1 kwietnia 2017 roku, godz. 23:35  14,7°C

april

jego anioł ma jej włosy
oczy usta
język i zęby
którymi sięga w niej nieba
kołysze się w tęczy
napiętej do granic szaleństwa

budząca ciekawość difenbachia
zielony słoń
parami słów wydeptujący sobie ścieżkę
na skróty
którą błądzą wrastając w ziemię anioły

silvershadow __
 7 kwietnia 2017 roku, godz. 20:50

Dzięki ;)

 16 marca 2017 roku, godz. 18:00  8,9°C

* * *

jestem wdzięczny za ciemność
gdzie wiedza już nie strąci z wyżyn
a pamięć nie będzie w stanie
mnie zaskoczyć

że ta niezbyt ładna
cała w czerni na rowerze
co przejechała mi po nosie
za dużego buta
to była miłość

a ja cudem
uszedłem z życiem

Papużka unaware
 1 kwietnia 2017 roku, godz. 00:04

Pisz... :)
...a nie przestanę czytać.

 15 marca 2017 roku, godz. 17:52  9,9°C

dzieci

kiedy noc rozkleszcza się purpurowymi szczytami
biegną poszukiwać skrzydeł planet
w stogu siana

zbratane z kamieniem strupami
do dziurawych kieszeni
zbierają gwiazdy

upadają na księżyc
płaczą i tańczą

chowają się w drzewach
ze słońcem

Cris Cris
 22 marca 2017 roku, godz. 15:12

Lubię czytać Cię.
Wzajemności.

 14 marca 2017 roku, godz. 18:07  17,6°C

znieczulenie

ty - księżyc odległy i zapadnięty
niczym twarz nad grobem pozostajesz po drugiej stronie
powiek którymi ucinam wielomówność

zachowując twoją przykrość
przewlekam odpowiedź przez ucho ciszy
zszywając czas w kontrafałdy
bólu

tylko pod nim nadal mogę pozostać dla ciebie człowiekiem
gdy już dojrzała noc bezpieczniej ukrywa mnie w sobie

oddaje co odebrałeś
nie upominając o nic co wykradliśmy jej razem

na chodnik rzucam płatek kwiatu który chciałeś zerwać
popatrzę na niego kiedy się pochylisz

silvershadow __
 22 marca 2017 roku, godz. 14:43

Natalio, Giulietko - dziękuję Wam.
Pozdrowienia.

 13 marca 2017 roku, godz. 17:52  14,8°C

chwila we dwoje obcych

wychylasz się spojrzeniem
u progu ponowienia gestu
zawieszając oddech

odurzeni balansujemy na węzłach sieci czasu
kołysanej amplitudami myśli
jak owady wibryssami wyczuwając linę
pod nami wciąż szybciej spadająca przestrzeń

w labiryncie palców zamykane przyciąganie
owija nas wokół siebie znacząc trajektorie
podwójnego wahadła
wstążki uczuć w obcych rękach

cicho opuściliśmy drgający punkt
rozdroże - jedną z komórek losu
mieszczącą wszystkie możliwości

w tańcu dusz jesteśmy pełni
do połowy

silvershadow __
 14 marca 2017 roku, godz. 15:59

Adnachielu - Znam swoje granice. Myślę, że moim tekstom bliżej jest do początku górskiej wędrówki niż do latania. :)
Jednak bardzo mi miło usłyszeć, że wiersz Ci się podoba.

Echo_ - Dzięki, później się zorientowałem. Miło, że zajrzałeś/aś.

Pozdrawiam. :)

(Tekst trochę dopracowałem)

 11 marca 2017 roku, godz. 20:27  27,3°C

sekret

czerwone cyfry zegara
spadają jak obdarte dusze potępionych kobiet
krzyczących w obcych językach

ojciec we śnie otworzył sobie żyły
byłam dość mała by wypełnić sobą
jego dom

potem mówili nieładna
szkoda taki talent
w ich oczach zabawa i ty [...]

silvershadow __
 14 marca 2017 roku, godz. 16:22

Natalio, Smurf007 - dziękuję, że dobrnęliście do końca oraz za ciekawe komentarze.
Pozdrawiam.

 10 marca 2017 roku, godz. 21:52  7,1°C

szklany blat

ta samotność jest samotnością utraconą
owocujące brzemię uśmierca moje zmartwychwstanie
w słowie zamykasz uwagę którą zaszywam w sobie

rozcięłam oko o podstępną krawędź
wystrzegam się wejrzeń w zimną czystość szklanego blatu

gdzie pod odciskiem zasnął złożony motyl
- twój konstrukt trwałości

zmusiłeś by zapomnieć że jestem
lżejsza od światła zdolna umknąć czarnej dziurze
a gwiazdy w twoich oczach stały się więzieniem

także o moim sercu wie słońce
wie księżyc
o czym już nic na świecie
nie chce mi przypomnieć

 8 marca 2017 roku, godz. 17:37  8,8°C

Całun

Gdy patrzy jak przez dziurkę w oku
widząc mnie więcej
o chwilę która nie przeminęła

wdycham szarość nieba
nóż obracany pomiędzy żebrami
na przekór czasom
leżę na ścianie przewróconego domu

w zgniatanym szkielecie kiełkuje roślina
wegetacja przeciwstawiająca się prawu
grawitacji w twoim wszechświecie

całuję twarz umęczonego Chrystusa
jemu zawierzam co odcięte
fantomowy ból kobiety

całuję twarz w lustrze

Cris Cris
 12 kwietnia 2017 roku, godz. 14:43

Refleksyjny.

