10 kwietnia 2012 roku, godz. 11:11  9,9°C

Wolność.

Odnaleźć szczęście spijając krople rosy z zielonkawych liści.
Stąpając bosą stopą po mokrej połoninie traw.
Znaleźć swój kawałek wszechświata w białym kamyku nad rzeką.
Zachwycić się chwilą, sekundą istnienia.

Pozwolić sercu i duszy ulecieć do gwiazd.
Stojąc na skraju lasu o zmierzchu..
Zanurzać się w ciemność, przetkaną liśćmi gwiazd.
Odnaleźć siebie, zagubionego w otchłani świata.

Wolnego człowieka, z sercem z pąków kwiatów.
By móc upleść z dłoni tęczę nadziei.
Owianą wonią wiary i miłości.
Niech świat będzie piękniejszy, o kolejnego człowieka...

Seneka 18 Gerard
 18 kwietnia 2012 roku, godz. 22:52

Bardzo ładny wiersz i opisy przyrody...

 9 kwietnia 2012 roku, godz. 11:56  22,6°C

Są dni.

Są dni kiedy chciało by się zniknąć.
Rozpłynąć w powietrzu, wymieszać z kurzem.
Być niesionym przez wiatr, jak najdalej.

Są dni kiedy słowa uderzają jak głazy.
Roztrzaskują serca na drobne kawałki.
I nigdzie nie widać ucieczki.

Są dni kiedy chce się wybiec na łąkę.
Owianą kwieciem, wonią świeżych traw.
Łzami użyźniać glebę, niech skorzysta z nich chociaż świat.

Są dni kiedy chciało by się zapomnieć.
Zamknąć drzwi za sobą na pięć spustów.
Nie musieć nigdy tam zaglądać.

Są dni kiedy próbuję wierzyć w człowieka.
On przecież miał być moim wsparciem.
Co raz częściej się zastanawiam czy zostawać było warto.

Są dni kiedy sadzę róże na pustyni.
Z nadzieją, że tym razem dorodna wyrośnie.
Kiedyś jedna nawet zakwitła, jad ludzki ją zniszczył niestety.
Bezpowrotnie.

 26 stycznia 2012 roku, godz. 00:34  10,2°C

Szaleństwo

Tak, każdego dnia budzę się w miłości...
Po wspaniałym śnie utkanym z Twoich ust.
Ciągle mając nadzieję, że jest szansa by wszystko ułożyć. Wstaję, każdego dnia, po to samo.

Budzę się ze snów, które układa moja głowa.
Jestem.
Ale ciągle tęsknie.
Wiem, że nie mogę nic już zmienić.
Ale serce ciągle tli resztki nadziei.

Co jeszcze mogę, oprócz marzeń nocnych? [...]

 13 stycznia 2012 roku, godz. 2:54  15,1°C

Płomień.

Przygasły świece, ogniki naszych serc.
Pot spływał lawinami po rozgrzanych padołach ciał.

Gdzieś w magii, otchłani nocy powstał człowiek.
Maleńka istota, zrodzona z miłości.

Teraz będzie rosła w naszych duszach, naszym ciele.
Owiana cudem, mocą istnienia.

Życie nabierze nowych kolorów, piękniejszych od tęczy.
W głębi nieskazitelności chwili odnajdzie nowy sens.

Seneka 18 Gerard
 29 stycznia 2012 roku, godz. 11:33

Przepiękne...

 12 stycznia 2012 roku, godz. 23:35  4,0°C

Nie mogę spać.

Nie mogę spać...
Wszystkie opcje odwiedzają mnie we śnie.
Dziś mnie wyśmiałeś, zmieszałeś z błotem.
Otworzyłam oczy obrażona na cały świat.

Nie mogę spać...
Wiem że byłeś, status oznaczony jako dostępny.
Czy dostępny również dla mnie?
Bałam się zapytać.

Nie mogę spać... [...]

 11 stycznia 2012 roku, godz. 3:40  24,3°C

Oczekiwanie

Czekałam cały dzień.
Nie pojawiłeś się.
Nie napisałeś.

Dla mnie minęło z pięć wieków,
A Tyś pewnie nawet nieświadomy.
Zalatany w swej pracowitości.
Jak zawsze.

Czekam i nie mogę spać.
Cisza uderza niczym dzwon moje myśli. [...]

 10 stycznia 2012 roku, godz. 16:40  19,8°C

Podjęłam ryzyko.

