11 grudnia 2019 roku, godz. 21:39  0,6°C

Popiół

Wspięłam się na palce
Najwyżej jak umiałam
By wejrzeć za furtkę
Twojej zmęczonej duszy

Pchnęłam drzwi
Nie stawiały oporu
Jakby ich tam
W ogóle nie było

Ruszyłam na przód [...]

 10 grudnia 2019 roku, godz. 12:33  2,8°C

Dar

Nie jesteśmy dani sobie na wyłączność,
na własność.
Tak jak nie jest nam dany na zawsze dom czy kwiat.
Posiadanie nosi w sobie śmiertelność.
Umiera prędzej niż umiera coś w nas.
Tylko głupiec kolekcjonuje rzeczy,
które rdzewieją tak szybko jak rdzewieje jego bezużyteczny czas.
W posiadaniu kryje się śmiertelność,
choć kupując dużo liczymy, że odkupimy coś co z każdym dniem umiera w nas.
Jedynym darem jest ta chwila.
Ulotna jak mgła.
Ślepi czują pod skórą jej ciężar, niemi znają jej słodki smak.
Tylko ona jest dana na zawsze.
Ta chwila, co się od wieczności odłączyła.
Chwila, co zmienia w cud bezkształtny czas.

 5 grudnia 2019 roku, godz. 18:37  11,5°C

Mury

Cegła, zaprawa murarska, zręczne ręce budowlańca. Cegła kładziona na cegłę. A po co to? A dla kogo? To człowiek człowiekowi kładzie tę granicę. Granicę zbudowaną z głupoty i nienawiści człowieka do drugiego człowieka. Mur, który dzieli. Mur, który separuje. A nad ceglaną konstrukcją czyste niebo. Przestrzeń, gdzie nie ma podziałów. Leci motyl i on nie wybiera, po której stronie muru ma być. A ptak? Ptak nawet nie orientuje się, nad czym lata. Że nad jakimiś podziałami? Że co? Ptak nie wie, bo ptak jest dobry. [...]

 5 grudnia 2019 roku, godz. 18:36

Podróż w czasie

Nagle przeniósł się w rok 1939. A dokładnie w 1. września. Bo oto przeniósł się człowiek w czasie. Z teraźniejszości w przeszłość. Tak po prostu, ze zwykłego dnia w dzień niezwykły. Nie wiedział z początku, co się dzieje i gdzie on właściwie jest? Był w jakiejś chałupie, w izbie, gdzie znajdowało się łóżko, komoda. Rozpięty był sznur, gdzie suszyły się grzyby. Na zewnątrz jakiś harmider, szum, huki. Wyjrzał przez okno, jacyś ludzie uciekali. Człowiek ten uznał, że śni, ale nie - to była jawa. Może [...]

 2 grudnia 2019 roku, godz. 23:42  37,7°C

Nic tak człowieka nie przeraża,
jak jego własna nieobliczalność...

stepbyson ifan
 3 grudnia 2019 roku, godz. 8:18

tylko do granicy samokontroli, po której przekroczeniu, przerażeni są już 'tylko' wszyscy wokół

 30 listopada 2019 roku, godz. 17:48  19,9°C
Edytowano  30 listopada 2019 roku, godz. 17:50

Tęsknocie słowo

Co zrobię
gdy odjadą już
wszystkie pociągi
ze starego brukowanego peronu
na stacji ozdobionej chryzantemami
wspomnień

Ta ławka
na której nikt
nie przysiądzie
ta cisza wiklinowa
w której drżącymi rękami
wyplatamy koszyczki tęsknoty
schnące w południu bursztynowym

Wyludniony dworzec
to ludzka wrażliwość
rozdarta na dwie połowy
rdzą pokryte szyny
i światło na semaforze
czerwone...

25 lub 26.11. 2019 t

Strange one Adam
 30 listopada 2019 roku, godz. 21:35

Dlaczego czerwone?

 26 listopada 2019 roku, godz. 23:15  40,6°C
Edytowano  26 listopada 2019 roku, godz. 23:21

Introdukcja

Pomóc ci
udźwignąć
piątą symfonię Szostakowicza
?
Na polu sierp w ręce
spieczonej brunatnej baśni
stary dom
który omijają ludzie
z duszą zapadającą się do wnętrza
zmurszałej wyobraźni

Nie dam rady
przełożyć tego na wiersze
wypowiedziane
zmartwionym językiem
na klęczkach

Byli starcy
i zapadł się świat
senny
w błocie przejęcia...

