dzisiaj, godz. 8:25  0,6°C

urodziny

Życzenia urodzinowe
Przychodzi ta­ki dzień je­dyny w życiu
niczym ma­giczne tchnienie
praw­dzi­wy przełom na duszy ob­liczu.
Wszys­tkie og­ro­dy ścielą kwiecia dy­wany
roz­py­lają aro­matyczne ko­bier­ce
el­fy nucą na cześć Twoją li­ryczne peany.
Mat­ka na­tura podzi­wia swe odzwier­cied­le­nie
duszy ciepło ,la­zur widze­nia
da­rując córce piękno przy­rody, słońca olśnienie.
Tak ja skrom­nie , nieskład­nie To­bie życzę [...]

 8 listopada 2019 roku, godz. 10:01  2,3°C

czekoladowy erotyk

Spoglądam na ciebie jak
cze­koladę z błys­kiem w oku
i wciąż pragnę
niczym bez­wstyd­ne­go spojrzenia.
Czuję ciebie jak winogrona
w po­lewie pożądania
twe­go ciała, twych ust,
bycia nagością na
erotyki posłaniu.
Słodycz twa nierealnie
piękna, we wszys­tkich myślach
ba­kaliami przekładana
w sma­ku idealna...
ma­lowa­na namiętnością,
żądzą ciała...

thereisareasonwhy
 8 listopada 2019 roku, godz. 21:45

można poczuć te słowa nie tylko na języku

 6 listopada 2019 roku, godz. 8:56  2,3°C

cygańska Tsknota

cygańska tęsknota
W od­da­li ma­jaczy przy da­lekim borze
wóz kon­ny w cy­gańskim ta­borze.
Po le­sie w gęstwi­nie dos­tojnych drzew
ma­jes­ta­tycznie płynie smętny śpiew .
Wie­czo­rem z gi­tary to­nami w jed­nym cza­sie
cy­gan­ka kwi­li swą dumkę w szałasie
Kas­ta­niety żałości me­lodię swą grają
o na­miet­ności i tęskno­cie ser­ca pa­miętają.
Jej ref­ren niczym cy­gan w świet­le og­niska
na ma­gicznych skrzyp­cach łzy wy­cis­ka.
W tej śpiewu i tańca ba­jecznej sym­fo­nii
prze­kaz miłości płynie jak czas iro­nii.
Ubodzy swe­go by­tu po­siada­niem są
cy­gańskim ba­ronem na życia sce­nie..

piórem2 magdalena
 6 listopada 2019 roku, godz. 23:25

ja nie tesknie do tych złodziei

 4 listopada 2019 roku, godz. 9:13  8,8°C
Edytowano  4 listopada 2019 roku, godz. 9:15

wieczorne życzenie

Piszę wieczorne życzenie,
marząc by nasze myślenie
było zawsze myśleniem
dotykających się ust

Wypowiadam bez końca
słowa tkając wersy
jak uczucia w żałobnym wieńcu
zmarłych namiętności.

Czynie gesty niezrozumiałe,
nadzieją splatając czas
skracając życiorys na kartach
jeszcze nieprzeczytanych

Modlitwę swą składam
na stosie marzeń
wyrytych na kamiennych nagrobkach
niczym historia w sercu wykuta.

Teraz idę pośladach tego
czego nie przeżyłem,
co stało się drogowskazem
do opowiadania z innego życia

 31 października 2019 roku, godz. 18:30  1,9°C

kreska

Czar­na kres­ka
kreśli
twoją ręką zamgloną twarz
te­raz wiem
kim jes­tem ,
oczekiwanym dżwiękiem,
wymarzonym okruchem marzeń
nieprzemijającym
czasem.
Teraz wiem
jak staję się
spalonym pragnieniem,
gasnącym płomieniem,
zanikającym światłem znicza....
a nasza epoka minęła
bezpowrotnie......
we mnie i w tobie .....

 30 października 2019 roku, godz. 16:45  1,9°C
Edytowano  30 października 2019 roku, godz. 22:44

zapach trawy

Z Tobą i przy Tobie
tra­wy za­pach jest bar­dziej zielony
deszcz jest biel­szy niż od­cień bieli.
Liście ko­loro­wej miłości bar­dziej wesołe
w soczys­tej na­miętności kąpieli.
Gdy mówisz niebo jaśnieje
raj­skie pta­ki śpiewają głośniej
a ser­ce słońcem się śmieje.
Przy To­bie jabłka pachną złotem jesieni
kwiaty ma­lują sobą więcej kolorów
w ma­gicznej myśli przestrzeni.
Jes­teś Tą przy której ,
nicze­go się nie boję
czuję otuchę, tą
której us­ta- pie­szczą us­ta moje

 28 października 2019 roku, godz. 23:58  1,9°C

chyba kocham....

