12 lutego 2017 roku, godz. 11:34  20,9°C

trzeci koniec nocy

kiedy miasto śpi
głęboko jak w masowym grobie
słońce pod plecami zaczyna parzyć
oczy wypuszczają pędy w ciemność
tańczy
toksyczna zieleń zaplątana w sieci źrenic

wymykam się oku boga
wychodzę
wyżej w świetle gwiazd
jak dym z odległych fabrycznych pieców
z dachu zbieram gładkie drobinki kosmicznego pyłu

czuję bezmiar dookoła i ten w sobie
jak poderwany wiatrem strzępek materiału
jestem tylko fałdą szaty
pośrodku nieskończoności
dla czegoś większego niskim progiem

silvershadow __
 19 lutego 2017 roku, godz. 9:36

Thé vert, fyrfle - cieszę się, że wpadliście, jest miło naprawdę bardzo miło.
natalia(__ups - dzięki za ponowne odwiedziny i wnikliwy komentarz.
Czasem uda mi się coś sklecić i jeśli ktoś doceni i znajdzie jeszcze coś dla siebie to jestem cały kontent.
Ukłony, połeta z martwego miasta :)

 11 lutego 2017 roku, godz. 10:53  12,5°C

Może

Bóg od wieków umiera
za egzotyczne istoty
plaster na każdej poirytowanej inteligencją planecie
w różnych ciałach na adekwatnych do danej wyobraźni narzędziach

kona w rytmach zegarów rozmieszczonych w przestrzeni
niosąc nadzieję gdzie nie ma dni nocy ani wytchnienia
i jak tu nieprzerwanie wstają i kładą się słońca
może teraz właśnie gdzieś daleko trzęsie się ziemia rozrywa się zasłona
kiedy umrze wszędzie znowu zacznie od nowa
[...]

natalia(__ups Natalia
 12 lutego 2017 roku, godz. 11:27

Wybacz mi Michale ale tylko jedną zwrotkę przeczytałam , myślę ż e to ja powinnam tym razem , Tobie podziękować . Pozdrawiam , przeczytam , obiecuję , po '' obiedzie u wiewiórek''
Słonecznej niedzieli ;)

 2 lutego 2017 roku, godz. 12:49  14,5°C

2 in 1

ich miłość pachnie mcdonaldsem.
choć już nie posiada
równych skrzydeł. nie chce chodzić spać.
to przywilej.
ciosa, drąży
słowami słowa - w nich jeszcze gładkie
kamienie. doraźnie nieuchwytne.
na wyłączność
wiary w równość uczucia.
kiedy na ekranie ktoś zabija
razem mocno zaciskają oczy.

silvershadow __
 2 lutego 2017 roku, godz. 17:55

Dzięki, Adnachiel. Pozdrawiam.

 29 stycznia 2017 roku, godz. 12:04  12,3°C

Jak gdyby nigdy nic

nie czuję
choć jest
daleko
wciąż
w zapachu
sprzed lat
przepada
sentymentu
kamień
ocean
unoszący
półszeptem
wytrwale

 28 stycznia 2017 roku, godz. 20:14  18,4°C

@

odkąd przyprawiono nam zgubione ogony
jesteśmy
gdziekolwiek
w utraconym niebie
pełnym blaszanych cykad

jerzyki
co aby śnić
spijać sekundy prosto z chmur
porzuciły ziemski świat
na zawsze
dla motyli i ludzi

silvershadow __
 31 stycznia 2017 roku, godz. 12:27

Dziękuję, Cris - pozdrawiam :)

 23 stycznia 2017 roku, godz. 11:57  19,3°C

cry

nocą na rzece wśród śnieżnych brzegów
jak zgubionym na mrozie szalu
ścieżce z kilku garści popiołu

chmury z wywróconego nieba
skrzepnięte w ostre kształty szklanych kier
przepływają pod krzywą gałęzią czasu

- zogniskowane na oku
w symbol
gwiazdy widzianej przez łzę

silvershadow __
 28 stycznia 2017 roku, godz. 20:17

Dzięki. Cieszę się, że nie jest najgorzej ;)
Miłego wieczoru.

