23 grudnia 2010 roku, godz. 14:59  13,9°C

Kiedyś

Kiedyś zbiorę
miliony roztrzaskanych marzeń
złożę z nich witraż
przez który będę patrzeć na świat

Kiedyś odnajdę
szczątki zaprzepaszczonych szans
utkam z nich tratwę
i wyłowię
słowa prawdziwe
wsród potoku kłamst
sny dziewicze
nieskalane rzeczywistoscią

Kiedyś złapię
echa słów niewypowiedzianych
niesionych przez wiatr obaw
by ich głos
jak piorun przerwał deszcz łez

Kiedyś zasadzę ziarenko przyszłego szczęścia
i ogrzeję je uśmiechem

Nika789 Nika
 23 grudnia 2010 roku, godz. 15:50

bardzo delikatnie zakończony :-) +++

 21 grudnia 2010 roku, godz. 20:34  14,4°C

Motyle

Nie lubi patrzeć w lustro

Ciągle błądzi oczami po pieknych motylach
dostrzega je wszędzie
lekkie
zwiewnne
niedościgłe
niedostępne

myśli
że obnażają
każdą jej wadę
każdą rysę

mści się na sobie
karze swe ciało
i rani serce

nie che nic czuć
tylko głód
jedyną drogę do perfekcji
jedyną ścieżkę do motyli

 19 grudnia 2010 roku, godz. 11:11  16,7°C

Obudziła się nad rankiem
dźwięk budzika zamknął jej bramy nocy

Z poduszki strzepnęła resztki snów
Z oczu wytarła senne marzenia
prysznicem zmyła nocne obrazy
i kawą przywitała rzeczywistość

Wyrwana z ramion nocy
chwyciła za rekę dzień
zamknęła za sobą drzwi
i wyszła...

...urzeczywistniać sny na jawie

Róża_ Lena
 19 grudnia 2010 roku, godz. 11:33

Również serdecznie pozdrawiam
i dziękuję za opinię:)

 14 grudnia 2010 roku, godz. 16:18  35,2°C

Oderwij wzrok od lustra
i dostrzeż swe odbicie
w tafli oczu bliskich ci osób
więcej jest warte

 24 października 2010 roku, godz. 22:25  6,4°C

Tęsknota

W snach
goniła go

Próbowała raz jeszcze dotknąć miłości
nadzieja
dodawała jej skrzydeł
i w przestworzach smutku
między łzami rozpaczy
błądziła nad oceanem tęsknoty

Próbowała tylko raz jeszcze dotknąć miłości
przypomnieć sobie co znaczy kochać
ponownie stworzyć symfonię dwóch serc
co kołysała ją do snu

Lecz niestety goniła tylko cień miłości
co w sennych marzeniach
kształ jego ciała przybrała

A na jawie
wspomnienia uwięzione w teraźniejszości
samotnie pielgrzymowały
do bram ukojenia

 8 września 2010 roku, godz. 18:18  42,0°C

Wypuścił z klatki myśli szczere,
co rozbiły się o mur konwenansów

Smurf007 Tomek
 21 marca 2011 roku, godz. 23:21

Bardzo fajna myśl.

 21 sierpnia 2010 roku, godz. 20:17  258,7°C

Piękne słówka
nie nakarmią serca głodnego czynów

Róża_ Lena
 22 sierpnia 2010 roku, godz. 9:30

a no 100 :)
dzięki za komentarze
miłego dnia

 9 sierpnia 2010 roku, godz. 18:30  11,2°C

Pewnego dnia się spotkali
on i ona
i szalenie w sobie zakochali

Lecz czas wszystko zmienił
i obnażył ich uczucie z pięknych słów
obdarł ze złudzeń wiecznej arkadii
i wydał na ostrzał codzienności

i tak powoli
[...]

motylek96 EwaRozalia
 19 grudnia 2010 roku, godz. 11:21

Smutny...
Szara rzeczywistość potrafi zniszczyć wszystko

 3 sierpnia 2010 roku, godz. 10:58  89,8°C

Opływając w bogactwie
uważaj by
zbytni materializm nie pociągnął cię na dno

Seneka 18 Gerard
 3 sierpnia 2010 roku, godz. 13:06

Racja...

 18 lipca 2010 roku, godz. 17:48  154,5°C

Tolerancja to nie aprobata głupoty

Andrea ...
 18 lipca 2010 roku, godz. 21:44

Warto być tolerancyjnym . Nie można jednak tolerować wszystkiego.

 17 lipca 2010 roku, godz. 17:28  119,1°C

Niektórzy ludzie rzeczy martwe: laptop, telewizor
traktują jak powietrze bez którego nie można żyć
lecz z czasem zaczną się dusić z uzależnienia....

Seneka 18 Gerard
 17 lipca 2010 roku, godz. 19:27

Ano rzeczywiście tak bywa...

 15 lipca 2010 roku, godz. 22:27  233,3°C

Nie pozwól by ktoś inny
pisał scenariusz twych chwil

TeczowaOna Izabela
 19 lipca 2010 roku, godz. 00:53

Piękne :)

 14 lipca 2010 roku, godz. 10:56  23,6°C

Widziałam go
przebiegł cichutko
zniknął tuż za rogiem

zaczęłam go gonić
szybki był
taki zwinny
z wiatrem się ścigał
promyki słońca łapał

biegł i biec nie przestawał
ja tuż za nim
już
już go prawie miałam
lecz ten z promyków słońca rydwan wyczarował
wiatr mu sił dodał
i zmęczony ucieczką
odleciał
gdzieś daleko......

........ czas
co dzieciństwo mi porwał

Andrea ...
 20 lipca 2010 roku, godz. 22:14

Ah, ten czas... biegnie i ucieka nieubłaganie...

 13 lipca 2010 roku, godz. 10:45  12,2°C

Pewna Pani

Była pewna Pani co sny piękne śniła

z marzeń utkane
z resztek rzeczywistości pozbierane
w pragnienia ubrane

Śniła i śniła
gdy noc się skończyła
Ona śniła i śniła
sen z jawą myliła

Śniła o miłości co nieśmiertelna
co huragan zmysłów rozpęta
co rozkoszy pełna

Sniła swój raj
marzyć o nim nie przestawała
gdyż ten ziemski dawno na straty spisała
i miłość co między snami istaniała
za zbyt niedoskonałą uznała

I tak śniła pewna Pani swe sny piękne
co wielkie jej przyniosły nieszczęście

Róża_ Lena
 14 lipca 2010 roku, godz. 10:04

:)

 12 lipca 2010 roku, godz. 22:16  15,4°C

....

Deszczowy poranek
samotny marsz
serca ubranego w czerń łez
idzie wolno
niosąc trumnę

gdzie uwięziono skazańca
kradnąc mu ostatnie tchnienie wolne

idzie wolno
by go pogrzebać
przysypać piaskiem zapomnienia

Z tyłu stoi sprawca
kat i ofiara zarazem
z oddali widzi znicz nadziei
tam gdzie pogrzebał marzenia

Róża_ Lena
 31 lipca 2010 roku, godz. 16:59

piękna myśl:)
"ból niespełnienia" -cudowne słowa
dziękuję za komentarz i pozdrawiam serdecznie

Róża_

Autor

....

Konto utworzone  24 lutego 2010 roku
1 konto
1 konto
Seneka 18
1558 tekstów
 9 kwietnia 2010 roku
1 konto
1 konto
LiaMort
1821 tekstów
 3 maja 2012 roku