Słów wielu nie potrzeba
kiedy szał prag­nienia ogar­nia nas ,
gdy mrok sta­je się gwiaz­dy blaskiem.
Każdy następny dzień jest wezwaniem
pa­mięci tęczą ,ek­scy­tującym spotkaniem.
Ro­zumie i czuję w pieśni namiętności
twój smak i ser­ca refren-
gdyż jes­teś Różą w og­rodzie miłości,
błęki­tem nieba- poświatą księżyca.
Jes­teś deszczem dającym życie,
od­dechem słońca , pięknem przesłania
Cie­szysz sobą roz­dając promienie,
twe­go świet­liste­go zakochania.

 24 października 2019 roku, godz. 22:24  1,9°C

pytania

Jes­teśmy włas­ny­mi scho­dami do nieba-
kręty­mi poręcza­mi do szczęścia.
Siedzą na nich nat­chnieni - nieobudzeni,
za­dający py­tania dla cze­go nie ja.
Nie dający so­bie szan­sy ,
prozą zam­rożeni -
w amo­ku życiowych złudzeń na in­ny horyzont.
Na co- siedząc cze­kasz -
Na co pus­to patrzysz?
Zrób so­bie miej­sce na włas­ne szczęście,
a to
na scho­dach zos­taw in­nym lo­sem niewidomym.
Do­puść dżwięków to­ny -ser­ca zaproszenie
idż na prze­ciw­ko, nie py­taj gdzie....

 24 października 2019 roku, godz. 16:10  6,3°C

Jesteś...

Jes­teś dla mnie wszystkim,
kiedy po prze­budze­niu myśli
prze­nikają się
w Tobie.
Jes­teś dla mnie wszystkim,
kiedy twój dotyk
sta­je sie do­tykiem mym
z us­ta­mi zespolony.
Jes­teś dla mnie wszystkim,
kiedy oczy są smutne
a zmysły wyszu­kują
sze­les­tu Twe­go głosu .
Jes­teś dla mnie wszystkim,
ulot­nym za­pachem z poduszki
her­ba­cianym płat­kiem róży,
pro­mieniem kończące­go sie dnia.
Jes­teś dla mnie wszystkim,
każdą mi­nutą życia
i kiedy zat­rzy­muje się czas-
jes­teś sen­sem bycia...

 23 października 2019 roku, godz. 20:32  4,0°C

przekornie

Zaw­sze jes­teś ta­jem­nicą.
uk­rytą przed światem, nies­kończoną przyjemnością.
Byłaś przek­leństwem cza­su minionego,
uza­leżnieniem te­go co pragnę.
Os­tałaś się wyznacznikiem
prag­nienia ,spo­sobem tęsknoty,
drzwiami nar­ko­tyku - pot­rzebą wzajemności.
Spogląda­my na czas w myślach
by podwójnie wchłonąć fi­gury geometrii
miękkość ud symetrii.
Ule­gając za­lo­tom twe­go ro­man­tyzmu ,
cno­ty ho­noru - nie będąc rycerzem
okrągłego stołu...
rzeknę z prze­kory podpowiedzią,
iż nie jes­teś natchnieniem,
ma­lar­skim mo­delem czy dłuta westchnieniem.
Jes­teś ba­tutą życia...

 22 października 2019 roku, godz. 20:35  2,3°C

pytania

Pytam się Ciebie czy nadal jesteś Ojczyzną?
Pytam sie Ciebie Ty jesteś Polską,
tą żyzną pól bitewnych słowiańską damą?
Gdzie jesteś nasza Matko , gdzie serce Twoje?
Pytam się Ciebie czy z Honoru zostało prześcieradło,
Pytam się Ciebie czy nielot zastąpił nam Orła
czy głodna jesteś zapomnianego Rodła?
Pytam się Ciebie czy są jeszcze Granice?
Pytam się Ciebie czy masz już faszystowską Stolice,
której marność i chłam przykrywa sejmowy Pan?
Pytam się Ciebie czy córkom i synom swym
zwrócisz okruchy chleba grudniem zrabowanego?
i w końcu czy przyzwoitość , prawda i duch Twój
to tylko klamerki zaciśnięte na ręku jak PIS-owski rój.....
Pytam się.....

