14 lutego 2012 roku, godz. 11:28  30,3°C

Było, minęło

Tak się stało, że spotkałam go. Zdarza się. Nasze drogi w pewnym momencie się przecięły. Szłam po prostu korytarzem szkoły, w której pracuję i zderzyłam się z całkiem przystojnym facetem. Oczywiście wszystkie trzydzieści sztuk kartkówek poszybowało w górę, by następnie zaścielić podłogę korytarza. Pięknie, pomyślałam…
- Przepraszam panią bardzo… Zaraz pomogę to pani pozbierać.
- Nie ma za co przepraszać. Jakoś tak już jest, że w tym miejscu zawsze ktoś na siebie wpada. Nie wiem naprawdę dlaczego… [...]

Przemio Przemysław
 14 lutego 2012 roku, godz. 19:42

to smutne, gdy uczucie się wypala... jak zwykle dobrze to opisałaś ; )

 12 lutego 2012 roku, godz. 12:12  41,9°C

Gęsto od słów

Leżałam w łóżku, a tuż obok parowało z nadmiaru emocji jego nagie ciało. Czułam jak gładzie ręką moje plecy, kiedy ja byłam wtulona w jego ramię, opierając głowę na jego klatce piersiowej. A serce tak się szarpało pod żebrami. Znaliśmy się zaledwie miesiąc, kiedy poszliśmy do łóżka. Od początku wiadome było, że chodzi tylko o cielesność, o zwykłe zaspokajanie popędu seksualnego. Nie było w tym żadnej magii. Nie chciałam niczego więcej, jemu zdarzało się, że czuł, że chce… Teraz leżeliśmy w [...]

Sheldonia Laura
 26 marca 2015 roku, godz. 12:40

Napisalam maila:)

 5 lutego 2012 roku, godz. 21:10  27,4°C

Dwa światy

Ona
O Boże! Jak romantycznie! Zaproponował mi, że pojedziemy nad wodę. Zgodziłam się niemal od razu, w końcu poczułam, że mu na mnie zależy. Och, jest taki cudowny! I nie mogę zaprzeczyć, że przystojny. Co prawda jest środek zimy, ale nie jedziemy tam żeby się kąpać. Zawiózł mnie nad zalew, abyśmy mogli razem patrzeć na mieniącą się w słońcu wodę, na kaczki. Żeby mógł mnie przytulać, kiedy będę mówiła, że jest mi zimno. W końcu jesteśmy sami i nikt nam nie będzie przeszkadzał. Jest on, czego mi więcej [...]

Sheldonia Laura
 11 lutego 2012 roku, godz. 20:52

Dziękuję;)

 2 lutego 2012 roku, godz. 10:04  30,4°C

Wyznanie

- Bo wiesz, chodzi o to, że znów mi nic nie zostało. Rozumiesz, prawda? Pustka w środku w miejscu, gdzie powinni mieścić się ludzie dla mnie ważni. A ja przecież mam w sobie tyle miłości, której nikt nie chce. Boję się ludzi. I kiedy już postanowię się do kogoś zbliżyć przynajmniej na wyciągnięcie ręki, on się odsuwa z nadmiaru mnie. Rozumiesz!? Powiedz, że rozumiesz… Albo nie, lepiej nic nie mów.
Ja potrzebuję kogoś, o kim będę mogła myśleć przed snem. Układać w głowie nasze przyszłe rozmowy. [...]

Sheldonia Laura
 1 marca 2012 roku, godz. 18:52

Kurczę, dziękuję. Jest mi bardzo miło, że czytasz i wracasz i w ogóle:)

 25 stycznia 2012 roku, godz. 12:21  31,7°C

Szare

Idę jedną z licznych uliczek mojego miasta. Czuję się taka mała, pomiędzy kamienicami wyrastającymi po obu stronach. Nie śpieszę się specjalnie, bo też nie mam dokąd. Obowiązkowo w uszach słuchawki, przez które do mojego mózgu dobiega głos Rojka. Cóż, nie trudno się domyślić, że jestem załamana. Pada śnieg. Ale nie taki mokry, który ginie od razu z zetknięciem się z ubraniem. Nie. Śnieg, który kojarzy mi się z tym z bajek. Ogromne płatki spadają na mnie i wirują dookoła mnie. Miasto oświetlają latarnie i [...]

