24 stycznia 2020 roku, godz. 8:59  0,6°C

????

Tęsknota ma -niczym niespełnony dotyk
muskający pamięcią,
której czas zasnął chwilą zapomnienia.
O wybaczenie proszę gdy luki
w klatkach bycia
smutkiem innych się stają .
I przyjdzie ten raz gdy
ponownie żyć się nauczę z
radością, bez wymówek
bo na nie nie pora
gdyż pragnę gościć w sercu Twym
od zaraz od przedwczoraj.
Chcę mówić o strachu zapomnienia
dziś i nazajutrz
by z modlitwą przeznaczenia
podarować ci przywilej brania i dzielenia.

 18 stycznia 2020 roku, godz. 9:31  13,9°C

porządki

Przeszłość
wy­miatam
z każde­go kąta ,
przeglądam,
wyrzu­cam,
sprzątam.
Młode pędy miłości
doglądam ra­dośnie.
Czas na zmiany
kiedy
pta­ki świer­golą
o wiośnie.

CierpkaWoda Wiola
 18 stycznia 2020 roku, godz. 18:29

Słodko 😊

 17 stycznia 2020 roku, godz. 9:40  14,4°C

szept

Lu­bię kiedy szep­cąc
składasz us­ta niczym do mod­litwy
drżąc lek­ko przełykasz smak ambrozji.
Kiedy płonne słowa
miotają ci się po kącikach
chcąc abym os­woił je-
proszę-
wyszep­taj raz jeszcze,
to coś;
muśnij po­liczki de­likat­nie,
po­rusz mnie w marzeniach wietrze.
Chce ponownie pławic
się w twoim gło­sie
rozgarniając tchnieniem białe włosy.
Otwieram nowy czas
pochyl się na­de mną
- wyszeptaj to coś...
jeszcze raz... .

 14 stycznia 2020 roku, godz. 10:03

oczekiwanie

Zdrapuję ze szyby śnieżne rany
mrożnego kobierca dzieło
czekając z nadzieją na czerwone tulipany
wiosną pośrodku znanej polany.
Wyobrażni wizją z mocą przetrwania
tak czekam wiosny
jak i naszego spotkania,
Te tulipany kwitnące
odbiciem serca czerwieni
są mym pragnieniem kojące.
Jak z procy
dzisiejszej nocy przyszło natchnienie ,
marzenie- niczym zapadająca klamka
o otwarciu nowych drzwi
jak i zamknięciu starego zamka.
W nowych kształtach radości
wyznam Tobie i sobie skrycie,
niczym ulga balsamu ...koisz moje życie...

 5 stycznia 2020 roku, godz. 17:12  4,9°C

???

Przed ot­wartym ok­nem
zos­ta­wiłem
myśli -spo­pielo­ne słowa,
skre­mowa­ne nadzieje
sta­rego cza­su.
Sto­pa po sto­pie
prze­mie­szczam in­ne tło mówienia
sma­kując nat­chnienia na­rodzi­ny,
bez od­wra­cania się wstecz.
Te­raz lu­bię oglądać
nasze bu­ty us­ta­wione obok siebie-
niczym mil­czący świad­ko­wie
prze­mie­rzo­nych bez­droży,
po wy­bojach niedo­kończo­nych te­matów,
za­nie­cha­nych wątków .
Minął czas roz­licze­nia su­mienia-
za­war­te­go w wek­slach in blan­co
na podróż życia do miej­sca,
gdzie miłość oz­nacza god­ność.

Jacob_Filth Jot
 5 stycznia 2020 roku, godz. 18:06

"smakując natchnienia narodziny"
jak dla mnie tutaj to już słowne przegięcie,
potem, od "teraz lubię oglądać" tekst jest na pewno bardziej zrozumiały dla Czytelnika.

metafory są fajne, ale w moim odbiorze rzeczy typu "skremowane nadzieje starego czasu" to przegadanie duże i mało wyszukane,

ale to wg mnie,

 29 grudnia 2019 roku, godz. 12:23  3,7°C

.....

W życiu przychodzi
wcześniej czy później czas
zadumy-ducha chwila,
której droga jest długa.
Możliwość bycia to nie nuda.
i nie pustynia w monotonii życia,
Gdyby chwilę poczekać,
i nie myśleć iż kiedyś
wszystko się skończy;
albo też fałszywe myśli
zamienić na trochę cierpliwości,
rozglądać się za innym duszami,
lub odrywać
kolce od prawdziwej róży,
by pewnego dnia tak nieoczekiwanie
ususzone płatki ożywić
w nowej oazie radości.