 24 listopada 2019 roku, godz. 19:19

JGL

Piszesz mi że u ciebie nie bardzo dobrze się dzieje,
że zamiatasz pod dywan sentymenty lipcowych nocy,
że usta ci wyblakły na myśl o niedokończonych, w pół zaczętych pocałunkach,
że nie jesteś już tak ładna jak kiedyś, bo rozmazujesz po twarzy krem smutku.
Piszesz że beze mnie żyć nie możesz,
choć przecież jakoś żyłaś te dwadzieścia cztery minione lata,
że daliśmy się sobie zgubić,
że musimy się znów odnaleźć,
ale już w innym wymiarze,
bo ta miłość była nie z tego świata.

 23 listopada 2019 roku, godz. 23:54  32,0°C
Edytowano  24 listopada 2019 roku, godz. 00:55

Twarz dróżnika została za nami

Przychodzi czas
że siadasz nad pustą kartką
z której poderwały się ptaki
i uleciały w błękit nieba
zostawiając po sobie
zimowy pejzaż pól po roztopach
z chaotycznie porozrzucanymi wierzbami

Graficzne uczuć ślady
na śniegu szarym
od sadzy
a za plecami kamienica
szczerzy zęby
nie myte od dekady

Czas przestaje cokolwiek znaczyć
gdy przysiadasz samotnie
między tłumami
miłość jest jak cukrowa wata
klejąca się do ust nieśmiało...

 22 listopada 2019 roku, godz. 19:32  3,0°C

Myśli

Spoglądała na jego fotografię. Przedstawiała ona starszego pana, uśmiechniętego, a może śmiejącego się. To był jej mąż. Zmarł w zeszłym roku. Czuła pustkę i samotność. Z pamięcią u niej było ostatnio krucho. Na lodówce wisiały przyczepione magnesem sprawunki, jakie musi zrobić. A to pójść do apteki po leki, a to kupić mleko, czy na rynek po warzywa. Gotowała teraz wyłącznie dla siebie. Jadła mało. Jakoś nie miała apetytu. Brakowało jej męża. Jego poczucia humoru, no i po prostu czułości, jakie jej [...]

 21 listopada 2019 roku, godz. 20:47  17,5°C
Edytowano  21 listopada 2019 roku, godz. 20:49

Brama przy dworcu w Legnicy i trzy osoby

Małpkę akrobatkę wychylił
pospiesznie w bramie
a później bez ładu szedł
drapiąc się między pośladkami

Kamienica tłusta
od brudu i smutku
ale nad wyraz spokojna
spoglądała na niego
żółtej lampy okiem
przerażona na bruk [...]

 16 listopada 2019 roku, godz. 13:54  7,5°C

Mowa

Umieszczono ich w budynku szkoły. Niemcy ich tam przetrzymywali cały dzień i całą noc. Bez jedzenia, bez wody. Nawet nie mogli się do siebie odezwać. Pilnował ich cały czas niemiecki żołnierz. Był niewyspany i znudzony swoją funkcją. Ale dla swojego wodza gotów był uczynić wszystko. Uwięzieni ludzie nie mogli mówić, ale mogli myśleć. Tego im nie odebrano.

Jeden z zebranych tam mężczyzn o imieniu Staszek myślał: "W tej szkole, będzie z pół roku temu, była zabawa taneczna. Tańczyłem tu z Mańką. Taniec był [...]

Lola Lola Mika
 17 listopada 2019 roku, godz. 15:55

Po prostu tematyka wojenna mnie ciekawi i już :) Wiele wspomnień wojennych daje pomysł, inspirację na opowiadanie. Po przeczytaniu sceny wojennej zapala się we mnie lampka, nadchodzi bodziec, impuls do stworzenia opowieści z czasów wojny. Dochodzi do tego wczuwanie się, że coś takiego się naprawdę wydarzyło.
Dziękuję za przeczytanie opowiadania. Pozdrawiam :)

 16 listopada 2019 roku, godz. 13:52  14,5°C

***

Szumią drzewa
Nie, to serce szepcze
Psy szczekają
Nie, to serce krzyczy
Oczy widzą
Nie, to serce zerka
Dotykam ciebie
Nie, to dotyk szumiącego drzewa
Rozum mówi: nie
Serce mówi: tak
To z jego strony nietakt.

wojtekp Wojtek
 16 listopada 2019 roku, godz. 16:35

Wiesz, czasem zastanawiam się czym była owa osobliwość przed Wielkim Wybuchem.
A może była wierszem...