Sheldonia Laura
 1 lutego 2012 roku, godz. 14:44

Emilio, ja kilka dni temu wyrzucałam jego zapomniany podkoszulek, który pachniał nim pod stertą moich ubrań. Tak było żal... Ostatni raz zaciągnęłam się jego zapachem, a następnie rzuciłam go w otchłań śmieci. Ale co z tego, skoro doskonale pamiętam jak pachniał. Usunęłam wiadomości. Ale co z tego, skoro znam je na pamięć. Wszystko bez sensu... I czuję, że Twoje teksty i wiersze są mi tak cholernie bliskie.
Ps. Dziękuję, że czytasz;)

 20 stycznia 2012 roku, godz. 11:27  20,5°C

Szept

Miał przyjść. Czekam z czołem przytwierdzonym do zimnej szyby. Za oknem prószy śnieg i oświetla nocne ulice. Czekam, a zegar leniwie zmienia minuty. Chcę go już, tutaj obok… Można czekać na kogoś kilka miesięcy czy lat, ale i tak najdłuższym czekaniem jest te pięć minut tuż przed umówioną godziną spotkania.
Jest! Widzę go, jak idzie powoli chwiejnym krokiem, aby się nie przewrócić. Szybko biegnę w stronę drzwi, mimo iż będę musiała pod nimi jeszcze sporo czekać. Dopada mnie myśl, że może w ostatniej chwili [...]

annacatherina Emilia Anna Catherina
 1 lutego 2012 roku, godz. 14:28

Najpiękniejsze. I te wszystkie wspomnienia...

 3 stycznia 2012 roku, godz. 14:14  7,0°C

Ułamek sekundy

Zwolnione tempo. Zatrzymany na chwilę kadr. Patrzę, a moje oczy odbierają ten widok jak zdjęcie zrobione komuś z zaskoczenia. Myśli, dotychczas zajmujące moją głowę natychmiast ulatniają się. Wyostrzam wzrok, by upewnić się, że to co widzę jest rzeczywiste. Jednocześnie chowam się zza najbliższym drzewem, bym nie został zauważony. Pewnie wyglądam idiotycznie z wystającym kawałkiem twarzy zza grubego drzewa, jednak nie dopuszczam do siebie tej myśli. Widzę ją… z nim. Jest mi przykro. Ale właściwie, to czego się [...]

Sheldonia Laura
 20 stycznia 2012 roku, godz. 20:17

Oj, dziękuję:) Jest mi bardzo miło. I jak najbardziej zapraszam Cię do czytania tych, które dopiero powstaną;)
Pozdrawiam.

 1 stycznia 2012 roku, godz. 16:46  24,8°C

Ty wiesz...

Letnia noc. Ona (U) i on (P) siedzący na podłodze na balkonie. Butelka wina wędruje z ręki do ręki, z ust do ust.

U: Żal mi trochę…
P: Czego?
U: Straconej przyjaźni z mężczyzną, która trwała 5 lat…
P: A co się stało?
U: Zakochaliśmy się w sobie.
P: Byliście razem?
U: Nie.
P: Jak to się skończyło?
U: Powiedziałam mu prosto w twarz, że nie chcę być jego przyjaciółką. Zrobiłam to wbrew sobie. Ale wiedziałam, że będąc „przyjaciółmi” on nigdy nie zakocha się w innej i nie będzie mógł być [...]

Przemio Przemysław
 7 stycznia 2012 roku, godz. 9:53

myślę, że po takich słowach by zmiękł ; )

 30 grudnia 2011 roku, godz. 17:05  11,3°C

Miłość za 250 zł.

Jestem z nim tu, w tym ponurym pokoju oświetlanym przez małą lampkę w jednym z jego kątów. Miejscami tapeta odstaje smętnie od ściany, jakby z rozpaczy, że klej, który kiedyś trzymał ich razem stracił swoją siłę. Na podłodze nie ma dywanu ani wykładziny, tylko ładny stary parkiet, wykonany kiedyś z wielką starannością przez stolarza. Parkiet, który dziś nosi na sobie ślady każdej historii rozgrywającej się w tym pokoju. Na samym środku stoi łoże małżeńskie. Wszystko jest takie kiczowate, że nawet spodziewam [...]

