2 grudnia 2019 roku, godz. 22:15  2,0°C
.
 7 listopada 2019 roku, godz. 15:51  4,0°C

przez chwilę było jak w rzeczywistości

w naszym mieście deszcz wy­lewa łzy
lśnią wówczas smut­ne w par­ku ław­ki
nad dacha­mi unoszą się mgły
zat­rzy­mują się w nas ze­gar­ki

wpi­suję cię w słowa piosen­ki
której nie usłyszy nig­dy świat
otu­lam ser­cem two­je lęki
i jest mi ciebie już dzi­siaj brak

za­nim zro­zumiesz że to nie błąd
przes­ta­niesz się mnie w końcu bać
od­kry­jesz dla nas in­ny ląd
i będziesz chciała mi siebie dać

nasze anioły uro­nią łzy
we­ryfi­kując w księdze da­ty
nie ro­zumiejąc dlacze­go my
wspólnie tworzy­my in­ne światy

mnie już nie będzie
więc kto po­pełnił błąd ?

 30 października 2019 roku, godz. 00:20  13,3°C

Krótki sen

To takie słodkie sny
Kiedy przez łzy
Uśmiechasz się do mnie
Właśnie ty

Nie wolno mi prosić
O dobę szczerości
Usypiam więc i jesteś
Więc pragnę śnić

A to przecież pragnienie
Tworzy miraże i tlo
Do tych obrazów
Odnajduje w twojej twrzy

Dobrze że jesteś blisko
Dostrzegam strach
A domowe ognisko
To mój cały świat

fyrfle Mirek
 30 października 2019 roku, godz. 7:11

Bardzo dobry wiersz, jakby feministyczny, kobiety skazanej, która myślała, że zamęście szczęściem, więc kiedyś odchowa te dzieci, weźmie ten kajet z wierszami, choć nierówne w nim kartki od schnących łez i rozpłynęły się niektóre litery, wybarwiły od soli. I wyjdzie i pojedzie zrealizować złość, przekuje w żarliwość kochania i nie będzie już znać.

 16 października 2019 roku, godz. 00:31  3,2°C

Znasz taką samotność

Gorąca her­ba­ta w dłoniach,
otu­lo­na wełnianym płaszczem.
Sza­rość w myślach - pokojach,
za ok­nem mróz - gwiaz­dy nad mias­tem.

Sa­mot­ność ta sa­ma co wczo­raj
Z roz­piętym żag­lem bezsennosci
Dry­fuje w morzu łez i sko­na
Oma­miona mgłą bezsilności

Zat­rzy­małem się tu - zmieniony
I umrę jak on i ty i oni
Drze­wo wy­puści pąk zielony
A kwiat zak­witnie w two­jej dłoni

 12 października 2019 roku, godz. 7:58  6,3°C

Pragnienie

(a może brak emocjonalnej dojrzałości)

Spoglądasz trochę przez łzy
Wspomnienia wracają jak ptaki
Z najodleglejszych stron, do chwil
Gdzie w kącikach drżących ust
Tli się niepokój

I nie ma żadnej poezji
W gasnącym ogniu w snach
W symbolach które budzą strach
W miłości która nie istnieje
Interpretuje nas czas

Jestem tu i kocham nas
I buduje spokój jak mur obronny
Pokorą kreuje sumienie
Byłaś moim zauroczeniem
Naiwność jest w nas

 12 października 2019 roku, godz. 7:53  8,8°C

wyobraźnia

wędrując szu­kam śla­du
w zniszczo­nych ka­len­darzach
na pod­daszu włas­nych wyob­rażeń
odkurzo­nego czasu

w ka­talo­gach marzeń
nie do od­czy­tania
us­neła ćma
tru­pia główka

 10 października 2019 roku, godz. 22:09  6,3°C

Apogeum

Strach przed utratą gdy się jeszcze nie ma
Lek przed posiadaniem, bo nie wolno mieć
Tyle paradoksów zaczęłaś wymieniać
Na podróż w nieznane do niepewnych miejsc

