7 maja 2011 roku, godz. 10:04  53,7°C

...::poste restante::...

Wiesz, są takie listy, których nikt nie przeczyta.
Piszę je w myślach, zamiast na kartce papieru.
Listy do Boga, miłosne, z pogróżkami, petycje...
Wszystkie pisane wyimaginowanym długopisem.

Nie ma na nie znaczków, skrzynki, koperty –
Panie listonoszu, nie dostaniesz ich do ręki,
Dlatego w kartonach pamięci mam straszny bałagan;
Jak je poukładać ? Tematycznie czy alfabetycznie ?

Te odznaczę priorytetem, temu dopiszę ostrożnie –
Włożyłem cząstkę serca jako pamiątkę.
Słowa, słowa bez dowodu nadania, bez awiza,
Pozostaną w mej głowie, bez szkody dla drzewa.

Z poważaniem, podpisał się Przemysław,
Swym dziwacznym długopisem.
Post Scriptum
Chciałbym je spalić ale boję się o włosy.

Pytia Danuta
 14 czerwca 2011 roku, godz. 21:18

piękny...ech..czytam, zatapiam się w treść..i nagle ..chlast , nutka Przemia humoru..:))

 4 maja 2011 roku, godz. 13:27  49,8°C

...::(nie)dostępna::...

Panienka z okienka, zamknęła się w wieży,
Rozpuściła warkocz, by wypatrywać adoratorów.
Zjawiło się wielu lowelasów i podrywaczy,
Prezentując swe wdzięki, uroki i bzdety.
Daremnie się trudzili, daremnie wyli do księżyca,
Bo pod blond włosami paniusi, przerośnięte ego było.
Wtem podjechał książę na białym rumaku -
Zamiast o względy walczyć, zajął się swym koniem.
Kopyta żelazem podbite, grzywa wyczesana,
Książę gęstym sikiem olał naszą panienkę.
On beznamiętnie sobie w uchu grzebie,
Ona z samotności na swój palec musi siadać.
Znudzona tym czekaniem, zamknęła okienko
I pobiegła z warkoczem do księcia.
Pręży się i stara, to klęka na kolanko,
W końcu książę uległ jej argumentom.
Pamiętaj Kolego –
Zamiast walić głową w mur, lepiej walić hmm, hmm.

Sol 8 Ogień
 5 maja 2011 roku, godz. 00:09

:)) jak czytałam tą twoją panienkę przypomniał mi się mój pies Oliwer , który tak potraktował suczkę Elzę po prostu olał jej wdzięki a ja oniemiałam z szoku hi hi hi .

 3 maja 2011 roku, godz. 12:14  5,7°C

...::z pamiętnika gimnazjalisty::...

23 października
Powinienem się cieszyć – obudziłem się. Jak się cieszyć, skoro czekają mnie dziś trzy sprawdziany ? I w dodatku nic nie umiem. Masakra !

3 listopada
Już trzy osoby lubią przycisk pod moim zdjęciem. Myślę, że niebawem zastąpię Krzyśka Ibisza.

15 listopada
Zapaliłem swego pierwszego papierosa. Strasznie drapało w gardle i chyba nadpaliłem sobie część płuc ale warto było. Tym czynem zyskałem respekt i szacunek wśród znajomych. Dziewczyny się śmiały ale to pewnie był uśmiech podziwu.

21 [...]

eyesOFsoul Kaś(ka)
 3 maja 2011 roku, godz. 18:31


Wieczorem idę na imprezę. Zabronili dopalaczy, więc zmieszamy coś z wódką. Może jakiś denaturat albo rozpuszczalnik. Zobaczymy co znajdziemy w piwnicy.

Widzę, że czytałeś wiadomości o "mądrych" gimnazjalistkach.

 1 maja 2011 roku, godz. 12:09  54,6°C

...::Modlitwa::...

Słyszysz tę ciszę ?
W niej Bóg przemawia.
Diabeł ją mąci
Szepcząc ukradkiem,
Kusi rozkoszą.

Trudno się skupić,
Gdy myśli gonią.
Dusza spragniona
Jakoś dyskretnie
Znajduje spokój.

Chwila sam na sam
Jak z Przyjacielem.
Z zesłaną łaską
Ruszam do boju
O swoje Niebo.

Sol 8 Ogień
 1 maja 2011 roku, godz. 12:47

:)) bardzo ładny i jak miło się czyta pozdrawiam milutko :))

 28 kwietnia 2011 roku, godz. 12:21  89,2°C

...::panta rhei::...

Pod warzywniakiem zebrało się kworum;
Będą razem obalać... mity.