Pozdrawiam :)

 7 marca 2017 roku, godz. 11:03  21,7°C

łącznie

pozwoliliśmy westchnieniom
kreować ścieżkę
wśród kamieni księżyca
kilka słodkich nut

które za dwadzieścia lat będziemy kochać
ostatnie zdjęcie dopełnia album
łącznie kilka sekund
z życia

teraz śpijmy
najgłębiej śpią oczy mokre od łez

silvershadow __
 8 marca 2017 roku, godz. 17:40

Dziękuję i przesyłam najlepsze życzenia z okazji dzisiejszego święta!
- oby trwało przez cały rok, no i oczywiście znalezienia skutecznego sposobu na wszystkich drani :)
Serdeczności.

 2 marca 2017 roku, godz. 11:10  25,6°C

biel

rozpryskuje się czerwoną tęczą igieł
wewnątrz wystawnej skorupy

drżący koral z kamienia księżycowego
na strunie szarpanej szponem niemocy

pijany śpiew starszego młodego pana

rozbija się o skałę

krzyk pustynnego ptaka
- garść popiołu jej gwiazdy

silvershadow __
 7 marca 2017 roku, godz. 11:16

Thé vert - tak, tematem jest "wesele". Bardzo Ci dziękuję.
Papużko - w takim razie dziękuję za brak słów.
Pozdrawiam serdecznie.

 1 marca 2017 roku, godz. 18:14  24,6°C

kanał

strzelasz masowo
ściskając plastikowe pęcherze
w których przywieźli ci telewizor
tysiąc kanałów ze ściekiem
na księżycu wyrósł włos
to znak
może budzi się bóg
stanie w pokoju i weźmie cię do ręki
i powie boże
jak tobie mogła dziać się tak wielka krzywda
i nikt poza ekranem tego nie widział
potem cię ucałuje i umieści z drugiej strony
tęczy

*eksperyment

Cris Cris
 2 marca 2017 roku, godz. 14:15

Udany ;) Pozdrawiam

 25 lutego 2017 roku, godz. 11:41  12,2°C

mama jaga

na stole pomarańcze wraz z życzeniami
zamieniają się w lazurowe purchawki

najbliższa choć niczego nie ukrywa
jawi się jako obca
gdy odchodzi(sz) z bliska

znasz wiele miejsc w których bez powodu
czułaś się bezpiecznie
nagle zdziwiona że stanęłaś na czarnej cętce ruchomego gruntu
opędzasz się od chmary kąsaczokształtnych [...]

silvershadow __
 26 lutego 2017 roku, godz. 20:36

:) thx, Twoje stworki też są fajne.

 23 lutego 2017 roku, godz. 21:43  22,0°C

kamień

czy lubisz nieprzewidywalność
zależy od tego
czego spodziewasz się po sobie

dzisiaj byłaś w moim śnie
zostawiłaś dobrego snu na lustrze
potem nie spałem

czuję ból
lęk na wspomnienie chwili
przed tym co miało się wydarzyć [...]

silvershadow __
 26 lutego 2017 roku, godz. 12:06

Bise, Cris, Papużko - niezmiernie mi miło.
Smurf007 - doskonale Cię rozumiem, tym bardziej doceniam Twoją pochwałę ;-)
Wielkie dzięki!

 22 lutego 2017 roku, godz. 20:45  14,2°C

basen

unoszę się łukiem
pomiędzy niebem i ziemią
płatek śniegu wystrzelony ze śnieżnej armatki

serce wypełnione lekką watą
którą zlizujesz z palców

gdy po morzu płynę basenem
spomiędzy luster
uśmiechem olśniewa mnie zbawiciel

ukrzyżowana na czterolistnej koniczynie
proszę zjedz moją duszę
ciało będzie żyło milion lat

silvershadow __
 26 lutego 2017 roku, godz. 12:09

thx

 16 lutego 2017 roku, godz. 11:02  29,3°C

hallo

gdybym była jak chełbia modra
przejrzysta
czy byłoby ci łatwo się do mnie zbliżyć
miast powierzchni
wabiła lekkość surowego wnętrza
widok krwi rytmicznie penetrującej żyły
myśl

ciała kolorowego jak morski kwiat
z gracją ducha lewitującego w słonej wodzie
wolnego od iluzji

czy zostawiłbyś planulę
dziś agresywny polip
na moim dnie

natalia(__ups Natalia
 21 lutego 2017 roku, godz. 10:39

;)

silvershadow

Autor
Konto utworzone  16 czerwca 2015 roku

Zeszyty

Genialne

czytając przeżywać wciąż więcej, wciąż głębiej.

Haiku

Małe nieskończoności

Myśli

moc cytatów

O nas

Refleksja

ogniki

niezwykłe, poruszające konstelacje słów

szpulka

ℙ rzestrzenie słów pierwszych

Tyle serc ile twarzy

a ona niejedno ma imię ...

ok. 2 godziny temu

silvershadow skomentował(a) tekst Żeby być [...] autorstwa Jerzy Krzysztoń

wczoraj, godz. 19:33

silvershadow skomentował(a) tekst Jest mnie coraz mniej i [...] autorstwa kati75

przedwczoraj, godz. 18:11

silvershadow skomentował(a) tekst Spotkanie z drugim [...] autorstwa Maverick123

przedwczoraj, godz. 13:39

silvershadow skomentował(a) tekst Pandemia: co dzień [...] autorstwa ODIUM

2 dni temu, godz. 22:14

silvershadow skomentował(a) tekst Gdzierz są ci nasi [...] autorstwa taktojax

3 dni temu, godz. 11:01

silvershadow skomentował(a) tekst W gorącej kawie [...] autorstwa Create.J.Kate

2020-03-27, godz. 12:15

2020-03-26, godz. 20:55

2020-03-23, godz. 20:02

2020-03-22, godz. 19:07

silvershadow dodał(a) do zeszytu tekst niebo spadło radość [...] autorstwa orchideaBlue