28 stycznia 2020 roku, godz. 14:03  2,1°C

CDN...

Żle czy dobrze
iż słowa z butelki wyssałem
niczym Mim naśladując mowę,
słowa
może przypadkowe
może czasem złośliwe
ale są konsekwencją
dziw­nych bytów
pełnych samotności
i co mi zostało - dno butelki
bez wzajemności,
Ponownie wiatr snuje opowieści
a ludzka natura ma­luje obrazy
większe niż represja-
prezesa bez twarzy,
... może za życia ciąg dalszy ,...???

jurekdworzynski Jurek
 28 stycznia 2020 roku, godz. 20:27

Nie pij tyle bo nic dobrego z tego nie wychodzi.

 27 stycznia 2020 roku, godz. 10:09  2,8°C

ulubiony

Kiedy się od­da­lam
czu­je ogień
który we mnie roz­pa­lasz.
Nie Twój jeszcze
cho­ciaż być pragnę
I nie in­nej już .
Zniewo­lony po­dob­nie,
pra­wie odar­ty z god­ności
prze­pas­ny przez pół Ciebie-
a kiedy zim­no też płonę jak czer­wień.
Błagam, weż mnie i do­tykaj
bądź cier­pli­wia i na­miętna
by nie os­tudzić żaru su­tek
Z cza­sem od­najdę się na To­bie,
cały biały, jed­wabny w myślach
Będę chłonąć twą skórę do głębi.
w nadziei, że na zaw­sze
na­sycę się i będę spełnieniem,
to Ci obiecuję
ja Twój bius­to­nosz.....

 26 stycznia 2020 roku, godz. 11:26  53,7°C

przesłanie

Zatrzymałem się w trakcie biegu
chwytając ostatni kosmyk letniego czasu,
klucząc pomiędzy płatkami śniegu ,
szukam estetyki deszczu na skraju lasu.
Tęskniąc już do letnich kolorów namiętności
czy ptasich muzyków we frakach tęczy,
ślę listy po powab wiosennych przyjemności.
Stawiając kroki w lodowej krainie
dedykuję intymność ciepła plaży
roziskrzonej zimnym srebrem Zimie.
Ma dusza to dni letnie od słońca wschodu
nieznające pustki niczym ukochanej imię
drżąca rytmem miłości -do zachodu.
Kiedy myślę Ty- widzę wiosny pląsanie
mówiąc o tobie mam jesieni widzenie,
samemu będąc czuje grudnia szczypanie...
i tylko
pisząc poznaję całego roku uniesienie,
jego pełne przesłanie...

tallea asterja
 26 stycznia 2020 roku, godz. 13:50

ten kosmyk
i płatki kwiatów ze śniegu ...
naprawdę ładne

 24 stycznia 2020 roku, godz. 8:59  3,0°C

????

Tęsknota ma -niczym niespełnony dotyk
muskający pamięcią,
której czas zasnął chwilą zapomnienia.
O wybaczenie proszę gdy luki
w klatkach bycia
smutkiem innych się stają .
I przyjdzie ten raz gdy
ponownie żyć się nauczę z
radością, bez wymówek
bo na nie nie pora
gdyż pragnę gościć w sercu Twym
od zaraz od przedwczoraj.
Chcę mówić o strachu zapomnienia
dziś i nazajutrz
by z modlitwą przeznaczenia
podarować ci przywilej brania i dzielenia.

 18 stycznia 2020 roku, godz. 9:31  13,9°C

porządki

Przeszłość
wy­miatam
z każde­go kąta ,
przeglądam,
wyrzu­cam,
sprzątam.
Młode pędy miłości
doglądam ra­dośnie.
Czas na zmiany
kiedy
pta­ki świer­golą
o wiośnie.

CierpkaWoda Wiola
 18 stycznia 2020 roku, godz. 18:29

Słodko 😊

 17 stycznia 2020 roku, godz. 9:40  14,4°C

szept

Lu­bię kiedy szep­cąc
składasz us­ta niczym do mod­litwy
drżąc lek­ko przełykasz smak ambrozji.
Kiedy płonne słowa
miotają ci się po kącikach
chcąc abym os­woił je-
proszę-
wyszep­taj raz jeszcze,
to coś;
muśnij po­liczki de­likat­nie,
po­rusz mnie w marzeniach wietrze.
Chce ponownie pławic
się w twoim gło­sie
rozgarniając tchnieniem białe włosy.
Otwieram nowy czas
pochyl się na­de mną
- wyszeptaj to coś...
jeszcze raz... .