 21 stycznia 2017 roku, godz. 16:04  18,9°C

w zamian

zachód słońca
troje seniorów na ławce przede mną
żegnamy nasze gwiazdy

niekiedy mamy świadomość chwili
z którą jesteśmy już bardziej po drugiej stronie

dobroć powraca
jako patrzące niewinnie kamienie
lawiną przykry-wające kurczący się oddech

- ostatni raz
bo zatrzasnęły się dłonie
zbyt długo czekając na echo
podarowanego
lata

kati75 Kati
 11 sierpnia 2018 roku, godz. 23:02

Michał coś pięknego!

 20 stycznia 2017 roku, godz. 12:21  40,1°C

LALKA

pęknięta twarz
z malowanej porcelany
tak bardzo kruchej

(nie)martwych oczu
krzyk tłumią
odrapane ściany

cerowana
niedroga niewinność
rozerwana boleśnie

znów podrzynał gardła
kwiatom z małego ogrodu
jej marzeń

przyulicznego

leży w ciemnym kącie
wyrzucona

tak strasznie sama

silvershadow __
 22 stycznia 2017 roku, godz. 10:06

Tak, doświadczył jako drugi, współodczuwający człowiek.
Napisał ten tekst już kilka lat temu lecz temat niestety pozostaje aktualny.
Być może wówczas był on zbyt ostrożny w wyrażaniu tego, co leży mu na sercu.
Jeszcze przemyśli drugi nawias.

 17 stycznia 2017 roku, godz. 10:39  27,8°C

razy minus jeden

przepisuję cię na odwrót
w symetryczną całość
zgodnie z zasadami paradoksu
twarz zachowując w wyobraźni

modlitewnie trzymam dłoń
nienależącą do mnie
gdy dzielimy się na test Rorschacha
opłatkiem wiadomości
jak roślina
oddychasz moimi słowami

wzrastasz wsiąkając w głębię kartki
lustrzany klon
linia mojego życia
biegnie ku mnie
w śladzie twojej stopy

silvershadow __
 19 stycznia 2017 roku, godz. 21:15

Dziękuję, Giulietko :)

 11 stycznia 2017 roku, godz. 11:06  21,0°C

względnie

jesteś bardziej w nas niż w sobie
kiedy wieszasz się za ostatnie słowa
głowę spuszczając w głębię
gdzie wiruje film o ludzkiej twarzy

moja głowa - cyrk
z artystami którym przyglądam się tysiącosobową widownią
z zewnątrz leśna chatka
której wejścia strzeże biały motyl
od środka zaś czarna ćma wypełnia ramy

złapani
w dawnych rolach
gramy w sobie - nakręcanym teatrzyku wspomnień
gdzie leżąc w chorobie
przypominasz stojący dumnie monument

natchnienia sny obawy
są jak nasłuchiwanie
wewnątrz
rozmów zmarłych

silvershadow __
 14 stycznia 2017 roku, godz. 22:33

Dziękuję Ci bardzo Adnachielu za budujące słowa. Pozdrawiam.

 6 stycznia 2017 roku, godz. 13:50  6,4°C

lek

mówisz
małości
tkwią we mnie jak kolce
- klam­ki za które szarpiesz
ot­wierając mnie
we wszys­tkie strony

nau­czo­na widzieć w was ból
który kocham
proszę ratuj
ra­tuj bezskutecznie
otaczaj jak dalekie koło
na morzu soli
bądź klatką uwal­niającą krzyk myśli
cho­robą życia

tyl­ko zam­knij oczy

który­mi pat­rzę w siebie
- w twoich dłoniach nieudol­ny rysunek
bo widziałeś już wiele
bez­ludnych planet

kati75 Kati
 11 sierpnia 2018 roku, godz. 23:04

Piękny nie doceniony wiersz!!!

