2 kwietnia 2020 roku, godz. 21:43  4,0°C

ulga

Zmuś mnie i każ mi otworzyć oczy.
Podnieś me martwe, niechętne powieki.
Posyp mi solą wyschnięte rany.
Wepchnij me ciało w nurt chłodnej rzeki.
Gdy znów zapłaczę, wbij sopel w ramię.
Zakryj mi serce czarną serwetą.
Nie pozwól myśleć gorzko i ginąć.
Żywa zostanę, gdy będziesz ze mną.
Wyrzuć te kwiaty, które już zwiędły.
Rozchyl mi wargi, wyduś choć słowo.
Oddam ci wszystko, w dłoni mam życie.
Wynurz mnie tylko ze szklanki z wodą.
Szarp mną nim padnę, pióra polecą.
Pomóż mi błagam chociażby siłą.
Tylko ty jeden wiesz jak mnie chronić.
Zatem to na tym polega miłość.

 22 marca 2020 roku, godz. 21:13  6,3°C

łzy bliskich osób zatapiają nasz smutek,
są jakby paliwem, by siebie samego ogarnąć

fyrfle Mirek
 22 marca 2020 roku, godz. 22:18

Jeśli mamy normalne odruchy, to ogarniamy się w osuszanie łez, czyli czynienie dobra.

 10 marca 2020 roku, godz. 19:36  13,8°C

są momenty w których słońce nie ogrzewa
a parzy

Esmeralda Dyląg Esmi
 10 marca 2020 roku, godz. 22:27

Racja. Jak byłam na Rodos to słońce bardzo mocno piekło i musiałam używać kremu do opalania z bardzo dużym filtrem by moja skóra nie była przesuszona i by się nie spiekla. Proszę uważać na słońce bo z nim to różnie bywa.
Pozdrawiam Esmeralda :)

 7 marca 2020 roku, godz. 20:25  12,0°C

Czasami okna i mosty kuszą.
A ja chciałabym latać.

yetick Jerzy
 7 marca 2020 roku, godz. 20:36

Spróbuj.. gwarantuję że przestaną Cię kusić 🤣🤣🤣

 3 marca 2020 roku, godz. 11:15  2,6°C

jak żyć?- Wielki Post

Wielki Post jest czasem nawrócenia, refleksji nad samym sobą. Z natury jesteśmy przecież narcystyczni, więc dlaczego zastanowienie się, zatrzymanie na moment w swoim własnym życiu stanowi aż taki problem? Lenistwo? A może najzwyczajniej strach przed prawdą i świadomością? Każdy z nas potrzebuje nawrócenia, bez wyjątku. Nie da się przecież być zbyt blisko Boga, zawsze może być lepiej; zgrzeszyć ten jeden raz mniej. W owym okresie szczególnie powinniśmy pozwolić sobie przystanąć. Bo co da nam życie szybkie i [...]

 27 grudnia 2019 roku, godz. 00:26  42,6°C
.
Papużka unaware
 1 stycznia 2020 roku, godz. 19:25

Kurczaki :), niewątpliwie dobre wersy.
Warto wyrzucić interpunkcję... - ale to tylko moja sugestia.
"(...)więc zegar wybija zbliżenie(...)" - piękna metafora.

Brawo. :)

 7 grudnia 2019 roku, godz. 23:32  14,4°C

podczas milczenia, fantazjuję o krzyku

 30 listopada 2019 roku, godz. 21:46  1,9°C

włoska utopia

Proszę, pozwól mi zapomnieć o uroku
Twojej twarzy ciepłej jak wenecki poranek.
Nie chcę Cię malować w myślach, wierszy pisać
o barwie Twoich włosów w odcieniach latte.
Odejdź prędko z moich marzeń, chcę pożegnać Twoje oczy, które spojrzeń unikały w czas spotkania bursztynowy.

Proszę, każ mym snom zawrócić, gdy znów biegną w Twoją stronę. Nie rozmyślać o zapachu chwil w kawiarni, słodyczy objęcia na przywitanie... one nie są wcale moje.
-tak jak serce, które kryjesz pod błękitem swej koszuli.

Tekst zgłoszony do konkursu Wiersz jesienny
 30 listopada 2019 roku, godz. 21:23  4,0°C

listopadowa godzina

Ostatnio, gdy natura złociła liście
i sezon się zaczął na swetry wełniane.
Siedziałam przy oknie, tam gniło mi serce,
traciłam powoli nadzieję i wiarę.

Nie trzeba mi było herbatek i rozmów,
nie trzeba mi było dyniowych ciasteczek.
Mi sił brakowało, a nic już nie miałam.
Pragnęłam po prostu nie istnieć w tym świecie.

Ci ludzie widzieli, że konam, umieram,
słyszeli te krzyki, widzieli łzy, sińce...
Lecz ja byłam sama w tym ogromnym świecie,
zrobiłabym wszystko, by radość mieć bliżej

Ostatnio, gdy jesień krążyła po mieście,
a dzieci w przebraniach zbierały cukierki.
Ja wtedy myślałam, że dziś nie nadejdzie.
Teraz chłód przeszywa, gdy myślę o śmierci.

Tekst zgłoszony do konkursu Wiersz jesienny
 30 listopada 2019 roku, godz. 21:20  4,0°C

rdzawe pytania

o jesieni, czy powiesz co mnie czeka?
bo strach mnie przeszywa, gdy przyszłość niepewna.
pragnę być gotowa, pomyśleć o wszystkim
(zaparzyć herbatę czy wziąć z szafki whisky)

o pani, co wiatrem unosisz sukienkę
czy mogę tym razem poprosić o więcej?
by wieczór zbyt szary raz nabrał jasności,
zamilkły na moment krzyki samotności ,
by ogień z kominka przypominał chwile,
w których byłam pewna, że naprawdę żyję
a liście, co z drzewa spadają na ziemię
choć raz mogły ujrzeć szczęśliwe spojrzenie

bo mimo, że młodość mym sercem wciąż targa
w głębi czuję, że ważna mi równowaga
jesieni, czy powiesz co jeszcze mnie czeka?
czy spędzę dni twoje w ramionach człowieka?

subtelna

Autor
Tutaj pojawi się opis autora, jeśli tylko subtelna postanowi go uzupełnić.
Konto utworzone  30 listopada 2019 roku

2020-03-22, godz. 22:18

fyrfle skomentował(a) tekst łzy bliskich osób [...] autorstwa subtelna

2020-03-10, godz. 22:27

2020-03-07, godz. 20:36

yetick skomentował(a) tekst Czasami okna i mosty [...] autorstwa subtelna

2020-03-07, godz. 20:34

subtelna skomentował(a) tekst Czasami okna i mosty [...] swojego autorstwa

2020-03-07, godz. 20:31

wojtekp skomentował(a) tekst Czasami okna i mosty [...] autorstwa subtelna

2020-03-05, godz. 23:59

kuloodporna dodał(a) do zeszytu tekst Wielki Post jest czasem [...] autorstwa subtelna

2020-03-03, godz. 11:16

Monika Siwek dodał(a) do zeszytu tekst i nastała cisza [...] autorstwa subtelna

2020-01-01, godz. 19:25

Papużka skomentował(a) tekst i nastała cisza [...] autorstwa subtelna

2019-12-27, godz. 14:54

yetick wskazał(a) tekst i nastała cisza [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: subtelna

2019-12-27, godz. 14:43

fyrfle wskazał(a) tekst i nastała cisza [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: subtelna