16 października 2019 roku, godz. 00:31

Znasz taką samotność

Gorąca her­ba­ta w dłoniach,
otu­lo­na wełnianym płaszczem.
Sza­rość w myślach - pokojach,
za ok­nem mróz - gwiaz­dy nad mias­tem.

Sa­mot­ność ta sa­ma co wczo­raj
Z roz­piętym żag­lem bezsennosci
Dry­fuje w morzu łez i sko­na
Oma­miona mgłą bezsilności

Zat­rzy­małem się tu - zmieniony
I umrę jak on i ty i oni
Drze­wo wy­puści pąk zielony
A kwiat zak­witnie w two­jej dłoni

 12 października 2019 roku, godz. 7:58

Pragnienie

(a może brak emocjonalnej dojrzałości)

Spoglądasz trochę przez łzy
Wspomnienia wracają jak ptaki
Z najodleglejszych stron, do chwil
Gdzie w kącikach drżących ust
Tli się niepokój

I nie ma żadnej poezji
W gasnącym ogniu w snach
W symbolach które budzą strach
W miłości która nie istnieje
Interpretuje nas czas

Jestem tu i kocham nas
I buduje spokój jak mur obronny
Pokorą kreuje sumienie
Byłaś moim zauroczeniem
Naiwność jest w nas

 12 października 2019 roku, godz. 7:53

wyobraźnia

wędrując szu­kam śla­du
w zniszczo­nych ka­len­darzach
na pod­daszu włas­nych wyob­rażeń
odkurzo­nego czasu

w ka­talo­gach marzeń
nie do od­czy­tania
us­neła ćma
tru­pia główka

 10 października 2019 roku, godz. 22:09

Apogeum

Strach przed utratą gdy się jeszcze nie ma
Lek przed posiadaniem, bo nie wolno mieć
Tyle paradoksów zaczęłaś wymieniać
Na podróż w nieznane do niepewnych miejsc

Czułem dzisiaj włosy tuż przy mojej twarzy
Źrenice przez które myśli chciały wyjść
Bałem się nie patrzeć i zbudzić i marzyć
Ale nie potrafię przestać o niej śnić

Nawet bawiąc dzisiaj tylko w moim śnie
Nie mam wątpliwości jakie masz intencje
Ja jestem prawdziwy i Ty o tym wiesz
Możesz stracić wszystko gdy otworze serce

 8 października 2019 roku, godz. 20:04

przy tobie

w zwyczaj­nym mieście
zwyczaj­ne łzy
roz­rzu­casz w krop­le deszczu

jak kryształ czys­te
nasze sny
unoszą się w po­wiet­rzu

gdy jes­teś tu
wiatr szep­cze w nas
i widzę błękit w lus­trze

po­tykam się
o włas­ny ślad
byłem już w twoim jutrze

Strange one Adam
 13 października 2019 roku, godz. 21:35

Dzięki za opinie.

 27 września 2019 roku, godz. 10:15

I już mnie nie ma

Kiedy ostatnie zamkną drzwi
Ostatnia z kart przewróci się
Ucichnie wiatr i wyschną łzy
Zrozumiesz że kochałaś mnie

Nie pierwszy raz odchodzę tak
Jakbym bez serca narodził się
Nie pierwszy raz traktuję Świat
Udając że z wszystkiego drwię

Nie szukaj mnie w gestwinie słów
Otacza mnie kolorów czar
Oddechem i dotykiem ust
Rozniecam żar - taki dar

I wszystko złotem dzisiaj lśni
Lub jeśli dotknę staje się
Nie ma we mnie spokojnych dni
Gdyż tak naprawdę nie ma mnie

sprajtka Ala
 28 września 2019 roku, godz. 8:38

Pozdrawiam serdecznie ze śpiewem na ustach;)

 26 września 2019 roku, godz. 21:56

Szczęście

Chcę być szczęśliwy już dzisiaj
Nie kiedyś na złotej plaży
Mnie również czas nie oszczędził
Kto mnie ów czasem obdarzył

Strach przed utratą życia
Obraca monetę w palcach
Ale kto strachem wzgardzi
Nie przetrwa tej prowokacji

Chcę marzyć zgodnie z prawdą
Nie z nurtem tego świata
Przyszłość swą znać i ją karmić
Nie zgarniać, resztek nie zmiatać

 25 września 2019 roku, godz. 19:48

Poranek z Zaciszem

Zacisze - amatorski portal poetycki.

Tak, pisanie wierszy nie łatwa to sprawa. O marzeniach kobiet, czytam tu od rana. O miłościach które spełnić by się mogły.
Gdyby Ken przez chwilę był bardziej rozsądny.

“Nadzieja” Szymona utkwiła gdzieś w próżni.
Lecz Szymon od Kena znacząco się różni
“Słowa” Konstantego zawarte w obrazie. Głębiny milczenia, niedomówień, marzeń.

