3 października 2011 roku, godz. 00:15  9,5°C

ofiara się skrada
jej wzrok wypatruje kata

myśli że silna
że nieomylna

że łowce upoluje
do zmiany zła na dobro zmobilizuje
nim serce z bólu abdykuje

jaka naiwna
wie co się stanie
że serce ranne zostanie
że łzy będą wylane
że nadzieje roztrzaskane

lecz się skrada głupia ofiara
która bestię pokochała

Róża_ Lena
 3 października 2011 roku, godz. 1:08

dzięki:)

 22 września 2011 roku, godz. 14:26  29,0°C

Pielgrzymowało serce szukając ukojenia

podczas gdy jego właścicielka
wciąż myślała o mężczyźnie,
który ją zranił
zagubiła się szukając ucieczki przed
ostrzałem jego słów
Lecząc rany zadane
jego chłodnym spojrzeniem,
narkotyzując się
zapachem dawnego szczęścia

i rozmyślając o uczuciu,
które kiedyś przybrało maskę miłości......

obito Kamil
 22 września 2011 roku, godz. 20:42

Tylko jedna rada - w tym wersie:
który ją zranił i
...bez "i".

 16 marca 2011 roku, godz. 19:22  15,5°C

Zagubiona

tracę kontrolę
wiatr wieje za mocno
deszcze nie przestaje padać

całe ciało drży
w obawie przed życiem

brak mi celu
nadziei
obietnicy
wzrok bezskutecznie szuka tęczy
zapycham
się
nie umiem przestać
połykam łzy
i krzusztę się głupotą
w bieganinie myśli
i chaosie chwil tracę grunt pod nogami
szukając poręczy

czuję odrazę do siebie
gdy upadadam pod ciężarem deszczu i przewraca mnie wiatr
czuję wstręt gdy przegrywan sama ze sobą
i przeglądam się w pękniętym lustrze

 27 lutego 2011 roku, godz. 17:23  11,6°C

Łapię skrawki nadziei
klękam nad przepaścią rozpaczy

gubię się w zakamarkach własnej duszy
i w krętych scieżkach sennych wizji
otulona spalenizną przeszłości
widzę jak wszystko co miałam znika
przysłonięte kruchością ludzkiej pamięci
jak blakną barwy niegdyś pełne młodzieńczych odcieni

a ja idę po stromych schodach [...]

 25 lutego 2011 roku, godz. 23:11  13,4°C

Przegrałam
pragnienie było silniejsze
aromatem pokusy roztopiło kajdany silnej woli

wiem nie powinnam
inaczej miało być

lecz byłam zbyt słaba by się oprzeć
tej rozkoszy
gdy już poznałam jej smak

i sięgnęłam po ten kolejny kawałek......
........czekolady

Cień wiatru Magdalena
 26 lutego 2011 roku, godz. 00:37

Uważaj, bo kolejny kawałek skończy się całą tabliczką. Potem będzie bunt. Następnie już tylko strach..

 23 grudnia 2010 roku, godz. 14:59  13,9°C

Kiedyś

Kiedyś zbiorę
miliony roztrzaskanych marzeń
złożę z nich witraż
przez który będę patrzeć na świat

Kiedyś odnajdę
szczątki zaprzepaszczonych szans
utkam z nich tratwę
i wyłowię
słowa prawdziwe
wsród potoku kłamst
sny dziewicze
nieskalane rzeczywistoscią

Kiedyś złapię
echa słów niewypowiedzianych
niesionych przez wiatr obaw
by ich głos
jak piorun przerwał deszcz łez

Kiedyś zasadzę ziarenko przyszłego szczęścia
i ogrzeję je uśmiechem

Nika789 Nika
 23 grudnia 2010 roku, godz. 15:50

bardzo delikatnie zakończony :-) +++

 21 grudnia 2010 roku, godz. 20:34  14,4°C

Motyle

Nie lubi patrzeć w lustro

Ciągle błądzi oczami po pieknych motylach
dostrzega je wszędzie
lekkie
zwiewnne
niedościgłe
niedostępne

myśli
że obnażają
każdą jej wadę
każdą rysę

mści się na sobie
karze swe ciało
i rani serce

nie che nic czuć
tylko głód
jedyną drogę do perfekcji
jedyną ścieżkę do motyli

 19 grudnia 2010 roku, godz. 11:11  16,7°C

Obudziła się nad rankiem
dźwięk budzika zamknął jej bramy nocy

Z poduszki strzepnęła resztki snów
Z oczu wytarła senne marzenia
prysznicem zmyła nocne obrazy
i kawą przywitała rzeczywistość

Wyrwana z ramion nocy
chwyciła za rekę dzień
zamknęła za sobą drzwi
i wyszła...

