekać...

 4 grudnia 2009 roku, godz. 20:36  98,4°C

- Jak długo się to ciągnie?
- 22 grudnia będzie rok..
- A kochasz Go?
- Co za pytanie! Pewnie, że Go kocham. Kocham jak idiotka, chociaż staram się zapomnieć, to nie potrafię, za dużo dla mnie znaczy.
- To czemu Mu tego nie powiesz?
- Że Go kocham?! Oszalałaś?! Pewnie by mnie wyśmiał.. a po drugie - ma dziewczynę..*

W tym momencie moje oczy się zaszkliły. Z tęsknoty, z bezsilności.
Przed oczami przeleciały wspomnienia z tamtego wieczoru. Najbardziej rozpamiętywałam nasz pierwszy pocałunek. Najbardziej oczekiwana [...]

Nina K Aleksandra
 9 stycznia 2013 roku, godz. 00:51

Czytam własną sytuację, chociaz u mnie istnieje ta fałszywa nadzieja, która każe mi czekać, aż On wróci, bo jak sam mi kiedyś powiedział "Ja czuję, że jeszcze będziemy Razem".

Chcę Jego szcześcia i dzięki temu wiem, że prawdziwie Go kocham.

 14 listopada 2009 roku, godz. 14:54  3,1°C

ang: But it's time to face the truth.
pl: Ale już czas zmierzyć się z prawdą.

taay

Autor

Jestem po prostu nastolatką noszącą imię "Weronika". Żadną poetką, piosenkarką czy też modelką!

Łatwo mnie zranić. Jestem zdolna do głębokiej przyjaźni, ale ograniczam liczbę przyjaciół i starannie ich dobieram. Nie ważna ilość, lecz jakość.

Czasem wolę pobyć sama ze swoimi myślami, problemami niż lecieć z najmniejszą błahostką do znajomych i żalić się.

Od czasu do czasu lubię samotne spacery z kochanym psem. Dzięki takim najdrobniejszym rzeczom uświadamiam sobie coś. Nieważne czy to coś dużego, czy też nie.

Po prostu zwykła nastolatka.. jak każda inna.

Konto utworzone  22 lutego 2010 roku

Zeszyty

ulubione.

po prostu..

2013-03-14, godz. 21:07

czeko22 skomentował(a) tekst Co tam? Wiem, że nie [...] autorstwa taay

2013-01-09, godz. 0:51

Nina K skomentował(a) tekst - Jak długo się to [...] autorstwa taay

2012-05-11, godz. 23:36

♥. Skalon A.M skomentował(a) tekst Miłość to bagno.. I [...] autorstwa taay