Z Jabola nie upieczesz szarlotki.
Wiśniówka wbrew wszelkim pozorom,
Nie pochodzi z kraju kwitnącej wiśni.
Bełtem nie ustrzelisz żadnej zwierzyny,
Noo chyba, że śliwkę na Śliwowicę.
Po Komandosie skamoflujesz się w trawie,
Niestety, Patyle nie pomogą Ci z niej wstać.

Gdy skończyły się pomysły, dostarczono nowe;
Zakrętki zostały rzucone.

Pytia Danuta
 28 kwietnia 2011 roku, godz. 21:37

Uwielbiam Twoje spojrzenie...takie debaty już wszystkie ławeczki i mury śmietników zostały przez "wyśmienitych" znawców trunku na wieczystą dzierżawę wykupione:)
Pozdrawiam cieplutko i dziękuję za życzenia...

 26 kwietnia 2011 roku, godz. 14:55  65,0°C

...::77::...

Jezus żyje !
Widział Go Piotrek na dworcu,
Przy jednej ze stacji swej Drogi Krzyżowej.

(Gdzieś w tłumie Judasz liczy pieniądze,
Szymon odwala kolejną część nadgodzin
A Weronika z chustką utknęła w korku)

Pociąg na Golgotę się nie spóźnił.
Znów umrze, grzechem zabity,
By trzeciego dnia powstać żywy.

marka piotr
 26 kwietnia 2011 roku, godz. 22:57

Masz Przemio rację, Jezus żyje, jest teraz kimś potężnym.
Ma władzę i to daną od Boga.
Niekiedy przypomina mi się piosenka Kultu.
"Jadą czterej..."
Tytułu nie pamiętam, ale jeździec na białym koniu jest najpotężniejszy...Zniszczy śmierć, choroby, i w ogóle...
Ale teraz to galopują inni...
Pozdrawiam.
marka

 18 kwietnia 2011 roku, godz. 18:48  97,3°C

...::dwie godziny::...

I co teraz ?
Zwiększyli mi etat, łobuzy;
Tylko nasze ślady będą się mijać.

Potykając się o twarze przechodniów,
Daremnie będę szukał Twej buzi,
Psując sobie wzrok, niepotrzebnie.

Może użyję wpływów i spytam listonosza ?
O tam, mieszka owe enigmatyczne dziewczę –
Tak zapewne mi powie.

I co wtedy ?
Napiszę list nasiąknięty uczuciami,
Włożę do butelki a może poślę gołąbkiem.

I otworzysz list, zapieczętowany pocałunkiem.
Aha... park, ulica i to speszone spojrzenie –
Wszystko sobie przypomnisz.

Zapewne się uśmiechniesz;
Z zażenowania ? A może z sympatią ?
Dowiem się, gdy wyjdę z cienia.

Voyage Arti
 26 kwietnia 2011 roku, godz. 15:18

Przemio, a jakże wychodź, bo coś czuję , że warto..;)
Za wiersz wielkie brawa kolego..;)

 12 kwietnia 2011 roku, godz. 12:20  75,1°C

życie jak bańka mydlana - piękne, dopóki nie pęknie.

Dude Adam
 24 kwietnia 2011 roku, godz. 12:03

i musze wszystko od poczatku tlumaczyc - Boooze z kim mi przyszlo rozmawiac! jednak to sobie daruje - zyjcie sobie dalej mydlane banki, i nie udawajcie inteligencji dodajac epitety do czegos, co nie ma sensu.

 8 kwietnia 2011 roku, godz. 14:47  76,6°C

...::do góry łapami::...

Gdybym był szaroburym psem,
Szybko dostałbym kulką w łeb,
Za to ciągłe skomlenie za Tobą.

Gdybym był gruchającym gołąbkiem,
Padłbym w męczarniach z głodu -
Szukając ziarna nie można marzyć.

Gdybym był złowioną złotą rybką,
Zrobiłbym sobie płetwą harakiri,
By całym sobą spełniać Twe życzenia.

Gdybym był brzęczącą pszczółką,
Siostry wywaliłyby mnie z ula -
Zamiast z kwiatów, Twój zapach bym spijał.

Gdybym był... Niech to ! Tylko się mijamy
A tak bardzo zawróciłaś mi w głowie;
Na szczęście reinkarnacja to bzdura.

Przemio Przemysław
 13 kwietnia 2011 roku, godz. 20:23

może kiedyś ; D

 6 kwietnia 2011 roku, godz. 18:54  54,1°C

...::mijanie::...

Jeb, z drzewa spadł mały Amorek.
Rozejrzał się nerwowo i strzelił.
Dlaczego we mnie ? Tego nie wiem.

Jakby zza chmur, pojawiłaś się Ty.
Wiatr kołysał Twymi włosami
A w oczach odbijały się promyki słońca.

Czy to lekki uśmiech na Twej buzi ?
Spojrzałaś na mnie i się stało,
Strzałka Amora eksplodowała.