Przemio Przemysław
 7 stycznia 2012 roku, godz. 9:55

ale wyobraźnia robi swoje ; D

 16 grudnia 2011 roku, godz. 13:25  20,7°C

Atramentowa

Przechadzam się po centrum handlowym, patrzę na kolorowe wystawy. Dookoła mnie przelewa się tłum ludzi, niosących w swych dłoniach papierowe, błyszczące torebeczki. Przyszli tutaj w większych grupach, widzę na przykład trzy przyjaciółki wchodzące do butiku na parterze, czy matkę z córką wychodzące z Empiku, który znajduje się zaraz przy wejściu. To ten czas… rzekomo magiczny. Czas, kiedy z głośników wydobywają się wszystkie te świąteczne piosenki, nie mające tak naprawdę zbyt wiele wspólnego ze świętami. [...]

Sheldonia Laura
 8 stycznia 2012 roku, godz. 16:15

Tak, masz rację. Tyle, że ja lubię dramaty;)

 4 grudnia 2011 roku, godz. 20:46  12,3°C

Zgliszcza

Wiem, że oddałabym wszystkie kolejne wschody słońca, by choć jeden zachód spędzić z tobą. Wypełnia mnie uczucie trudne do opisania, uczucie niechciane tak bardzo, jak tylko można czegoś nie chcieć. A mimo to jest tam gdzieś we mnie, tli się, chociaż próbuję go gasić szarością dnia codziennego. Czasami udaje mi się go pozbyć, jednak smuga dymu ciągle się tli. Jedna mała iskierka w najmniej spodziewanym momencie znów wznieca pożar.
I płonę znów, gdy jesteś, gdy czuję dotyk twoich ust na szyi. Jak to możliwe, że [...]

Przemio Przemysław
 8 stycznia 2012 roku, godz. 13:22

mimo całego tego erotyzmu, opowiadanie wydaje się być smutne...
pozdrawiam : ]

 1 grudnia 2011 roku, godz. 18:59  12,1°C

Numer jeden

Jest po ludzku niemożliwością wybaczyć słowa, które ranią;
Można je zapomnieć – oczywiście mimowolnie. U podstaw
ubytków pamięci leży instynkt samozachowawczy.

E. Cioran

Różne graty walały się po jej pokoju. Stosy rzeczy, które były dla niej ważne i nie potrafiła się bez nich obejść, dziś wydają się obce. Minął ich czas, jak mija czas osób obecnych w naszym życiu.
Postanowiła więc przy okazji przeprowadzki, posegregować wszystkie kartki, karteczki, zeszyty i pamiątki. Otwiera niebieskie pudełko [...]

Canaletta Sandra
 2 grudnia 2011 roku, godz. 17:35

No, to mi doskonale uświadomiłaś to, iż zaprzepaszczenie jednej szansy, wcale nie daje możliwości posiadania kolejnych. Człowiek powinien uczyć się na błędach i słuchać swojego sumienia, ale czasami jest zwyczajnie za późno...

 25 listopada 2011 roku, godz. 12:15  15,2°C

Ty, w mojej głowie

W takie wieczory jak ten, strasznie za Tobą tęsknie. To wieczory, kiedy oczy same zamykają się z nadmiaru rzeczywistości… kiedy brak mi nadziei, że będzie jakiekolwiek jutro… kiedy siedzę z kubkiem gorącej herbaty z sokiem malinowym w bujanym fotelu na balkonie… W te wieczory, w które włożyłabym papieros do ust i podziwiała smugę wypływającą z moich ust, gdybym tylko paliła.
I siedzę na tym fotelu, teraz gdy jest zimno przykrywam się kocem, a nad kubkiem unosi się para. Wkładam słuchawki w uszy, włączam [...]

