27 marca 2016 roku, godz. 20:42  1,9°C

Szklanica

szklanica była na wpół do napełnienia
najtańszym likierem znalezionym na mieście
najtańsze słowa wychodziły spod palców wreszcie
w niemocy, w której ugrzązł szukał spełnienia

był wolnym duchem, w silnym przekonaniu
utwierdzony, iż tylko on mądrość posiada
utwierdzając siebie na pasterza głupich stada
w nadludzkiego potencjału był posiadaniu

nie wzgardzał kobiet dobrym komplementem
prawdziwe na ten przykład wszystkich myślenie
prawdziwie czarujące miał głosu brzmienie
rzadko do czynienia miał z jakimś konkurentem

cóż mu jednak po tym, skoro żył od niechcenia
znaczenia nie miał dlań żaden pomysł życiowy
znaczył się niczym, potworny czuł ból głowy
szklanica była na wpół do napełnienia

 25 października 2015 roku, godz. 20:51  6,3°C

o tym jak uzmysłowiłaś mi jak mogło być a nie jest

chciałabym napisać wiersz
ale nie ma słów, które określą wszystko to
co czuję i myślę
co się wydarzyło
choć tak naprawdę – niby nic
kilka sekund alkoholicznego upojenia
świst słów nawiązujących do dni minionych
niby nic się nie zmieniło nawet
pozycja ciała wciąż w tym samym kierunku ustawiona
kilka achów i echów, że mogło być tak
no ale nie jest i nie będzie, a może? kto wie?
profesjonalne podejście w udawaniu jakby nigdy nic
znaczący wzrok skierowany na mnie
mój ironiczny uśmiech
zjedzmy coś, przegryźmy to co usłyszałam
przełknę tę porażkę, choć niby coś wygrałam
marna nagroda pocieszenia w postaci rozwartych ust
wcale niegotowych na to czego oczekuję

mogło być tak a nie jest i bardzo mi żal

 4 stycznia 2015 roku, godz. 11:17  4,2°C

lek na nerwy strapione

wspinasz się
po schodach masywnych zastałych porowatych
im wyżej tym wiatr wieje gęściej
tym głowa myśli pełniejsza
i lęk narasta
raz za razem gubisz się w sobie
dwa kroki do góry jeden w dół
w tej całej wspinaczce półnaga przed światem
stajesz - nie do końca pewna
nie-gotowa --
na skoczni trampolinie [...]

RozaR Roza
 4 stycznia 2015 roku, godz. 14:39

Ciekawy i dobre podejście do tematu.
Usprawnić by się przydało.
Ale ogólnie dobre.

 21 grudnia 2014 roku, godz. 5:07  4,3°C

"pół do wieczności (nawet nie)"

najbardziej lubię gdy
księżyc gaśnie a oczy twoje
dwa szare świetliki
ufnie na moim ramieniu
siedzą czekają szepczą
dziecięcą niewinnością

potem z prędkością światła
pod wpływem --
- kilku letkich smaków truskawek
- kilku letkich mruków kocich
- kilku letkich muśnięć jedwabiu
dojrzewasz agresywnie
(świetliki odlatują w tył głowy
wiją się larwy)
rym twego imienia w zamian oferują
(wraz z brzoskwiniowym wstydem)
by wkrótce

ufnie na moim ramieniu
- usiadły -
- poczekały -
- zaszeptały nieświadomie -
świetliki szare całkiem za zasłoną Morfeusza

 29 listopada 2014 roku, godz. 22:37  3,0°C

w tego rodzaju zmęczeniu

w tego rodzaju zmęczeniu
szlachetna nuta rozbrzmiewa feerią
konstelacji blednących gwiazd
poranka
w tego rodzaju zmęczeniu
nie dane jest nam zasnąć

w tego rodzaju zmęczeniu
zrozumienie świata jest ograniczone
jak dziecko
szczęśliwe akceptacją napełnione [...]