Czułem dzisiaj włosy tuż przy mojej twarzy
Źrenice przez które myśli chciały wyjść
Bałem się nie patrzeć i zbudzić i marzyć
Ale nie potrafię przestać o niej śnić

Nawet bawiąc dzisiaj tylko w moim śnie
Nie mam wątpliwości jakie masz intencje
Ja jestem prawdziwy i Ty o tym wiesz
Możesz stracić wszystko gdy otworze serce

 8 października 2019 roku, godz. 20:04  8,1°C

przy tobie

w zwyczaj­nym mieście
zwyczaj­ne łzy
roz­rzu­casz w krop­le deszczu

jak kryształ czys­te
nasze sny
unoszą się w po­wiet­rzu

gdy jes­teś tu
wiatr szep­cze w nas
i widzę błękit w lus­trze

po­tykam się
o włas­ny ślad
byłem już w twoim jutrze

Strange one Adam
 13 października 2019 roku, godz. 21:35

Dzięki za opinie.

 27 września 2019 roku, godz. 10:15  41,9°C

I już mnie nie ma

Kiedy ostatnie zamkną drzwi
Ostatnia z kart przewróci się
Ucichnie wiatr i wyschną łzy
Zrozumiesz że kochałaś mnie

Nie pierwszy raz odchodzę tak
Jakbym bez serca narodził się
Nie pierwszy raz traktuję Świat
Udając że z wszystkiego drwię

Nie szukaj mnie w gestwinie słów
Otacza mnie kolorów czar
Oddechem i dotykiem ust
Rozniecam żar - taki dar

I wszystko złotem dzisiaj lśni
Lub jeśli dotknę staje się
Nie ma we mnie spokojnych dni
Gdyż tak naprawdę nie ma mnie

sprajtka Ala
 28 września 2019 roku, godz. 8:38

Pozdrawiam serdecznie ze śpiewem na ustach;)

 26 września 2019 roku, godz. 21:56  11,5°C

Szczęście

Chcę być szczęśliwy już dzisiaj
Nie kiedyś na złotej plaży
Mnie również czas nie oszczędził
Kto mnie ów czasem obdarzył

Strach przed utratą życia
Obraca monetę w palcach
Ale kto strachem wzgardzi
Nie przetrwa tej prowokacji

Chcę marzyć zgodnie z prawdą
Nie z nurtem tego świata
Przyszłość swą znać i ją karmić
Nie zgarniać, resztek nie zmiatać

 25 września 2019 roku, godz. 19:48  0,2°C

Poranek z Zaciszem

Zacisze - amatorski portal poetycki.

Tak, pisanie wierszy nie łatwa to sprawa. O marzeniach kobiet, czytam tu od rana. O miłościach które spełnić by się mogły.
Gdyby Ken przez chwilę był bardziej rozsądny.

“Nadzieja” Szymona utkwiła gdzieś w próżni.
Lecz Szymon od Kena znacząco się różni
“Słowa” Konstantego zawarte w obrazie. Głębiny milczenia, niedomówień, marzeń.

I tak czytam od świtu wyszeptane myśli.
O rozterkach, pragnieniach lub o nienawiści.
Skrzętnie ukrywane pod woalem wzruszeń.
Więc tak nastrojony do pisania ruszam ;)

 24 września 2019 roku, godz. 21:31  34,2°C

Namiętność

pod obłokiem gwiazd
dla których nic nie znaczy­my
przez pryz­mat nieuf­ności i lęku
patrzymy na siebie

a prze­cież zos­ta­nie ślad
na twoim po­liczku
i mo­je odar­te su­mienie
i nikt nam nie wybaczy

nie złamiesz mi ser­ca
bo trzy­masz je w dłoni
dałem ci je tak
na przecho­wanie

by żad­na ko­bieta
więcej nie cier­piała
bo kto po­kocha
zim­ny jak lód ka­mień

czy spa­limy w ko­min­ku
to, o czym nikt nie wie
czy zdołamy kiedyś
za­pom­nieć siebie?

