12 września 2019 roku, godz. 22:54

W końcu zrozumiesz, że w tym wszystkim chodzi tylko o człowieka... Bez względu na to jak dobrze żyje Ci się, ze sobą. W większości przypadków, na końcu chodzi o człowieka, o tego którego nie udało Ci się zatrzymać, o tego którego minąłeś szybko na swojej drodze, dokładnie o tego, o którym myślisz mając już wszystko, a nie posiadając niczego. Kiedy odrzucisz tak jak ja to co udało Ci się osiągnąć i dopuścisz do siebie tą myśl, która gdzieś w głębi Ciebie tkwi, zrozumiesz, że nieistotny był cel, tylko ten kto w drodze do niego miał Ci towarzyszyć.

fyrfle Mirek
 13 września 2019 roku, godz. 9:05

Czasem trzeba dawać człowiekowi i sobie bez towarzystwa człowieka, ale generalnie warto mieć kogoś przy sobie, czyli być z nim jednością.

 25 sierpnia 2019 roku, godz. 00:04
.
sprajtka Alice
 25 sierpnia 2019 roku, godz. 00:07

"Sezamie otwórz się"...to hasło łatwo zapamiętać...;)

 27 września 2017 roku, godz. 1:24

Choć jutro już się nie przyznam i Tobie zapomnieć będę kazała, dzisiaj całą sobą chcę Ciebie mieć tutaj, obok. Czas budować przyszłość i mimo, że Ty jesteś przeszłością, ja nie jestem pewna czy z tym, który zajął Twoje miejsce chcę tą przyszłość tworzyć.

 10 czerwca 2017 roku, godz. 3:53

...a co jeżeli powiem Ci, że kochać potrafię obu? Czy uznasz za szaleństwo ten strach mój przed rozstaniem z teraźniejszością i nieustającą potrzebę powrotu do przeszłości, żeby budować przyszłość?

fyrfle Mirek
 10 czerwca 2017 roku, godz. 15:42

Niezła jazda.

 24 lutego 2017 roku, godz. 1:20

Pozwól mi zatęsknić jeśli kochasz.

 25 października 2016 roku, godz. 1:44

Chciałaby wrócić, lecz już powrotów nie ma...
Chciałaby obu, lecz może mieć jednego.
Już wszystko dobrze już teraz nic nie zmienia.
Już wie, że kochać tamtego nie przestała, a z TYM została...

 28 sierpnia 2016 roku, godz. 2:00

Zazdrość - wzmożona manifestacja faktu posiadania.

yestem yestem
 28 sierpnia 2016 roku, godz. 12:25

A nawet manifestacja niezadowolenia z powodu niezaspokojenia żądz. ;)
Pozdrawiam. :))

 27 maja 2016 roku, godz. 2:35

Gdy życiem nie miłość rządzi tylko porządanie, od małżeństwa lepsze jest rozstanie.

 17 kwietnia 2016 roku, godz. 3:23

Czasami jeszcze o nim myślę i wtedy nawet coś poczuje, ale zamykam się od razu, by serce nie zawładneło rozumem. Wiem, nie rozumiesz...ja nawet sama nie rozumiem.

 15 stycznia 2016 roku, godz. 2:25

Jeżeli chociaż jedną rzecz w życiu robisz tylko dla siebie i tylko Ty o niej wiesz to świat przestaje być tak dużym zagrożeniem. A ludzie? Oni już nic nie mogą Ci zrobić, masz tajemnice, masz władze.

Duch_Sumienia Bartosz
 15 stycznia 2016 roku, godz. 3:55

władza, tajemnica :) No no...