I tak czytam od świtu wyszeptane myśli.
O rozterkach, pragnieniach lub o nienawiści.
Skrzętnie ukrywane pod woalem wzruszeń.
Więc tak nastrojony do pisania ruszam ;)

 24 września 2019 roku, godz. 21:31

Namiętność

pod obłokiem gwiazd
dla których nic nie znaczy­my
przez pryz­mat nieuf­ności i lęku
patrzymy na siebie

a prze­cież zos­ta­nie ślad
na twoim po­liczku
i mo­je odar­te su­mienie [...]

Strange one Adam
 25 września 2019 roku, godz. 20:40

Miło to "słyszeć".

 24 września 2019 roku, godz. 20:14

Taki list do ciebie

Maj jest w is­to­cie uroczy
Bo choć ko­lej­ny jest no­wy
Kiedyś nas chyba zas­koczył
I nikt z nas nie był go­towy

Te­raz uśmie­cham się szczerze
Cho­ciaż zat­rzy­mać nie zdołam
Ruszo­nych raz w dob­rej wie­rze [...]

Strange one Adam
 24 września 2019 roku, godz. 21:26

Więc może odwrócmy role.
Co ty na to?

 23 września 2019 roku, godz. 21:28

Przestroga

Wyjęty z gardła cza­su
Pożera­jace­go wszys­tko
Spokój - mil­czy

Ty ciągle ob­serwu­jesz
Z per­spek­ty­wy piętnas­tu cali
I cze­kasz - na słowa

Zbyt często poz­na­jesz siebie
Za­mykając lus­tro
A myśl o wczo­raj - smutnieje

 22 września 2019 roku, godz. 23:42

nie umierajmy nieświadomi

jes­tem cieka­wy twoich spoj­rzeń z
wczo­raj
tych niena­gan­nie skry­wanych przed światem
słów których nig­dy usłyszeć nie zdołam
myśli kreac­ji po­tar­ga­nej wiat­rem

stęsknionym wzro­kiem do­tykasz ob­razów
na­malo­wanych czer­wienią je­sieni [...]

Yokho ..
 23 września 2019 roku, godz. 11:08

Uroczy jest ten wiersz. Melodyjny, jak zwykle u Ciebie, ciepły, i zostawia czytelnika (znaczy mnie :)) z uśmiechem.

 22 września 2019 roku, godz. 23:26

bez tytułu

wiem że może świt
tym ostatnim być
wiem że każdy mit
prawdy kryje nić

spójrz - jak wielu z nas
lęka się we śnie
ocierając twarz
przed kolejnym dniem

 18 września 2019 roku, godz. 20:57

Dojrzałość

Chyba o to w tym wszystkim chodzi
By się nie budzić z kim popadnie
Jeśli sumienie cię zawodzi
Obudzisz się gdy bedziesz na dnie

Strange one Adam
 20 września 2019 roku, godz. 6:23

Jeśli Tobe się z tym kojarzy...

 11 września 2019 roku, godz. 19:26

Chcę być

Budzi się życie
Rozbrzmiewa zieleń
Różowieją usta
Przyglądam się twoim dłoniom

Mijają lata
Spadają liście
Dojrzewają owoce
Przekwitają marzenia

U drzwi nasza jesień
Pachnie tęsknotą
Wzrusza miłoscią
Wiatr przemijania milknie

My na ławce
W albumie naszych dzieci
Przeglądam się w oczach
Dla których zaistniałem

Strange one Adam
 18 września 2019 roku, godz. 18:20

Dziękuję Wam za "poparcie".
Lubie wiedzieć, że ktoś czyta to, co próbuję przekazać, pisząc.

Strange one

Autor
Tutaj pojawi się opis autora, jeśli tylko Strange one postanowi go uzupełnić.
Konto utworzone 13 maja 2019 roku

2019-10-13, godz. 21:35

Strange one skomentował(a) tekst w zwyczaj­nym mieście [...] swojego autorstwa

2019-10-13, godz. 0:06

Starlight skomentował(a) tekst w zwyczaj­nym mieście [...] autorstwa Strange one

2019-10-12, godz. 19:07

CierpkaWoda dodał(a) do zeszytu tekst (a może brak [...] autorstwa Strange one

2019-10-12, godz. 7:59

motylek96 dodał(a) do zeszytu tekst w zwyczaj­nym mieście [...] autorstwa Strange one

2019-10-08, godz. 21:45

CierpkaWoda dodał(a) do zeszytu tekst w zwyczaj­nym mieście [...] autorstwa Strange one

2019-10-06, godz. 23:17

Strange one skomentował(a) tekst lu­bię swoją [...] autorstwa CierpkaWoda

2019-10-04, godz. 16:38

Strange one skomentował(a) tekst Zbytnia szczerość [...] autorstwa CierpkaWoda

2019-10-04, godz. 15:33

Strange one skomentował(a) tekst Zbytnia szczerość [...] autorstwa CierpkaWoda

2019-10-04, godz. 12:40

Strange one skomentował(a) tekst Czy cierpię z [...] autorstwa K.S.Dżekson

2019-10-02, godz. 13:19