Strange one Adam
 25 września 2019 roku, godz. 20:40

Miło to "słyszeć".

 24 września 2019 roku, godz. 20:14  21,7°C

Taki list do ciebie

Maj jest w is­to­cie uroczy
Bo choć ko­lej­ny jest no­wy
Kiedyś nas chyba zas­koczył
I nikt z nas nie był go­towy

Te­raz uśmie­cham się szczerze
Cho­ciaż zat­rzy­mać nie zdołam
Ruszo­nych raz w dob­rej wie­rze
Naszych życiowych prze­konań

Cho­ciaż roz­brzmiewa mu­zyka
Wciąż miej­sce jest dla nas dwoj­ga
Mi­jamy się na chod­ni­kach
Sie­dzi­my obok w po­ciągach

I tak wra­cając do siebie
Przed lus­trem jak przed ołtarzem
Szki­cuje jut­rzej­sze knieje
Przez które życie iść każe

Nie py­taj dzi­siaj w co wierzę
I co ci mogę da­rować
Nie złamię się pod pręgie­rzem
Nie boję się też - żałować

Strange one Adam
 24 września 2019 roku, godz. 21:26

Więc może odwrócmy role.
Co ty na to?

 23 września 2019 roku, godz. 21:28  8,8°C

Przestroga

Wyjęty z gardła cza­su
Pożera­jace­go wszys­tko
Spokój - mil­czy

Ty ciągle ob­serwu­jesz
Z per­spek­ty­wy piętnas­tu cali
I cze­kasz - na słowa

Zbyt często poz­na­jesz siebie
Za­mykając lus­tro
A myśl o wczo­raj - smutnieje

 22 września 2019 roku, godz. 23:42  23,6°C

nie umierajmy nieświadomi

jes­tem cieka­wy twoich spoj­rzeń z
wczo­raj
tych niena­gan­nie skry­wanych przed światem
słów których nig­dy usłyszeć nie zdołam
myśli kreac­ji po­tar­ga­nej wiat­rem

stęsknionym wzro­kiem do­tykasz ob­razów
na­malo­wanych czer­wienią je­sieni
pat­rząc bez­radnie w lus­tro bez wy­razu
wiesz że nie zdołasz nic w tym wszys­tkim zmienić
[...]

Yokho Agata
 23 września 2019 roku, godz. 11:08

Uroczy jest ten wiersz. Melodyjny, jak zwykle u Ciebie, ciepły, i zostawia czytelnika (znaczy mnie :)) z uśmiechem.

Strange one

Autor
Tutaj pojawi się opis autora, jeśli tylko Strange one postanowi go uzupełnić.
Konto utworzone  13 maja 2019 roku

przedwczoraj, godz. 6:11

Strange one skomentował(a) tekst Do Ciebie Gdzieś [...] autorstwa chrupcia

2019-12-05, godz. 7:45

2019-12-05, godz. 0:33

Strange one skomentował(a) tekst Zapadam się w sobie jak [...] autorstwa sprajtka

2019-12-03, godz. 22:44

kuloodporna dodał(a) do zeszytu tekst Dedykuję tobie sen Ten [...] autorstwa Strange one

2019-11-30, godz. 21:35

Strange one skomentował(a) tekst Co zrobię gdy odjadą [...] autorstwa marka

2019-11-14, godz. 5:56

Strange one skomentował(a) tekst Do Ciebie Powiedz mi [...] autorstwa chrupcia

2019-11-13, godz. 21:54

Strange one skomentował(a) tekst przychodzę do ciebie [...] autorstwa envie.

2019-11-05, godz. 22:15

Strange one skomentował(a) tekst Nigdy nie dojrzeje ten, [...] autorstwa CierpkaWoda

2019-11-04, godz. 21:20

Strange one skomentował(a) tekst Nigdy nie dojrzeje ten, [...] autorstwa CierpkaWoda

2019-11-03, godz. 14:25

Strange one skomentował(a) tekst ten las widać tylko [...] autorstwa giulietka