Sheldonia Laura
 1 grudnia 2011 roku, godz. 19:31

Dziękuję i zapraszam. :)

 22 listopada 2011 roku, godz. 9:25  17,0°C

Chirurg

Słońce powoli chowało się tuż za horyzontem, pozostawiając na niebie serię barw. Chłopak (Patryk) i dziewczyna (Sandra) szli za rękę aleją w parku. Rozmawiali, śmiali się. Nagle zza krzaków wyskoczył na nich jakiś mężczyzna. Mimo iż Patryk nie był wcale chucherkiem, facet był od niego prawie dwa razy większy. Natychmiast wbił mu igłę ze strzykawką w szyję, a ten chwilę później bezwiednie opadł na ziemię pokrytą czerwonym żwirem. Gdy do dziewczyny dotarło co się stało, miała już zakneblowane usta, a ręce [...]

Sheldonia Laura
 23 listopada 2011 roku, godz. 19:18

Dziękuję, Dominiku:) Myślę, że nie było aż tak źle z trzęsieniem się na krześle, ale miło, że w końcu Ci się coś spodobało:)

 19 listopada 2011 roku, godz. 21:26  40,9°C

Ten sam

Siedziała w pokoju na podłodze, wokół niej piętrzyły się stosy książek i zeszytów, pootwieranych na różnych stronach. Miała na sobie porozciągany dres, włosy byle jak spięte gumką na czubku głowy, za ucho włożyła ołówek. Między papierami leżało pudełko z połową pizzy wegetariańskiej. Już zimnej. Siedziała tak od kilku godzin, ale nie potrafiła się na niczym skupić. Jednak musiała wałkować kolejne rozdziały, by zaliczyć sesję. Właśnie w takich chwilach najbardziej tęskniła z liceum…
Nagle ciszę [...]

Sheldonia Laura
 21 listopada 2011 roku, godz. 19:39

Powtarzam się, ale... dziękuję. Wam, wszystkim razem i każdemu z osobna.

Sheldonia

Autor

po omacku malujesz usta, mają być ludzkie, będą mówić piękne rzeczy... trzeba się ich nauczyć na pamięć, wszyscy o nie pytają... http://www.youtube.com/watch?v=3-kApwni9jo
Myslovitz - W deszczu maleńkich żółtych kwiatów. http://www.youtube.com/watch?v=uKKDobhlaKA
Strachy Na Lachy feat. Natalia Fiedorczuk - Dziewczyna o chłopięcych sutkach. http://www.youtube.com/watch?v=vD5ZTiWZmfk
Myslovitz - Sprzedawcy marzeń. http://www.youtube.com/watch?v=VtIDyktCVEY
Kombajn Do Zbierania Kur Po Wioskach - Lewa Strona Literki M http://www.youtube.com/watch?v=6kfbNnvKhxQ&feature=BFa&list=PL9EC04AFC742E2A90
Nosowska - Nomada

Konto utworzone  17 sierpnia 2011 roku
1 konto
1 konto
Albert Jarus
111 tekstów
 3 maja 2012 roku
1 konto
1 konto
zugimihau
236 tekstów
 27 marca 2012 roku

2016-10-17, godz. 19:29

PetroBlues skomentował(a) tekst zagryzałam wargi i [...] autorstwa Sheldonia

2016-10-17, godz. 14:54

Sheldonia skomentował(a) tekst pamiętam drżenie ciszy [...] autorstwa luterin

2016-10-17, godz. 14:45

Sheldonia skomentował(a) tekst zagryzałam wargi i [...] swojego autorstwa

2016-08-07, godz. 0:33

Cris skomentował(a) tekst Niechciane kobiety są [...] autorstwa Sheldonia

2016-08-07, godz. 0:30

Disalice skomentował(a) tekst Niechciane kobiety są [...] autorstwa Sheldonia

2016-03-10, godz. 16:28

Albert Jarus skomentował(a) tekst zagryzałam wargi i [...] autorstwa Sheldonia

2016-03-10, godz. 16:26

Albert Jarus skomentował(a) tekst ukradłeś mi moje [...] autorstwa Sheldonia

2015-10-02, godz. 20:21

PetroBlues skomentował(a) tekst zagryzałam wargi i [...] autorstwa Sheldonia

2015-09-09, godz. 18:04

nicola-57 skomentował(a) tekst zagryzałam wargi i [...] autorstwa Sheldonia

2015-09-09, godz. 14:18

fyrfle skomentował(a) tekst zagryzałam wargi i [...] autorstwa Sheldonia