 14 stycznia 2020 roku, godz. 10:03

oczekiwanie

Zdrapuję ze szyby śnieżne rany
mrożnego kobierca dzieło
czekając z nadzieją na czerwone tulipany
wiosną pośrodku znanej polany.
Wyobrażni wizją z mocą przetrwania
tak czekam wiosny
jak i naszego spotkania,
Te tulipany kwitnące
odbiciem serca czerwieni
są mym pragnieniem kojące.
Jak z procy
dzisiejszej nocy przyszło natchnienie ,
marzenie- niczym zapadająca klamka
o otwarciu nowych drzwi
jak i zamknięciu starego zamka.
W nowych kształtach radości
wyznam Tobie i sobie skrycie,
niczym ulga balsamu ...koisz moje życie...

 5 stycznia 2020 roku, godz. 17:12  4,9°C

???

Przed ot­wartym ok­nem
zos­ta­wiłem
myśli -spo­pielo­ne słowa,
skre­mowa­ne nadzieje
sta­rego cza­su.
Sto­pa po sto­pie
prze­mie­szczam in­ne tło mówienia
sma­kując nat­chnienia na­rodzi­ny,
bez od­wra­cania się wstecz.
Te­raz lu­bię oglądać
nasze bu­ty us­ta­wione obok siebie-
niczym mil­czący świad­ko­wie
prze­mie­rzo­nych bez­droży,
po wy­bojach niedo­kończo­nych te­matów,
za­nie­cha­nych wątków .
Minął czas roz­licze­nia su­mienia-
za­war­te­go w wek­slach in blan­co
na podróż życia do miej­sca,
gdzie miłość oz­nacza god­ność.

Jacob_Filth Jot
 5 stycznia 2020 roku, godz. 18:06

"smakując natchnienia narodziny"
jak dla mnie tutaj to już słowne przegięcie,
potem, od "teraz lubię oglądać" tekst jest na pewno bardziej zrozumiały dla Czytelnika.

metafory są fajne, ale w moim odbiorze rzeczy typu "skremowane nadzieje starego czasu" to przegadanie duże i mało wyszukane,

ale to wg mnie,

 29 grudnia 2019 roku, godz. 12:23  3,7°C

.....

W życiu przychodzi
wcześniej czy później czas
zadumy-ducha chwila,
której droga jest długa.
Możliwość bycia to nie nuda.
i nie pustynia w monotonii życia,
Gdyby chwilę poczekać,
i nie myśleć iż kiedyś
wszystko się skończy;
albo też fałszywe myśli
zamienić na trochę cierpliwości,
rozglądać się za innym duszami,
lub odrywać
kolce od prawdziwej róży,
by pewnego dnia tak nieoczekiwanie
ususzone płatki ożywić
w nowej oazie radości.

 28 grudnia 2019 roku, godz. 21:30  3,2°C

pożegnanie z.... czasem

Po dy­wanie z pruchniejących kości
czołgam się do wyjścia ,w stronę strachu
by czas twój przy mnie już nie gościł.
Pływam w stru­gach deszczu po dachu
chłos­ta­ny pod­mucha­mi mroźne­go wiatru,
ocze­kując rządów zimy-
la­to z tobą odeszło.
Próbuję myśli za­pisać w owe
chwi­le za­kute w uciekającym życiu,
spot­ka­nie ust , głosu drżenie
zgon głosu twe­go
roz­sta­nia brzmienie.
Mówię złości
od­chodząc za­bierz mnie,
proszę przyjdż ja­ko śmierć...

AMA Agnieszka
 30 grudnia 2019 roku, godz. 16:52

Grzegorz Ciechowski jakoś tak śpiewał: ,,odchodząc, zabierz mnie"...

 26 grudnia 2019 roku, godz. 15:14

kruk

Nie upil­nu­je mnie kruk,
nie po­może czar­na wiz­ja
grzeszne słowa i nieto­perzy grad
za­wisł na szyi mej strach .

Może kiedyś wym­knę się
z włas­nej żelaz­nej klat­ki
by po­now­nie od­na­leż
ut­ra­cony czas z ziół za­pachem-

Może z ru­mowis­ka za­pom­nianych przy­kazań,
przez piekiel­ne płomienie
wy­cie ka­mien­nych ust
wy­powiem - spójrz in­ny dzień tuż
za­mieniając się ro­lami zos­tanę
śla­dem w śród róż .

Może w in­nej cza­sop­rzes­trze­ni
poz­nasz miarę żalu
za­pisa­nego kol­ca­mi w pośród cieni
mo­jej wier­ności w sen­ten­cji-
wy­baczać i być wiel­kim wo­bec siebie...

 25 grudnia 2019 roku, godz. 00:03

życzenia dla...

