23 czerwca 2018 roku, godz. 16:00  9,0°C

południe

miliardy płonących zapałek
oddechów walczącej i uzupełniającej się jedności
żyć to falować w sieci skradającego się przeznaczenia

na powierzchni rozkwitają zroszone lustra
strzępy kołyski
echa nabierają do ust wody
wypełnionej tajemnicą
ciszy pomiędzy błyskiem a początkiem

czy idę szybciej czy wolniej - ty biegniesz za mną
lub zbliżasz się z innej strony
uciekam przed snem stojąc w miejscu

dziś tańcząc meandrujemy w przeciwnych kierunkach
pomiedzy nami jedna warstwa skóry

ogarnięty lękiem przed otwartą przestrzenią
czasu w pajęczynie na maszcie okrętu widma
pragnę obrać słońce i połknąć pestkę
niepodzielnej czerni twoich migdałowych źrenic

 16 czerwca 2018 roku, godz. 15:48  9,0°C

księżycowy sen

domek z drukarki 3d
mała Kapadocja wydrążona w księżycu
wiszący ogródek

my
spacerujący po planszy
pośród zielonych stożków i kul

w oczku
przytulone twarze

https://www.youtube.com/watch?v=hdWOn5OghvY

Papużka unaware
 22 czerwca 2018 roku, godz. 23:36

:)

 28 maja 2018 roku, godz. 19:14  7,1°C

porzucone tory

na złomowisku
siedzi i stuka w klawisze starej maszyny
— co robisz mały?

— widzisz tam?
rzędy okien — stawiam za nimi litery

zmrużył oczy
popił z torebki

— you are crazy
really!

silvershadow __
 14 czerwca 2018 roku, godz. 22:13

Bardzo dziękuję, pozdrawiam ciepło, s. :)

 10 maja 2018 roku, godz. 20:52  15,9°C

ujęcie

lżejsza od światła
osuwasz się za szybą
zamknięta w ułamku sekundy
biegnąc tkwisz
we wszystkich miejscach równocześnie

te dłonie - dziś zamieszkuje ktoś inny
dom pełen snów
wszystkich którzy cię opuścili

tu - bliżej niż potrafi sięgnąć rozum
planety naszych czasów
od zawsze możemy spotkać się za chwilę
w objęciach wokół nas obracającej się tarczy

zaspokoić sumienia
na płótnie
światło drgające w podniebnej niszy

silvershadow __
 22 maja 2018 roku, godz. 19:20

Bardzo się cieszę z tak licznych odwiedzin - dzięki za motywujące słowa. ;)
Serdeczności.

 12 kwietnia 2018 roku, godz. 22:50  2,6°C

personal devil

I hear red

sex and death
- only love
I can get

m(y) sa(d)isf*cktion

silvershadow __
 24 kwietnia 2018 roku, godz. 10:10

or two ;)
thx

 5 kwietnia 2018 roku, godz. 00:51  12,9°C

vantablack

piekło potrafi być słońcem
zmartwychwstaniem w szklanym kamieniu
- wchłaniającym światło hermetycznym grobie
kropką vantablack przed niewypowiedzianym słowem
a przecież to bez znaczenia w jakim momencie zatrzymam film
on nie czuje
pośpiechu, napięcia, lęku
jak ja
boję się bo wiem
bo czuję się źle z tym, że czuję
kiedy wiem podświadomie że mam coś do zrobienia
ale czy w życiu nie chodzi właśnie o to
aby zawsze mieć coś do zrobienia?
gdy najgrubszy lód potrafi przełamać
czasem tylko grzech

silvershadow __
 22 maja 2018 roku, godz. 19:15

Dziękuję Ci za ten obszerny i bardzo wnikliwy komentarz, warty przemyślenia.
Miło mi, pozdrawiam.

 24 marca 2018 roku, godz. 19:59  10,6°C

elektrostern

kolor blue znają tylko delfiny
i nocami dzwoniący do radia
pod pseudonimem

błyskotki mknące przez miasta wolno-stojące
bezsenne oddechy w pauzach cyfrowych
wierszy zielonokrwistych
jak magnetyzm tańczący nad sklepieniem

balonik serca żółknie
ktoś tradycyjnie
przykłada ucho do igły ciszy

*Ostern po niemiecku oznacza Wielkanoc
Stern gwiazdę
a Trost pocieszenie

silvershadow __
 28 marca 2018 roku, godz. 23:03

Dziękuję.

 22 marca 2018 roku, godz. 12:00  29,0°C

turyści nocy

czas wyrasta z ziarna
wybrzuszającymi się komorami
podążam wydmą nienasyconych chwil
nie poruszając ziarenka
każde środkiem powracającej drogi
jak kula
wiatr pod stopami

tnie fotografia snu
z naprężeniem resztkowym

silvershadow __
 28 marca 2018 roku, godz. 23:03

Miło mi, pozdrawiam. :)

 12 marca 2018 roku, godz. 16:33  23,4°C

przy stole

jak smutek ułożony z jednakowych kamieni
nasze twarze
noszą widelce łyżki noże
pragnienie
- podchodzi do ust jak kwiat
coś plącze drogi kolizji
nie
jesteśmy wolni
gdy patrzy ktoś inny

silvershadow __
 14 marca 2018 roku, godz. 10:06

Dziękuję każdemu z osobna, miło mi.
Serdeczności :)

 8 marca 2018 roku, godz. 20:07  28,6°C

na ulicy dwa

zostałaś choć byłaś silniejsza

teraz owijam samotność w bezsensowne zakupy
i długie spacery

a mój jedyny kontakt z drugim
stanowi dłoń na przejściu dla pieszych

nie potrafię zabić tego w sobie
masz we mnie darmową kwaterę
jak igła w poduszce

silvershadow __
 14 marca 2018 roku, godz. 10:04

Bardzo Wam dziękuję.
Pozdrawiam.