 15 kwietnia 2014 roku, godz. 2:28  19,8°C

w deszczu utonę i w łzach

w deszczu utonę i w łzach
pękatych kroplach tęsknoty
rozbijających o grunt o piach
wspomnienia minionej głupoty

przez wiatru fale natchnienia
stawiam opory żywiołu
w smutnym sympatii kończeniu
nie powstaniemy więcej z popiołu

o bębny wybija takt serca
ostatnie sekundy śmiechu
w ironicznych rytmach scherza
brakuje i tobie oddechu

na szybie ręka złamana
entropia matką chaosu
rzekłabym - goodbye Kochana
lecz dosyć nam tego patosu...

Ryan913 Adrianna
 24 marca 2015 roku, godz. 20:31

Bardzo dziękuję :)

 13 kwietnia 2014 roku, godz. 22:43  3,0°C

chcę być jak wirus

chcę być jak wirus
wejść omotać zgorszyć i rozproszyć
zebrać sen z Twoich powiek
zgubić Twoje myśli zrozumienie siebie
gdzie co jak i dlaczego ja?
gdzie co jak i dlaczego ty?

chcę być jak wirus
zmienić ład zniszczyć ład stworzyć ład
zrobić spięcie przeszyć dreszczem
rano wieczór we dnie w nocy
z równowagi wyprowadzić
śmiać się dobrodusznie obserwować

chcę być jak wirus
mieć w garści manewr fortel podstęp
tak niewinnie modyfikować obdarować
zabawić się ironicznie-symbolicznie
wytestować uodpornić rozmnożyć
pragnienie Ręki dalej

 22 lutego 2014 roku, godz. 19:27  1,9°C

...do kiedyś?

blady zimny w duszy harmonii ognia - -
cień gra
euforyczny dołek - popadanie w skraj
bogiem. i panem. i upadłym - -
szmat - ław - cem!

pustka i koty czarne co mruczą
nie przestaną jak
jak sępy stęsknione będą krążyć
za ciałem krążyć będą - - TYM!

kropla tuszu tu jak łza punkt
punkt - o.
wstać by spać na jawie - sen
daje nadzieję - ?
zbędną tym razem

koty mruczą
do kiedyś...
... do kiedyś
amen
?

 1 stycznia 2013 roku, godz. 1:53  4,3°C
.
 8 grudnia 2012 roku, godz. 1:06  2,6°C

I choć napawa mnie...!

Całym ciałem dawno zatracony kunszt -
i choć wraca zawsze, za każdym razem
napawa mnie innego rodzaju obrazem.
Innego rodzaju śpiewna brzmienia nuta,
inną barwą w mym takcie jest wykuta

Wszystkiemu winien jest zawsze przypadek -
i choć właśnie on sprawia los ponętnym,
napawa mnie popłochem bliżej niepojętym
Popłochem bliżej do chandry kojarzonym
płosząc mi to rozum uczuciem odwróconym

Wystarczy chwila zbytecznej uwagi
i choć to krótkie spotkanie par ślipi,
napawa mnie myślą, co dniami we mnie kipi
Myślą, co w każdym od dziś się wplecie słowie;
myślenie to za stroną piekła się opowie!

I jakże ja mam tu zrozumieć siebie
i choć się staram wynieść nad te sztuczki
napawa mnie wiara - tu nie będzie nauczki
Wiara tu powszechnie wszystkim wszem jest znana
Wierzycie? Chyba znowu jestem . . . . . . . . .!

 19 września 2011 roku, godz. 00:22  17,5°C

Czas wiecznie młody.

Na drewnianej półce w piwnicy stoją słoiki.
Stoją już tak od tygodnia.
W piwnicznym oknie widać jak słońce grzeje,
a dzieci biegną i rzucają się mniszkami
Mama mówi, że ogórki będą na zimę.

Potem robi się gorąco, czuję wolność.
Jestem młoda, wiatr rozwiewa mi włosy
Czuję się wieczna, oddycham pełną piersią.
Liście zaczynają więdnąć, ale tak pięknie
jak jeszcze nigdy.
Kolorowe wzory wyścielają grunt.