Siedząc w kącie,
Po raz kolejny przejrzałam opcje zysków i strat.
Choć strat znalazło się więcej,
Zaryzykowałam.
Postawiłam na miłość.
Pewnie nieodwzajemnioną.
Raczej nie ma nawet szans na dalszą przyjaźń.
Wybrałam jedną z dwóch kart.
Choć mogę zostać z niczym.

Czuję strach. [...]

Julka 10 Julka
 10 stycznia 2012 roku, godz. 19:14

Tego co nastąpi jutro...przewidzieć się nie da, ale dla miłości zawsze ryzykować...warto :):)

Życzę Ci wszystkiego co najpiękniejsze i...uwierz w siebie, może wówczas " strach będzie miał mniejsze oczy" :):)

 29 grudnia 2011 roku, godz. 1:39  6,3°C

Serce, na chwilę owiała radość istnienia.
Przepełniona wonią romantyzmu,
Kroplą namiętności.
Wszystkie sny, marzenia senne zadrżały z poruszenia.
A uśmiech zamalował twarz na kolejnych kilka dni upojenia...

 24 grudnia 2011 roku, godz. 21:58  7,1°C

***

I znowu słowa, grane na wietrze
Pusty dom, bez Twego uśmiechu.
I znowu tęsknota, za czasem
Którego nie było, który rozwiały myśli.
I znowu ramiona szukają ciepła,
Krótkich spojrzeń w oczy.
Gdzie się podziało to wszystko?
Pytam gdzie..?

 22 grudnia 2011 roku, godz. 00:06  11,5°C

Chciałabym móc przenikać przez materię jak duchy,
mogłabym wtedy zajrzeć do Twojego serca.

 16 grudnia 2011 roku, godz. 12:32  7,6°C

Samotne Świeta

Kolejne Święta spędzę samotnie.
Szukając w blasku lampek Twej twarzy.
Bez pocałunków pod jemiołą,
Uściśnięć dłoni,
Prawdziwych życzeń.
Byśmy szczęście sobie nawzajem dawali.

Zabraknie wspólnej krzątaniny w kuchni.
Blasku naszych bombek na świrku.

Włożę maskę radości na twarz,
By nikt nie odkrył że tęsknię.
Utonę w gwarze pustych słów.
Spoglądając na nakrycie dla gościa.

W myślach utonę w cichym marzeniu,
Śniąc na jawie, o prawdziwych Świętach.
Gdy siedzimy przy stole, w gorącą zimową noc
Rozmawiając o niczym, czując magię Świąt.

 15 grudnia 2011 roku, godz. 14:02  6,8°C

Gdy myślałam, że nadzieja już nie wróci,
dostałam od niej z całej siły w twarz.
Bolesny ślad na policzku,
będzie karmił mnie przez kolejne miesiące.

 15 października 2011 roku, godz. 00:08  15,6°C

Tęsknota

Stąpam boso po pasmach tęczy,
szukając w przestworzach wczorajszego dnia.
Nici tęsknoty wsiąkają w me ciało od stóp,
od palców otulając srebrzystym obłokiem.
Brakuje paru chwil, których nigdy nie było.
Paru pocałunków i wspomnień.
Może kiedyś dojdę do jej drugiego końca,
na którym czaka czyste szczęście...

 9 października 2011 roku, godz. 19:01  9,4°C

Podróż.

Dotrzeć do granic własnych możliwości,
by na końcu odkryć własne JA.
Otrzepać skrzydła z resztek śmieci,
które z wyprawą przyniósł wiatr.
Rozdzielić miłość od codzienności,
aby odnaleźć szczęścia smak.

Gdzieś na końcu każdej drogi, świeci dla nas słońce, a nad horyzontem unosi się tęczy blask.

 26 września 2011 roku, godz. 13:39  0,1°C

Wszystko się może zdarzyć.
Słońce zaświeci nocą.
A śnieg spadnie latem.

Szafirowe_Serce

Autor

Niepoprawna optymistka. Marzycielka pełna niezliczonych pokładów energii.
Nie ma dla mnie rzeczy niemożliwych.
Gdy serce niesie, pakuję torbę, wsiadam w pociąg i jadę przed siebie.
Kocham życie, ludzi i pisanie, tylko tak moja dusza potrafi otworzyć się na świat :)

Konto utworzone  16 maja 2011 roku

Brak aktywności.