 14 listopada 2015 roku, godz. 22:44

Py­tasz czy żałuję? Wiesz, to było trochę jak gra lo­sowa, skreślasz cyf­ry, słyszysz dookoła ile możesz zys­kać, in­westu­jesz i masz szczerą nadzieję, że się zwróci. Później nad­chodzi mo­ment lo­sowa­nia, spraw­dzasz...nie masz nic z wy­jat­kiem jed­nej liczby, pod wpływem emoc­ji wyrzu­casz ku­pon i nie jest Ci go żal. Po chwi­lii przy­pomi­nasz so­bie, że nie spraw­dziłaś dokład­nie, zos­ta­la jed­na cyf­ra... Mo­ment za­waha­nia, lek­ki smu­tek, bo może to był błąd... Po czym przychodzi ot­rzeźwienie, zda­jesz so­bie sprawę, że dwie liczby też nie wyg­ry­wają i wte­dy już nicze­go nie żałujesz. A o in­westyc­ji po pew­nym cza­sie za­pomi­nasz.

... ja na ko­niec usłyszałam "wiem, że zje­bałem" swois­ta for­ma "przep­raszam", je­go wal­ka o ten związek trwała 60 se­kund. Skończyła się niepo­wodze­niem.
Nie żałuje.

 11 listopada 2015 roku, godz. 3:26

Łatwiej znieść jeden mocny cios, niż ciągle przyjmować te lekkie. Koniec może boleć, ale rozgoryczenie minie, a szacunek do siebie pozostanie.

nicola-57 marianna
 11 listopada 2015 roku, godz. 17:26

"ciągle przyjmować te lekkie", to tak jakby fundowano nam eutanazję na raty...
db myśl, za.

 8 października 2015 roku, godz. 1:43

Zniesiesz więcej niż obiecujesz, niż przewidujesz, niż się zarzekasz, że znieść możesz, wystarczy tylko, że odpowiednia osoba postanowi zweryfikować te zapewnienia.

 17 września 2015 roku, godz. 1:43

Bunt narasta do granic, poza którymi już nawet pisać się nie da. Bunt przeciwko miłości, której opisać choć by się bardzo chciało, nie można.

 30 lipca 2015 roku, godz. 1:37

-Skąd wiedziałaś?
-...znam Cię dobrze
-Z tym bym się kłócił
-Wiem, jak zwykle
-Czyli mówisz, że to przewidziałaś?
-Tak
-Kocham Cie, szach-mat tego się nie spodziewałaś
-Fakt 1:0

...niby zwykła rozmowa, średnio ambitna, może trochę dziecinna i przez to żałosna. Też myślałam o tym w ten sposób, tylko ciężko ją pominać kiedy wiem, że to słowa człowieka, którego niesamowicie skrzywdziłam i mimo, że wypowiedziane żartem, mam pewność, że prawdziwe. Najgorsze jest to, że on rozumie, że ode mnie nigdy już nie usłyszy takiego wyznania...że ja też to rozumiem...

sysylka

Autor

I

Konto utworzone 24 lutego 2010 roku

Zeszyty

przedwczoraj, godz. 9:05

fyrfle skomentował(a) tekst W końcu zrozumiesz, że [...] autorstwa sysylka

2019-08-25, godz. 0:07

sprajtka skomentował(a) tekst Kiedyś po prostu sobię [...] autorstwa sysylka

2017-09-27, godz. 1:24

2017-07-05, godz. 17:07

.Rodia skomentował(a) tekst Czasami pamiętać się [...] autorstwa sysylka

2017-07-01, godz. 18:02

fyrfle skomentował(a) tekst Czasami pamiętać się [...] autorstwa sysylka

2017-06-10, godz. 15:42

fyrfle skomentował(a) tekst ...a co jeżeli powiem [...] autorstwa sysylka

2016-08-28, godz. 12:25

yestem skomentował(a) tekst Zazdrość - wzmożona [...] autorstwa sysylka

2016-01-15, godz. 3:55

Duch_Sumienia skomentował(a) tekst Jeżeli chociaż jedną [...] autorstwa sysylka

2016-01-15, godz. 2:25

2015-11-14, godz. 22:44