Na drewnianej półce w piwnicy stoją słoiki, zakurzone.
Zakurzone okno, przesuwam palcem po szybie
widzę świat, biały puch wyścielił pół parapetu.
Na dworze dzieci bawią się w budowanie
bałwana.

Wszystko się starzeje
prócz czasu. Czas wiecznie młody.

Wydaje mi się, że Mamie smakowałyby ogórki.

 13 września 2011 roku, godz. 00:25  14,4°C

schowawszy skrzętnie skarb.

Ściągnęła obrączkę, wtopiła się w tłum
Wygrawerowany mały krążek
Na początek czystości, potem
małżeństwa, a z czasem nawet
wiecznej samotności.
Pierścionek, Pierścień Władcy
słabego Pana.

Ściągnęła obrączkę, wtopiła się tłum,
odziana w łachmany i maskę.
Pragnęła mówić: „Mój Ci jest los” [...]

 20 sierpnia 2011 roku, godz. 16:17  0,2°C

***

Nie potrafię kochać wspomnień
ni zdjęć, ni tego podpisu
Nie potrafię kochać bez
rzeczywistego obrazu
>>nawet jeśli ta miłość tak
nierzeczywista<<

Niemożliwa i niedorzeczna
Mówią, że urojona
Mówią, że chora,
że pełna [...]

 18 sierpnia 2011 roku, godz. 2:34  0,1°C

***

- po co żyjemy?
to jest
bez sensu

-mówiłam Ci
mówiłam.
mówiłaś mi
upierałaś się
że ma.

ani ja [...]

 15 marca 2011 roku, godz. 22:41  6,9°C

heroina

heroina ras twa czy… nie? cztery.
dawaj działke! poniedziałek
wtorek dawaj działke też!
aaaj źrenice rozszerzone
bo narkotyk wkracza mi w drogę
niby ‘żyły’. natychmiastowy SZOK
niesamowite uczucie, co? lubisz to
cierpisz to.

środek, sprawdzasz rozkład dilerki
gdzie jesteś heroino? WEJDŹ WE MNIE
nie ma powrotu, one way street!
chyba, że? koniectygodnia…
chodźmy na przymusowy odwyk
ojoj, jestem głodna
pożarłabym Cię wzrokiem

nałóg, zniszcz mnie.
heroina ras twa czy
raczej nie tak jak bym chciała ja 10.
dawaj działke! poniedziałek
200 dni do końca świata

Ryan913

Autor
Tutaj pojawi się opis autora, jeśli tylko Ryan913 postanowi go uzupełnić.
Konto utworzone  9 sierpnia 2010 roku

2015-10-25, godz. 20:51

Ryan913 dodał(a) nowy tekst chciałabym napisać [...]

2015-03-24, godz. 20:31

Ryan913 skomentował(a) tekst w deszczu utonę i w [...] swojego autorstwa

2015-03-12, godz. 22:08

zapach_bzu skomentował(a) tekst w deszczu utonę i w [...] autorstwa Ryan913

2015-01-04, godz. 14:39

RozaR skomentował(a) tekst wspinasz się po [...] autorstwa Ryan913

2015-01-04, godz. 11:17

Ryan913 dodał(a) nowy tekst wspinasz się po [...]

2014-12-21, godz. 5:07

2014-11-29, godz. 22:37

Ryan913 dodał(a) nowy tekst w tego rodzaju [...]

2014-07-18, godz. 1:39

AmaiNamida skomentował(a) tekst Chodzę z piłą [...] autorstwa Ryan913

2014-07-18, godz. 1:33

AmaiNamida skomentował(a) tekst Wiesz, jestem wulgarna, [...] autorstwa Ryan913

2014-07-18, godz. 1:32

AmaiNamida skomentował(a) tekst Oducz się ludzi, który [...] autorstwa Ryan913