15 sierpnia 2016 roku, godz. 22:52

Wszystko co mieliśmy poszło w niepamięć 
Zakopane wspomnienia 
W starcie zdjęć i okładek 
Ludzie są tylko na chwile 
I chocbys pokonywał dla nich mile
To jesteś
jedynie epizodem 
Wkrotcce zapomnianym
Zapijaczoną mordą
Skupiskiem słów nie wypowiedzianych 

W tym
Najważniejsza lekcja życiowa 
Nie przywiązuje się 
człowiek człowieka pokona...

...Obojętnością 
Łatwo i
Bez żadnego wrogiego słowa 

 19 czerwca 2016 roku, godz. 20:08

wchodzę w trans
płynę po wodach
niebanalego uniesiesnia
stapiam się w jedno
świało
i jestem
nowopoznaniem człowieka
dryfuję na tafli samopasu
nie porzębuję nic prócz
swobodnego czasu

przenikam muzyką
światem nierzeczwistym

 18 czerwca 2016 roku, godz. 5:14

Kwaśnym deszczem płacze niebo
Wiatr targa włosy niedbale
Uderza w policzki
Jakby toczył bój
Wybudzał
Budował moje morale

Odsłaniam karty
Zdejmuje z siebie dusze
Pol ciała jak jabłko szatana

Przepraszam
Przecież tak sie starałam

Zabijam deskami okna mojego świata
Miłości ubywa
Kolacja ostyga
Zabilam dzis swojego bliźniego brata

 8 czerwca 2016 roku, godz. 6:50

w popłochu się chowam
rozrzucam się w słowa
do niewypowiedzenia

mamroczę zdania
literowane w zamęcie
tych dziwnych żądań
od siebie [...]

fyrfle Mirek
 8 czerwca 2016 roku, godz. 11:29

oj ciężko jest...

 1 czerwca 2016 roku, godz. 14:50

pokój ducha
ukłon w stronę rozpaczy
wokół wszystko krzyczy
wokół wszystko tańczy
rozpadam się
układam w nieporozumienie

całuje usta nieprzyjaciela [...]

othermari marta
 1 czerwca 2016 roku, godz. 15:59

piękne!

 14 kwietnia 2016 roku, godz. 1:16

jakby to było gdybyśmy się kochali
w zapachu kwiatów lipy
wiosennej woni

jakby to było gdyby
nasze ciała
chłodziły się w morskiej toni
[...]

one drop for all Eliza
 15 kwietnia 2016 roku, godz. 6:18

lubię wydmy
maja niepowtarzalne wzory

 29 stycznia 2016 roku, godz. 14:01

zabarykadować się na trzy stulecia
(to jest plan)
pozamykać okna strachem
drzwi zakleić
przeczekać
odpocząć
odnaleźć siebie na trzy minuty
i znowu

zabarykadować się na trzy stulecia
nie pokazywać się nikomu
w ulubionym kubku pić poranną kawę

rządy przeminą
rzeki odpłyną
i tak pożegnam się ze światem

RozaR Roza
 30 stycznia 2016 roku, godz. 1:19

Z ludźmi źle z bez - jeszcze gorzej .

 27 stycznia 2016 roku, godz. 1:08

mam przekrwione białka
syntetyczny uśmiech
zakryłam się dymem
nie wychodzę do Ciebie
do siebie jeszcze nie doszłam

w tle purpurowa kanapa
obtoczona brudnymi ubraniami
bose stopy oparte o dywanu rogi
zamieram w zaciekawienie
czy pokusa kiedyś minie

wsłuchuje się w otchłani dźwięki
zegar bije
serce huczy
wnętrze wyje

nie ma się na kogo złościć

 19 stycznia 2016 roku, godz. 17:03

zrzucam sen z powiek
w imię swego przymierza
miłości dla wolności
ciała i ducha wyzwolenia
od trosk
nicości
nie porozumienia
człowieka wobec świata [...]

krysta krystyna
 27 stycznia 2016 roku, godz. 21:15

dobry wiersz.