represjonowany
 23 października 2019 roku, godz. 17:05

a teraz 53 tyś Emerytów i rencistów sierot i wdów MSWiA przyglada się jak "dobra" zmiana " rozdaje ich prawa nabyte bez podstaw prawnych na 500= produkując obiboków.. Napisz Do ZUS ze pragniesz w imię wyższych celów otrzymywać 511 ,00 zł miesiecznie a tą resztę niech przekażą na potrzeby partyjne

 22 października 2019 roku, godz. 19:45

szklane drzwi

Umie­szczo­ny w ko­pule umysłu
po środ­ku bałaga­nu myśli
czy­tam za­pom­niane prag­nienia
w lus­trza­nym od­bi­ciu pełni wrażeń.
Cza­sem czuję jak przy­jaciela -
strach na końcówkach os­tatnich włosów
kiedy przez senną bańkę jak
lo­dową taflę sma­kuję iluzję
ludzi małej wiary.
Widzę drogę lo­giki zas­tygłej w życia
żywi­cy pro­wadzącą do schro­nienia, [...]

 22 października 2019 roku, godz. 9:05  4,0°C

przypomnij .....

Przy­pom­nij mi
dlacze­go pow­strzy­muję się
by trzy wredne litery wykreślić z alfabetu,

przypomnij mi również , że od­dycham
zatrutym powietrzem jak te trzy co
zepsuły bohaterom życiorysy,

zawsze mi przypominaj iż do skrótu tego
przymiotniki dodawać niczym ostrzeżenie
przed v-gazem lub cyklonem B,

nakaż mi też aby pełnymi słowami wskazać tych
co umysły mają frazesami przesiąknięte
lub ścieżkę życia usłaną nadpalonymi krucyfiksami
z fałszywym skrótem PIS...

Jacob_Filth Jot
 22 października 2019 roku, godz. 10:15

Prawie byłem przekonany, że to jakiś utwór na tle miłosnym, o jakieś Oli lub innej dziewojce, która zawiodła zaufanie i takie tam, a z tym pisem to nawet śmiesznie wychodzi z takiej perspektywy

 22 października 2019 roku, godz. 8:58

mirage...

czytając tę myśl,
miałam obraz kobiety
pięknem naznaczonej
,która odbiera wyniki
z historii na czas obecny
gdzie prawdopodobieństwo
iż urodzi dziecko
z jakąś poważną wadą
genetyczną o filozofii nazi pis,
jest jeden do sto...
faktycznie
z takim obrazem z tyłu głowy,
widząc Twoją myśl,
to by była bardzo smutna,
ale może i słuszna miłość
do nienarodzonych dzieci ....
bo jak kochać pismana
kiedy za lat parę
zostanie na szyi szrama
z obietnic i nienawiści dobrego pana...

 22 października 2019 roku, godz. 8:55

......

W mojej bursztynowej szkatułce
wśród zapachu lasu
odziane w płótno historii na swojej półce
z wygrawerowanym imieniem stały drzwi czasu

tuż obok misternie tkane
przewiązane wstążką zapomnienia
wisiały arrasy z zastygłych róż
świadkowie upadków znane z imienia

w chwili wspomnień ,na sekund ułamki
wspomnij o bratniej krwi
czytając list śmierci
by godnie zamknąć oczy i zmarszczyć brwi.

- proszę daj mi nadzieję i czas
by zło nazwać po imieniu- PIS

represjonowany

Autor
Tutaj pojawi się opis autora, jeśli tylko represjonowany postanowi go uzupełnić.
Konto utworzone  8 września 2019 roku

Zeszyty

Historia nie tak odległa

jakby to samo ale nie to samo

MÓJE Wymyślone

nic waznego oale moje

2 dni temu, godz. 21:45

2 dni temu, godz. 21:44

2019-11-06, godz. 23:25

piórem2 skomentował(a) tekst cygańska tęsknota W [...] autorstwa represjonowany

2019-11-06, godz. 8:58

represjonowany dodał(a) do zeszytu tekst cygańska tęsknota W [...] swojego autorstwa

2019-11-04, godz. 9:14

represjonowany dodał(a) do zeszytu tekst Piszę wieczorne [...] swojego autorstwa

2019-11-03, godz. 12:26

represjonowany dodał(a) do zeszytu tekst Jes­teśmy [...] swojego autorstwa

2019-11-03, godz. 12:26

represjonowany dodał(a) do zeszytu tekst Słów wielu nie [...] swojego autorstwa

2019-11-03, godz. 12:25

represjonowany dodał(a) do zeszytu tekst Czar­na kres­ka [...] swojego autorstwa

2019-10-30, godz. 22:48

2019-10-30, godz. 17:11

represjonowany dodał(a) do zeszytu tekst Z Tobą i przy Tobie [...] swojego autorstwa