 2 stycznia 2017 roku, godz. 11:58  11,2°C

marzec

zasypiając słyszę pociąg
może mkniesz przez miasto
w sypialnym wagonie

śnisz szum
pod ręką chłód chłód chłód

serce
w podróży

serce
głęboko schowane

może śnisz przy barze
pachną wonną przytulią
miejsca pomiędzy światłami
na kubkach elektroniczny plusk wody

miłość i rozsądek
razem

tylko dwadzieścia tysięcy kilometrów
nie mogą być dalej

silvershadow __
 6 stycznia 2017 roku, godz. 13:42

Cris - tylko dwadzieścia tysięcy kilometrów do marca.
Thé vert - tam, gdzie zasady nie znają zastosowania, dystans nie istnieje ... dziękuję za te piękne wersy.
Dziękuję Wam za wizytę, pozdrawiam ciepło ;-)

 23 grudnia 2016 roku, godz. 12:37  6,9°C

list-opad

pachnie biedronkami
- cztery
mogłyby tworzyć dwadzieściatrzy
słowa
lub s e n s
-
niekiedy obcas jak gwizdek
nieumyślnie
rozkołysze odwrócone neonowe obietnice

już czas
zacząć jeść

 21 grudnia 2016 roku, godz. 17:57  17,1°C

idąc brzegiem

gdzie jesteśmy

gdy wszystko w gubionej łusce
złowioną krztą
niedosięgnionego wierzchołka chwili

skąd wgląd w puste miejsca
dźwięk drgania pajęczej nici
w uchu umierającego samotnie

za horyzontem z kamieni przybrzeżnych
fale - przeciekają przez pięć palców widzenia
w duszy czarno-biały szum

trudno nie wierzyć w obraz
słowo dotyk
do końca

najtrudniej sobie

silvershadow __
 2 stycznia 2017 roku, godz. 12:54

Cris, dziękuję.

 20 grudnia 2016 roku, godz. 11:44  12,6°C

ocalić we śnie

nie powracam
by nie skruszyć w sobie ptaków śpiących drzew
ruchem spragnionych źrenic

wyłamać z kryształowej struktury
przenikającego siebie echa
minionych chwil

- kwitną

rozłożyły nad kamieniami swoje płaty [...]

silvershadow __
 21 grudnia 2016 roku, godz. 17:58

Bardzo Ci dziękuję, Giulietko. Pozdrawiam.

silvershadow

Autor
Konto utworzone  16 czerwca 2015 roku

Zeszyty

Genialne

czytając przeżywać wciąż więcej, wciąż głębiej.

Haiku

Małe nieskończoności

Myśli

moc cytatów

O nas

Refleksja

ogniki

niezwykłe, poruszające konstelacje słów

szpulka

ℙ rzestrzenie słów pierwszych

Tyle serc ile twarzy

a ona niejedno ma imię ...

ok. godzinę temu

silvershadow skomentował(a) tekst Żeby być [...] autorstwa Jerzy Krzysztoń

dzisiaj, godz. 19:33

silvershadow skomentował(a) tekst Jest mnie coraz mniej i [...] autorstwa kati75

przedwczoraj, godz. 18:11

silvershadow skomentował(a) tekst Spotkanie z drugim [...] autorstwa Maverick123

przedwczoraj, godz. 13:39

silvershadow skomentował(a) tekst Pandemia: co dzień [...] autorstwa ODIUM

2 dni temu, godz. 22:14

silvershadow skomentował(a) tekst Gdzierz są ci nasi [...] autorstwa taktojax

3 dni temu, godz. 11:01

silvershadow skomentował(a) tekst W gorącej kawie [...] autorstwa Create.J.Kate

2020-03-27, godz. 12:15

2020-03-26, godz. 20:55

2020-03-23, godz. 20:02

2020-03-22, godz. 19:07

silvershadow dodał(a) do zeszytu tekst niebo spadło radość [...] autorstwa orchideaBlue