Czytam Ci słowa księgi życzeń,
pragnień od świata zarania
by powtarzać je
,że....
jesteś jak wiosna;
piękna,zwiewna i radosna,
jesteś jak lato;
ciepła , zmysłowa i szlachetna,
jesteś jak jesień;
dostojna ,kolorowa i ponętna,
jesteś jak zima;
srebrna,zalotna i tajemnicza.
życzę Ci,
by myśli Twe były
zwierciadłem duszy,której
słowa znajda klucz -
karminowych , jedwabnych ust...

 20 grudnia 2019 roku, godz. 9:19  1,9°C

elf

Jest tyle na świecie:
tęsknoty, radości - burz nieba fiolet ognisty
Nie ma niestety pocałunku róży,
innej nie czerwonej ale tej żałobnej.
Nie ma niebieskich róż i smutku kiru.
Jest nieba lazur pielęgnowany od lat,
w oczach Twych
widzę błękitne róże,
o których czasem zapomniał świat.
Co mogę tobie dać prócz pocałunku róży?
Tej siostry chabrów z natury piękna.
.... mogę dać zawsze bryzy akwamaryn
proste słowa serca -
kocham -nie tylko kwiatów obrazy
ich blask ,nocy i świtu wstawanie.

 17 grudnia 2019 roku, godz. 11:44  6,3°C

mikro ars amandi...

Krążę wielok­rotnie wokół ciebie,
po twej aureoli losu
by z mik­ro od­da­li
od­kry­wać ko­lej­ne gwiaz­dy namiętności.
W mo­lekułach cza­su
wszel­kie in­formac­je gro­madzę
o złości , prag­nieniach czy
budzących zew ob­ra­zach kobiecości.
By­wa także ,iż lotnej
mo­jej myśli orbita
jest zmien­na
pyłem kos­micznym pokryta
w ocze­kiwa­niu na odkrycie.
Tym lub in­nym złudzeniom
pod­daję się skry­cie aby
nie stra­cić nic z ars amandi
lub prze­gapić mak­ro życie...

 30 listopada 2019 roku, godz. 22:53  4,2°C

pozwól mi

Pozwól mi namalować Cię kroplą wody
a twoją twarz ciepłem bursztynu.
Pozwól mi malować myślami pożądliwymi,
i włosy bryzą czesać by usta malinowym
uszczęśliwić odcieniem .
Pozwól świtem przywitać oczy Twoje,
od których obrazu kwiaty się rumienią.
Pozwól mi niezliczoną ilością kropel Cie rysować
odkrywając to co niewidoczne ,
utrwalić to co poznane .
Pozwól mi rysować Cię w majestacie słońca,
tajemnicą zorzy polarnej i księżyca satyną.
Pozwól mi tak tworzyć do dni mych końca...

finezja ~
 1 grudnia 2019 roku, godz. 20:38

Bardzo romantyczne. Pozdrawiam:)

represjonowany

Autor
Tutaj pojawi się opis autora, jeśli tylko represjonowany postanowi go uzupełnić.
Konto utworzone  8 września 2019 roku
1 konto
1 konto
Sol 8
406 tekstów
 28 stycznia 2020 roku
1 konto
thereisareasonwhy
15 tekstów
 30 października 2019 roku

Zeszyty

Historia nie tak odległa

jakby to samo ale nie to samo

MÓJE Wymyślone

nic waznego oale moje

ok. 5 godzin temu

dzisiaj, godz. 13:57

represjonowany dodał(a) do zeszytu tekst Bajki - Mitomanki Choć [...] autorstwa Sol 8

dzisiaj, godz. 13:56

represjonowany dodał(a) do zeszytu tekst Bajki - Mitomanki 2 [...] autorstwa Sol 8

dzisiaj, godz. 13:55

represjonowany dodał(a) do zeszytu tekst Bajki - Mitomanki 3 [...] autorstwa Sol 8

dzisiaj, godz. 13:44

represjonowany dodał(a) do zeszytu tekst Kiedy się od­da­lam [...] swojego autorstwa

wczoraj, godz. 19:14

Joan40 dodał(a) do zeszytu tekst Kiedy się od­da­lam [...] autorstwa represjonowany

przedwczoraj, godz. 22:19

tallea wskazał(a) tekst Zatrzymałem się w [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: represjonowany

przedwczoraj, godz. 20:27

Sol 8 wskazał(a) tekst Zatrzymałem się w [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: represjonowany

przedwczoraj, godz. 13:50

tallea skomentował(a) tekst Zatrzymałem się w [...] autorstwa represjonowany

przedwczoraj, godz. 13:18

fyrfle skomentował(a) tekst Zatrzymałem się w [...] autorstwa represjonowany