 15 listopada 2019 roku, godz. 17:08  37,0°C

Kowalskich pranie niby zwyczajne

Nic tak nie milczy
jak wyprane
schnące prześcieradła
w ostatni jesienny dzień
posklejany westchnieniem
babiego lata

Wystarczy stanąć
przed podwórkowym sznurem
jak przed białym ekranem
a wycieknie wyobraźnia [...]

Yokho Agata
 15 listopada 2019 roku, godz. 20:11

Ale marka popatrzył. :)

 13 listopada 2019 roku, godz. 19:21  13,8°C

chyba tak

przychodzę do ciebie byś wytłumaczył mi świat,
a ty siedzisz ruchomo i milczysz.

pytam dlaczego jest tyle cierpienia,
tyle zła, a ty wpatrujesz się w dal i puste butelki na barze liczysz.

pytam dlaczego się rodzimy, jaki sens ma umieranie,
a ty popijasz piwo, i wzdrygasz tylko ramionami.
mówisz: żyj Anno tu i teraz, sama spójrz wszyscy w końcu wyszli, jesteśmy sami...

wytłumacz mi jak żyć, bo tak mi to żyć nie daje,
a ty wpatrujesz się w moje oczy i szukasz w nich zapomnienia.
a ja przy tobie zapominam jak się nazywam, lecz wciąż gdzieś tam w środku dręczy mnie sens istnienia.

cholera, skoroś jest tak oczytany, skoroś zwiedził cały świat,
wytłumacz mi dlaczego, po co to wszystko, no jak?
a ty siedzisz dalej, wskazujesz na okno, przytulasz mocno i mówisz tylko:
żyj Anno jak ptak...

Strange one Adam
 13 listopada 2019 roku, godz. 21:54

Chyba właśnie tak.

Sheldonia

Autor

po omacku malujesz usta, mają być ludzkie, będą mówić piękne rzeczy... trzeba się ich nauczyć na pamięć, wszyscy o nie pytają... http://www.youtube.com/watch?v=3-kApwni9jo
Myslovitz - W deszczu maleńkich żółtych kwiatów. http://www.youtube.com/watch?v=uKKDobhlaKA
Strachy Na Lachy feat. Natalia Fiedorczuk - Dziewczyna o chłopięcych sutkach. http://www.youtube.com/watch?v=vD5ZTiWZmfk
Myslovitz - Sprzedawcy marzeń. http://www.youtube.com/watch?v=VtIDyktCVEY
Kombajn Do Zbierania Kur Po Wioskach - Lewa Strona Literki M http://www.youtube.com/watch?v=6kfbNnvKhxQ&feature=BFa&list=PL9EC04AFC742E2A90
Nosowska - Nomada

Konto utworzone  17 sierpnia 2011 roku

ok. pół godziny temu

scorpion wskazał(a) tekst Pieniądze z [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: tallea

ok. pół godziny temu

scorpion skomentował(a) tekst Żyjemy jak piec z kotem. autorstwa PlESCHOPATA

ok. pół godziny temu

scorpion skomentował(a) tekst Szczerość przemawia [...] autorstwa PetroBlues

ok. godzinę temu

kuloodporna skomentował(a) tekst Czasami wystarczy [...] autorstwa tallea

ok. 2 godziny temu

kuloodporna wskazał(a) tekst życie gdybyś ty [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: onejka

ok. 2 godziny temu

kuloodporna skomentował(a) tekst Prawda nie istnieje, [...] autorstwa Jacob_Filth

ok. 2 godziny temu

kuloodporna skomentował(a) tekst Jeśli jesteś znany [...] autorstwa ongiś

ok. 2 godziny temu

kuloodporna dodał(a) do zeszytu tekst Widzę świat w troszkę [...] autorstwa MLbG

ok. 2 godziny temu

kuloodporna skomentował(a) tekst Pchła najczęściej [...] autorstwa oszi3

ok. 2 godziny temu

kuloodporna skomentował(a) tekst Płeć piękna potrafi [...] autorstwa oszi3