 23 lutego 2018 roku, godz. 00:31  10,0°C

* * *

idę twoim śladem
idę swoim śladem
czekam
krok
aż spadnie deszcz

silvershadow __
 6 marca 2018 roku, godz. 9:26

Dziękuję ;)

 18 lutego 2018 roku, godz. 13:41  16,0°C

kształt ciszy

odrysowując miękki sen przebijamy się przez grawitację
bezgłośnie urywają się więzi jak dojrzałe jabłka
pośród pól ściętych świateł kołysanych kosmicznym wiatrem
spadamy w otwarte dłonie pustki

w miejscu przecięcia dwóch spirali wielkości ułamka sekundy
okoleni przekrojem jutr i wczoraj - brzegu za dalekiego o wyciągnięcie ręki

jak tracące lepkość cząstki w bezdeni kondensatu Bosego-Einsteina
toniemy w wierszach ze słów jak pośmiertne skurcze
- puste gondole w zatrzymanym młynie wyblakłej galaktyki

silvershadow __
 20 lutego 2018 roku, godz. 22:27

Dziękuję za piękny komentarz, Kati. :)

 17 lutego 2018 roku, godz. 12:02  27,0°C

jesteśmy

[ leżymy zetknięci głowami
czuję w sobie twój puls
wśród fioletu strun
rozpiętych pod koroną ... ]

gdzie jesteśmy w oku ptaka?
drzewa pszczoły ...
bezlik światów
niewiedzących o swoim istnieniu

odkryliśmy rysę w dzielącej nas ścianie

wszystko jest wiarą i wyobrażeniem
z duszy do duszy przez dotyk
kilka wersów na skrawku papieru

piórem2 magdalena
 20 lutego 2018 roku, godz. 12:59

Krytyka powiadają buduje. Ale to bzdury.

 15 lutego 2018 roku, godz. 10:37  32,9°C

para ust

ołówek
- bleistift pencil lápiz
鉛筆 …
para oczu

na kartce światłocień
z wbudowanym u nasady błędem
iluzją bliskości

z każdym spojrzeniem
nazywa jak chce
otaczające ją przedmioty
cr(a)y
on ...
jeden i to samo

silvershadow __
 16 lutego 2018 roku, godz. 20:30

Dziękuję Wam za zatrzymanie się oraz nietuzinkowe komentarze.
Cieszy ...
Pozdrawiam serdecznie ;)

 13 lutego 2018 roku, godz. 9:07  15,4°C

oka(p)

świat zachodzi bielmem miliardów spojrzeń
pazurów modyfikowanych genetycznie
do nagości kuli

cheap cheap

do środka przenika chochlik
w ukryciu zerknięć
spętanych wytwornym zjawiskiem

na pniu za bezsen

tylko ciała ciała ciała
strzegą recept
gdy oczy biegają dwa razy szybciej
niż nasi przodkowie

silvershadow __
 15 lutego 2018 roku, godz. 10:46

Thé vert, Papużko- Czuję się niezwykle zaszczycony Waszą wizytą.
Obawiałem się, że ten specyficzny tekst może wydać się nieco surowy, lecz dobrze jest wiedzieć, że nie zawiódł.
Dziękuję Wam za pochylenie się nad tą kruszyną niepokoju.
Pozdrawiam. :)

silvershadow

Autor
Konto utworzone  16 czerwca 2015 roku

Zeszyty

Genialne

czytając przeżywać wciąż więcej, wciąż głębiej.

Haiku

Małe nieskończoności

Myśli

moc cytatów

O nas

Refleksja

ogniki

niezwykłe, poruszające konstelacje słów

szpulka

ℙ rzestrzenie słów pierwszych

Tyle serc ile twarzy

a ona niejedno ma imię ...

ok. godzinę temu

silvershadow skomentował(a) tekst Żeby być [...] autorstwa Jerzy Krzysztoń

dzisiaj, godz. 19:33

silvershadow skomentował(a) tekst Jest mnie coraz mniej i [...] autorstwa kati75

przedwczoraj, godz. 18:11

silvershadow skomentował(a) tekst Spotkanie z drugim [...] autorstwa Maverick123

przedwczoraj, godz. 13:39

silvershadow skomentował(a) tekst Pandemia: co dzień [...] autorstwa ODIUM

2 dni temu, godz. 22:14

silvershadow skomentował(a) tekst Gdzierz są ci nasi [...] autorstwa taktojax

3 dni temu, godz. 11:01

silvershadow skomentował(a) tekst W gorącej kawie [...] autorstwa Create.J.Kate

2020-03-27, godz. 12:15

2020-03-26, godz. 20:55

2020-03-23, godz. 20:02

2020-03-22, godz. 19:07

silvershadow dodał(a) do zeszytu tekst niebo spadło radość [...] autorstwa orchideaBlue