 28 grudnia 2019 roku, godz. 21:30  3,2°C

pożegnanie z.... czasem

Po dy­wanie z pruchniejących kości
czołgam się do wyjścia ,w stronę strachu
by czas twój przy mnie już nie gościł.
Pływam w stru­gach deszczu po dachu
chłos­ta­ny pod­mucha­mi mroźne­go wiatru,
ocze­kując rządów zimy-
la­to z tobą odeszło.
Próbuję myśli za­pisać w owe
chwi­le za­kute w uciekającym życiu,
spot­ka­nie ust , głosu drżenie
zgon głosu twe­go
roz­sta­nia brzmienie.
Mówię złości
od­chodząc za­bierz mnie,
proszę przyjdż ja­ko śmierć...

AMA Agnieszka
 30 grudnia 2019 roku, godz. 16:52

Grzegorz Ciechowski jakoś tak śpiewał: ,,odchodząc, zabierz mnie"...

 26 grudnia 2019 roku, godz. 15:14

kruk

Nie upil­nu­je mnie kruk,
nie po­może czar­na wiz­ja
grzeszne słowa i nieto­perzy grad
za­wisł na szyi mej strach .

Może kiedyś wym­knę się
z włas­nej żelaz­nej klat­ki
by po­now­nie od­na­leż
ut­ra­cony czas z ziół za­pachem-

Może z ru­mowis­ka za­pom­nianych przy­kazań,
przez piekiel­ne płomienie
wy­cie ka­mien­nych ust
wy­powiem - spójrz in­ny dzień tuż
za­mieniając się ro­lami zos­tanę
śla­dem w śród róż .

Może w in­nej cza­sop­rzes­trze­ni
poz­nasz miarę żalu
za­pisa­nego kol­ca­mi w pośród cieni
mo­jej wier­ności w sen­ten­cji-
wy­baczać i być wiel­kim wo­bec siebie...

 25 grudnia 2019 roku, godz. 00:03

życzenia dla...

Czytam Ci słowa księgi życzeń,
pragnień od świata zarania
by powtarzać je
,że....
jesteś jak wiosna;
piękna,zwiewna i radosna,
jesteś jak lato;
ciepła , zmysłowa i szlachetna,
jesteś jak jesień;
dostojna ,kolorowa i ponętna,
jesteś jak zima;
srebrna,zalotna i tajemnicza.
życzę Ci,
by myśli Twe były
zwierciadłem duszy,której
słowa znajda klucz -
karminowych , jedwabnych ust...

 20 grudnia 2019 roku, godz. 9:19  1,9°C

elf

Jest tyle na świecie:
tęsknoty, radości - burz nieba fiolet ognisty
Nie ma niestety pocałunku róży,
innej nie czerwonej ale tej żałobnej.
Nie ma niebieskich róż i smutku kiru.
Jest nieba lazur pielęgnowany od lat,
w oczach Twych
widzę błękitne róże,
o których czasem zapomniał świat.
Co mogę tobie dać prócz pocałunku róży?
Tej siostry chabrów z natury piękna.
.... mogę dać zawsze bryzy akwamaryn
proste słowa serca -
kocham -nie tylko kwiatów obrazy
ich blask ,nocy i świtu wstawanie.

 17 grudnia 2019 roku, godz. 11:44  6,3°C

mikro ars amandi...

Krążę wielok­rotnie wokół ciebie,
po twej aureoli losu
by z mik­ro od­da­li
od­kry­wać ko­lej­ne gwiaz­dy namiętności.
W mo­lekułach cza­su
wszel­kie in­formac­je gro­madzę
o złości , prag­nieniach czy
budzących zew ob­ra­zach kobiecości.
By­wa także ,iż lotnej
mo­jej myśli orbita
jest zmien­na
pyłem kos­micznym pokryta
w ocze­kiwa­niu na odkrycie.
Tym lub in­nym złudzeniom
pod­daję się skry­cie aby
nie stra­cić nic z ars amandi
lub prze­gapić mak­ro życie...

