13 kwietnia 2018 roku, godz. 20:33

Sweet Sound of Ignorance

Początek pory suchej
Kwiatów zdeptaniem zwiastowany
Wyschłe strumienie jak spierzchłe usta
Nie szukają ujścia zastygłe w półśnie

Zwierzęta zmierzają ku upragnionym oazom
Gotowe zabić za miraż finiszu
Czy dotrzeć zdołają przez burze piaskowe [...]

 22 marca 2018 roku, godz. 21:31

Wróżąc z pary

Jestem mrozem karmiącym parę
Twojego oddechu zimą
Tak obłędnie bliski
Nienawidzić czy kochać
Tę morderczą intymność

marka piotr
 23 marca 2018 roku, godz. 12:12

Ciekawy utwór, można go rozwinąć i stworzyć ciekawą piosenkę.

 3 marca 2018 roku, godz. 21:02

spienioną falą nadszedł
nieposkromiony rydwan
stałam do pasa w wodzie
czekając

zanurzyłam głowę
oczy szeroko otwarte
nie dostrzegały
stać czy dać się porwać?

nieoswojony
uzbrojony
i ja
Amfitryta

 2 marca 2018 roku, godz. 19:23

L'Orfeo

Nagrałem Twój głos by słuchać
Gdy zamilkną śpiewne usta
Zapamiętać każdy uśmiech
Śmiech każdej struny
Dźwięk każdy płacz i szept
Nie uwierzę że odejściem w próżnię sen
Jeśli tak jest tam odejdę gdy uśniesz
Wspomnieniem śpiewu Twego
Spędzając całe dnie na nasłuchiwaniu
Swych przestronno-przytulnych wnętrz

Więc nawet nie widząc ślepo wodząc wzrokiem
Idąc nie wiedząc którędy i dokąd
Stawiając stopę za stopą krok za krokiem
Aż usłyszę dźwięki Twe
Dzięki drganiom łez
Zakotwiczonych na koniuszkach tkliwych rzęs
Szeroko otwartych powiek
Znów będziesz obok mnie
Zatopię się w Tobie
Moja Eurydyko

szpulka w...
 2 marca 2018 roku, godz. 22:39

a ja za swoim tęsknię i szkoda, że nie można edytować nick :)

Hmm, zagwozdka ;>

 27 lutego 2018 roku, godz. 22:50

Festina Lente

Zatopiony w śniegu po szyję
Kroczę na północ czując dno
Stojąc na palcach jedynie
Mroźne pustynie żalem jęczą
Porcelaną brwi ozdobione
Zamykam oczy
Skórą stapiając człowieczeństwo

Stąpając potem po kruchym lodzie
Kieruję węch w teraźniejszość
Opuszki dyrygują drogą przeszłą
I nasłuchuję pasaży na chłodzie
Czując choć trochę allegretto

Papużka unaware
 28 lutego 2018 roku, godz. 00:31

Ładne strofy

 21 lutego 2018 roku, godz. 20:24

Odrzuć mnie mrozem
Zapachem nienawiści
Nim słońce wzejdzie

carolyna Karolina
 22 lutego 2018 roku, godz. 9:21

3 zdania a tyle treści

 19 lutego 2018 roku, godz. 14:04

Ćwiartka Jabłka

Karmelowy wieczór
Ogień płonie w piecu
Dogasa namiętność
Trawiąca od wewnątrz
Słabnący wina posmak
Obwieszcza koniec doznań
Pierwszego ćwierćwiecza

...w każdym jabłku mieszka robak
toczą nas zepsute słowa

Thé vert Magdalena
 21 lutego 2018 roku, godz. 1:00

- klimatyczny " pokój "
pozdrawiam :))

 17 lutego 2018 roku, godz. 17:32

Noc Trzecia

https://www.youtube.com/watch?v=VTT6picaCoQ
"When I like people immensely I never tell their names to anyone. It is like surrendering a part of them."

Lubuję się w spotkaniach z nią
Po zapadnięciu w sen lwiej części oczu
Kurtyny zmroku skrytobójcy wyrzutów i wad
Wszystko staje się wyraźniejsze
Jakby założyć okulary z większym cylindrem
Przez odcięcie dobiegających z otoczenia sygnałów
Wszystkie zmysły wyostrzają się
Niektóre nieodczuwane od nigdy
Pozwalają na moment zrzucić
Wraz z ubraniami fasady
Otworzę więc po raz kolejny
Drzwi i okien na oścież
Wietrząc zatęchłe wnętrza

Smoky Blue Caelestis
 18 lutego 2018 roku, godz. 2:27

Nic nie poradzę... do rozszyfrowania niezbędna jest znajomość środków stylistycznych jak metafora czy personifikacja :P

 17 lutego 2018 roku, godz. 16:45

In this world

https://www.youtube.com/watch?v=ecTm6G7AjcM
Czuję metaliczny posmak
Opiłków brudu
Na językach
Świeżo wypastowanych butów
Zanikam
Jak mięsień tłoczący krew
Szarzeję w stronnice już zapisane
Podnosząc brew, opuszczam
Wzrok, ciało, planetę
Wolę grawitować ku smakom nieznanym
Ścieżkom wyłożonym skórką pomarańczy
Pachnącym powietrzem pragnień
Przełamanym wiarą w wydarzenia ważne
Krystaliczną komunikację