 17 stycznia 2016 roku, godz. 19:36
.
JaiTy Ja
 19 stycznia 2016 roku, godz. 17:36

Przemawia do mnie, chociaż nie jestem kobietą.

 30 grudnia 2015 roku, godz. 19:42

nie zakochanie
to taki próżny stan
nie wychodzenie z łóżka
brak potencjału na jutrzejszy pogodny poranek
smog narkotyków
unoszący się w mieszkaniu
straszny śmietnik
nie porządek
spowodowany
nie kochaniem
nie kochanie
spowodowane
wycofaniem

w rezultacie
impas
stanu umysłu
bierność
bycia
człowiekiem

nicola-57 marianna
 30 grudnia 2015 roku, godz. 20:42

hmmm... pomijając to i tamto
dobrze, że jest. Ten wiersz.
ZA. Pozdrawiam :)

 27 grudnia 2015 roku, godz. 19:42

powoli
bez pośpiechu
zbieram siebie ze ściennej boazerii
wśród chochliczych śmiechów
nie ważne jaką przybierasz maskę
każda jest właściwa
jeżeli chodzi o niedopasowanie
siebie wobec [...]

 14 grudnia 2015 roku, godz. 15:23

przemija świt otoczony srebrnym mrozem
objęcia przyjaciół
tych co na zawszę
coś gaśnie
coś się studzi
zmienia się
na
poważnie

uśmiechy
twarze kształtne wspomnieniami
oczy szklane
ulepione marzeniami
z dziecinnych planów
fiask

ale ja nadal

nie dorastam
zasypuje się piachem

Cris Cris
 15 grudnia 2015 roku, godz. 3:10

Ciekawy wiersz.
Pozdrawiam.
:)

 2 grudnia 2015 roku, godz. 23:12

mam w sobie coś z niepokoju
wojny trzydniowej
która mija
przynosząc promień
nadziei
po deszczowych chwilach

po roztrzaskanych kościach nie ma śladu
a w sumieniu
tkwi od dawna wielka siła

ale niech tak jest
nie zapominam
że jestem językiem ognia

trotylem kawałkowanym
gotowym do wybuchu

krysta krystyna
 3 grudnia 2015 roku, godz. 00:16

no proszę jaka mieszanka...ciekawy wiersz.
pozdrawiam.
:)

 19 listopada 2015 roku, godz. 1:30

sex w ubikacji

Schwytał mnie za talię
Talię mocno zasznurowaną czarnym jedwabiem
Nie wiele mówiąc zsunął cieniutkie rajstopy
Rozkosznie wodzi moimi włosami
W tym akcie nie ma żadnej prawdy
Więcej ekstazy
Wiodącej za granice świadomości poznania
[...]

RozaR Roza
 19 listopada 2015 roku, godz. 10:52

Wdzięczny temat

sunrises

Autor

jestem i mnie nie ma, Marta Żółtańska.

Konto utworzone 26 grudnia 2011 roku

Zeszyty

Korowody myśli.

kraina utkana słowami

2016-06-08, godz. 11:29

fyrfle skomentował(a) tekst w popłochu się chowam [...] autorstwa sunrises

2016-06-01, godz. 15:59

othermari skomentował(a) tekst pokój ducha ukłon w [...] autorstwa sunrises

2016-04-15, godz. 6:18

2016-04-14, godz. 21:10

krysta skomentował(a) tekst jakby to było gdybyśmy [...] autorstwa sunrises

2016-04-14, godz. 2:55

2016-01-30, godz. 1:19

RozaR skomentował(a) tekst zabarykadować się na [...] autorstwa sunrises

2016-01-29, godz. 15:22

fyrfle skomentował(a) tekst zabarykadować się na [...] autorstwa sunrises

2016-01-29, godz. 14:01

2016-01-27, godz. 21:15

krysta skomentował(a) tekst zrzucam sen z powiek w [...] autorstwa sunrises

2016-01-27, godz. 1:08