 30 listopada 2019 roku, godz. 22:53  4,2°C

pozwól mi

Pozwól mi namalować Cię kroplą wody
a twoją twarz ciepłem bursztynu.
Pozwól mi malować myślami pożądliwymi,
i włosy bryzą czesać by usta malinowym
uszczęśliwić odcieniem .
Pozwól świtem przywitać oczy Twoje,
od których obrazu kwiaty się rumienią.
Pozwól mi niezliczoną ilością kropel Cie rysować
odkrywając to co niewidoczne ,
utrwalić to co poznane .
Pozwól mi rysować Cię w majestacie słońca,
tajemnicą zorzy polarnej i księżyca satyną.
Pozwól mi tak tworzyć do dni mych końca...

finezja ~
 1 grudnia 2019 roku, godz. 20:38

Bardzo romantyczne. Pozdrawiam:)

 27 listopada 2019 roku, godz. 7:24  11,5°C

spacer

spacer
Mój los w Twych rękach
to ogród wszys­tkich róż,
to słowa poez­ji
w sub­telnym spoj­rze­niu.

Spa­cerując myśli brze­giem
spos­trze­gam Ciebie
wonną niewin­nością
czy na­miętności wzbierającą falą.

Roz­chy­lona ust ponętna po­za
z łabędzią szyją
zmysłowo zer­ka by od no­wa
zap­ro­sić do ba­letu na słowa,

 24 listopada 2019 roku, godz. 8:28  3,0°C

wyznanie

Teraz jesteś wszystkim,
mym jutrem co istnieje we śnie
a wchodząc po schodach
nie szukam za drzwiami
wczorajszego dnia.
Nie będę stał
przed lustrem czasu
by zatańczyć taniec życia
nie zdając sobie sprawy,
że miłość I przyjażń
podobne odbicie mają.
Odwracam się
i widzę przeszłości twarz
ze zmarszczkami naszego przeznaczenia.
To jutro jest tajemnicą
gdy rzeczywistość znika
aby zdać sobie spawę,
iż jesteś moim życiem
słowem wypowiedzianym
we właściwym czasie...

 17 listopada 2019 roku, godz. 13:01

16 dzień

Jest ponownie 16 dzień miesiąca
niby zwykły dzień lecz w historii
buty z nóg ,płaszcz z pleców strąca.
Sejmowy krzyż na drogę
z chleba - okruch na drodze głodu
niby miłość barbarzyńców do narodu.
Miernej- wielkiej zmiany welon śmierci
powiewa i przysięga na krwawego boga
że sprawiedliwości zawsze jest tyle
ile prawa by zakwitła trwoga.
To tyle co życie w niebycie
noszone w kieszeni lub slogany
w plecaku obietnic , puste ramy
nasze twarze w dłoniach.
Nastała nadzieja bez sensu i serca,
stało się zło ,którego czas bratem
a głupota siostrą bez oznaczonego miejsca...
... tylko bycie wilkiem ma sens...

represjonowany

Autor
Tutaj pojawi się opis autora, jeśli tylko represjonowany postanowi go uzupełnić.
Konto utworzone  8 września 2019 roku
1 konto
thereisareasonwhy
15 tekstów
 30 października 2019 roku
1 konto
1 konto
Malusia_035
802 teksty
 26 grudnia 2019 roku

Zeszyty

Historia nie tak odległa

jakby to samo ale nie to samo

MÓJE Wymyślone

nic waznego oale moje

dzisiaj, godz. 9:00

represjonowany dodał(a) do zeszytu tekst Przeszłość wy­miatam [...] swojego autorstwa

2020-01-18, godz. 18:29

2020-01-17, godz. 22:50

kuloodporna dodał(a) do zeszytu tekst Lu­bię kiedy [...] autorstwa represjonowany

2020-01-17, godz. 11:53

Malusia_035 dodał(a) do zeszytu tekst Lu­bię kiedy [...] autorstwa represjonowany

2020-01-17, godz. 9:41

represjonowany dodał(a) do zeszytu tekst Przed ot­wartym ok­nem [...] swojego autorstwa

2020-01-17, godz. 9:40

represjonowany dodał(a) do zeszytu tekst Zdrapuję ze szyby [...] swojego autorstwa

2020-01-17, godz. 9:40

represjonowany dodał(a) do zeszytu tekst Lu­bię kiedy [...] swojego autorstwa

2020-01-08, godz. 11:34

Malusia_035 dodał(a) do zeszytu tekst Nie upil­nu­je mnie [...] autorstwa represjonowany

2020-01-08, godz. 11:34

Malusia_035 dodał(a) do zeszytu tekst Po dy­wanie z [...] autorstwa represjonowany

2020-01-08, godz. 11:33

Malusia_035 dodał(a) do zeszytu tekst W życiu przychodzi [...] autorstwa represjonowany