"To love oneself is the beginning of a lifelong romance"

RozaR Roza
 17 lutego 2018 roku, godz. 23:48

Chyba poślizgnąłeś się na skórce od banana.
Więcej sensu . WIĘCEJ !!1

 15 lutego 2018 roku, godz. 16:47

Puść pawie oko
Poetyckie zaloty
Białe wieczory

Smoky Blue Caelestis
 17 lutego 2018 roku, godz. 16:35

Dziękuję bardzo
Postaram zapisać się
Słowami tutaj

 13 lutego 2018 roku, godz. 14:06

Wzrok skryty za mgłą
Rozumu rdzawe liście
Krwawią strugami

 13 lutego 2018 roku, godz. 13:50

Noc Druga

"Nauczyłem się kochać tajemniczość. Ona jedna chyba może życie nasze uczynić niezwykłym i cudownym."

Pocałunek oplatający całunem
Subtelna podprogowa obietnica
Powoli rozgrzewa otulając tajemnicą
Pielęgnuje czule nie wzbiera w słowach
Szybkich i krótkich jak płomienie południa
Nie trzyma klepsydry kurczowo w dłoniach
Rozstropnie ziarnka piasku rozsypuje po niebie
Jej obliczu policzkom i ustom się oddam
Tylko ona tak rozpala od środka

She's got her je ne sais quoi...

https://www.youtube.com/watch?v=5D3Nl1GZzuw

Smurf007 Tomek
 14 lutego 2018 roku, godz. 21:57

:)
troszkę poniosło chłopaka.. ale wygląda na takiego co się ogarnie, nie sądzisz? :)

Pisz, pisz Brutusek, a my będziemy oceniać :)

 12 lutego 2018 roku, godz. 15:00

Chamomile

That exact mo­ment whi­le
Drin­king warm green tea ten­derly
Thou­ghts slow­ly ca­me to mind
C'est un plaisir pour moi
Re­pairing a bro­ken fa­cade
In the mir­ror su­rely looking ju­bilant
Al­though cha­momi­le smi­le al­most died
Le pe­tit prin­ce? Oui, toute­fois
I'd pre­fer deep blue skies than de­ser­ted nights
I spent on si­ping tears I had cried
Over lost view of ro­se-co­loured wor­ld
My lost pa­radi­se - sweet cha­momi­le.

From the se­ries "Wild Flo­wers Blossom"

Smoky Blue Caelestis
 12 lutego 2018 roku, godz. 15:19

Ludzka różni się niewiele
Czasem nadir osiąga rozgoryczenie
Tak wyraźny zenit głupoty
Powodzenia!

 11 lutego 2018 roku, godz. 16:26

Zwykła Impresja #1

Skrzydlaty zegar kołuje nad lotniskiem
Czas do lądowania kolejnego podejścia
Próby widoczne na wskaźniku paliwa
Wskazówka zatacza okrąg jak cyrklem
Trafia we mnie, choć wciąż bez pojęcia
O zwiastunach rychłego upadku

 11 lutego 2018 roku, godz. 14:58

Noc Pierwsza

"Wyglądała ślicznie: wysoka, smukła, ciemna, bez krzty chemii na cienko skrojonej twarzy..."

Kocham namiętne momenty Kiedy zamykam oczy
Wielbię ciemność smakuję jej każdy dotyk
Bezwzględnie wykorzystuję choćby najkrótsze chwile
Długimi upijam się do nieprzytomności
Gdy na sekundę subtelnym uściskiem
Miękkich nawilżonych ciepłych dłoni
Przydusza spiętrzone wstyd smutek rozgoryczenie
Na mrugnięcie odbiera pamięć i przywraca błękitną taflę
Niczym niezmącony obraz siebie

Smoky Blue

Autor
Tutaj pojawi się opis autora, jeśli tylko Smoky Blue postanowi go uzupełnić.
Konto utworzone 11 lipca 2015 roku

2018-04-14, godz. 14:30

Smoky Blue skomentował(a) tekst Nawiedza mnie nocą w [...] autorstwa Moon G

2018-04-13, godz. 20:33

2018-04-13, godz. 20:17

Smoky Blue skomentował(a) tekst Nawiedza mnie nocą w [...] autorstwa Moon G

2018-03-23, godz. 12:12

marka skomentował(a) tekst Jestem mrozem karmiącym [...] autorstwa Smoky Blue

2018-03-22, godz. 21:31

2018-03-03, godz. 21:02

Smoky Blue dodał(a) nowy tekst spienioną falą [...]

2018-03-02, godz. 22:39

szpulka skomentował(a) tekst Nagrałem Twój głos by [...] autorstwa Smoky Blue

2018-03-02, godz. 22:38

Smoky Blue skomentował(a) tekst Nagrałem Twój głos by [...] swojego autorstwa

2018-03-02, godz. 22:34

szpulka skomentował(a) tekst Nagrałem Twój głos by [...] autorstwa Smoky Blue

2018-03-02, godz. 22:32

Smoky Blue skomentował(a) tekst Nagrałem Twój głos by [...] swojego autorstwa