...urzeczywistniać sny na jawie

Róża_ Lena
 19 grudnia 2010 roku, godz. 11:33

Również serdecznie pozdrawiam
i dziękuję za opinię:)

 24 października 2010 roku, godz. 22:25  6,4°C

Tęsknota

W snach
goniła go

Próbowała raz jeszcze dotknąć miłości
nadzieja
dodawała jej skrzydeł
i w przestworzach smutku
między łzami rozpaczy
błądziła nad oceanem tęsknoty

Próbowała tylko raz jeszcze dotknąć miłości
przypomnieć sobie co znaczy kochać
ponownie stworzyć symfonię dwóch serc
co kołysała ją do snu

Lecz niestety goniła tylko cień miłości
co w sennych marzeniach
kształ jego ciała przybrała

A na jawie
wspomnienia uwięzione w teraźniejszości
samotnie pielgrzymowały
do bram ukojenia

 9 sierpnia 2010 roku, godz. 18:30  11,2°C

Pewnego dnia się spotkali
on i ona
i szalenie w sobie zakochali

Lecz czas wszystko zmienił
i obnażył ich uczucie z pięknych słów
obdarł ze złudzeń wiecznej arkadii
i wydał na ostrzał codzienności

i tak powoli
[...]

motylek96 EwaRozalia
 19 grudnia 2010 roku, godz. 11:21

Smutny...
Szara rzeczywistość potrafi zniszczyć wszystko

 14 lipca 2010 roku, godz. 10:56  23,6°C

Widziałam go
przebiegł cichutko
zniknął tuż za rogiem

zaczęłam go gonić
szybki był
taki zwinny
z wiatrem się ścigał
promyki słońca łapał

biegł i biec nie przestawał
ja tuż za nim
już
już go prawie miałam
lecz ten z promyków słońca rydwan wyczarował
wiatr mu sił dodał
i zmęczony ucieczką
odleciał
gdzieś daleko......

........ czas
co dzieciństwo mi porwał

Andrea ...
 20 lipca 2010 roku, godz. 22:14

Ah, ten czas... biegnie i ucieka nieubłaganie...

 13 lipca 2010 roku, godz. 10:45  12,2°C

Pewna Pani

Była pewna Pani co sny piękne śniła

z marzeń utkane
z resztek rzeczywistości pozbierane
w pragnienia ubrane

Śniła i śniła
gdy noc się skończyła
Ona śniła i śniła
sen z jawą myliła

Śniła o miłości co nieśmiertelna
co huragan zmysłów rozpęta
co rozkoszy pełna

Sniła swój raj
marzyć o nim nie przestawała
gdyż ten ziemski dawno na straty spisała
i miłość co między snami istaniała
za zbyt niedoskonałą uznała

I tak śniła pewna Pani swe sny piękne
co wielkie jej przyniosły nieszczęście

Róża_ Lena
 14 lipca 2010 roku, godz. 10:04

:)

 12 lipca 2010 roku, godz. 22:16  15,4°C

....

Deszczowy poranek
samotny marsz
serca ubranego w czerń łez
idzie wolno
niosąc trumnę

gdzie uwięziono skazańca
kradnąc mu ostatnie tchnienie wolne

idzie wolno
by go pogrzebać
przysypać piaskiem zapomnienia

Z tyłu stoi sprawca
kat i ofiara zarazem
z oddali widzi znicz nadziei
tam gdzie pogrzebał marzenia

Róża_ Lena
 31 lipca 2010 roku, godz. 16:59

piękna myśl:)
"ból niespełnienia" -cudowne słowa
dziękuję za komentarz i pozdrawiam serdecznie

 11 lipca 2010 roku, godz. 14:47  15,3°C

spacer po niebie

Ich miłość otworzyła bramy niebios
spacerowali wspólnie
wśród gwiazd
przeglądali w tafli księżyca
trzymając się za ręce
które pewnego dnia
rozdzielił los........

W te samotną noc
smutek wynurzył się z otchałni jej duszy
[...]

Anna,~miminka67 Anna
 11 lipca 2010 roku, godz. 23:40

Subtelny i piękny

 9 lipca 2010 roku, godz. 20:58  13,0°C

Złota klatka

Zamknął ją w klatce ze złota
otoczył fosą z diamentów
w oknach dał kotary z jedwabnych tkanin

Karmił z najdroższej porcelany
poił wybornym winem

wszędzie luksus i przepych
bogactwo rzeczy martwych

i ona
naiwana materialistka
dała się skuć brylantem na palcu
co jak kajdany szyte z drogocennych kamyków
związały ją z własną głupotą

Jego prywatna zabawka
w pięknym domku dla lalek

Róża_ Lena
 11 lipca 2010 roku, godz. 12:45

dziękuję za wszystkie wasze komentarze:)

pozdrawiam serdecznie

Róża_

Autor

....

Konto utworzone  24 lutego 2010 roku
1 konto
1 konto
Seneka 18
1558 tekstów
 9 kwietnia 2010 roku
1 konto
1 konto
LiaMort
1819 tekstów
 3 maja 2012 roku