Chciałem zagadać, uśmiechnąć się,
Cokolwiek, ale było już za późno.
Dopiero w Twym cieniu nabieram odwagi.

andrea69
 13 kwietnia 2011 roku, godz. 20:09

Hahaha, to zestawienie...Amorek i ...jeb z drzewa, nie mogę...że tak powiem wzniosłość uczuć ;] swoją drogą nie dziwię się amorkowi, że tak nerwowo zareagował- po takim upadku z drzewa też bym była nerwowa... hahahahah
Pozdrawiam Przemku ciepło...:)

 1 kwietnia 2011 roku, godz. 13:44  39,8°C

...::ot co::...

Jestem ekshibicjonistą, niepraktykującym.
Rozbieram się we własnym pokoju,
W łazience a czasem i na działce.
Sam na sam, adoruję swe nagie ciało,
Z dala od ludzi, zgiełku i zamętu.
Ktoś mógłby się zaśmiać,
Inny wpaść w kompleksy, dlatego:
Rozbieranie TAK, publiczność NIE.

______________
Wiersz dedykowany wszystkim leniwym katolikom

Irracja Grzegorz, Antoni.
 11 kwietnia 2011 roku, godz. 10:54

... za ten przypisek to plus się należy...

;-)

 30 marca 2011 roku, godz. 13:28  0,5°C

...::Krzyk::...

Dźwięk tłuczonego szkła zbudził Szymona z niespokojnego snu. A więc on też się obudził – pomyślał i skulił się pod kołdrą. W tym czasie, kac i pragnienie urządziły sobie orgie w głowie ojca Szymona, czego owocem był gniew, który tylko czekał, by jak uśpiony wulkan, otworzyć się na świat.
Ludzki pęcherz ma w nawyku przypominać o sobie zawsze w nieodpowiednim momencie; tak było i tym razem, bo oto siostra Szymka wygramoliła się z łóżka, by zharmonizować się z przyrodą ale niestety trafiła prosto pod nogę [...]

mercy A
 5 maja 2011 roku, godz. 21:53

Ludzie często są ślepi na krzywdę innych...

 27 marca 2011 roku, godz. 18:45  51,4°C

Szczerze współczuję zwolennikom aborcji. Według ich teorii, każdy z nich jest głupim zlepkiem komórek, ścierwem, pasożytem, którego nie dało się w porę wyskrobać a co gorsze, muszą żyć i przebywać wśród żywych, zamiast gnić w foliowym worku na śmietniku. Przykre, na serio bardzo przykre.

annak anna
 1 sierpnia 2011 roku, godz. 18:33

hmm...nie jestem zwolenniczką aborcji i jako chrześcijanka, kobieta, matka nie zdecydowałabym się na nią, ale pozostawiam wolny wybór każdemu, bo to jego sumienie...gdy oglądam programy o dzieciach bitych, katowanych, a nawet zakatowanych przez swoich rodziców, to zastanawiam się czy nie lepiej jakby zostały usunięte, bo nie przeszłyby przez to piekło jakie niektóre przechodzą :( aż trudno sobie wyobrazić, że rodzic może coś takiego zrobić własnemu dziecku! a jednak coraz więcej takich chorych sytuacji!!!

pozdrawiam :)))))

 24 marca 2011 roku, godz. 11:55  9,7°C

...::Kąt patrzenia::...

Po szpitalnym korytarzu, z dużym hałasem przepchano łóżko z ofiarą wypadku. Pod drzwiami do gabinetu, wciąż niewzruszenie siedziała para. W końcu nad futryną zapaliło się zielone światełko z napisem – WEJŚĆ. W środku znajdował się fotel z pozoru podobny do dentystycznego ale ten na szczęście nie miał podejrzanych narzędzi, mogących uszkodzić dziąsła. Kobieta instynktownie rozsiadła się wygodnie w fotelu a mężczyzna stanął tuż obok. Po chwili do gabinetu weszła pani doktor, która odpaliła monitorek i [...]

mercy A
 28 marca 2011 roku, godz. 20:04

Fajnie ukazane dwie strony medalu... jestem na tak.

 22 marca 2011 roku, godz. 11:12  5,4°C

...::Priorytety::...

Po igle strzykawki odbił się promyczek słońca. W sumie, nie po to Jarek założył biały kitel, żeby teraz puszczać króliczki na ścianie. Noo cóż, musi cierpliwie czekać aż się zdecydują a póki co, za jego plecami toczy się poważna rozmowa:
- zasługuje na godną śmierć.
- nie możemy się go tak pozbyć.
- właśnie – podnosi stawkę drąży głos – jest dla mnie jak syn.
- tyle lat z nami mieszkał.
Dalszą część rozmowy zagłuszyło szczekanie rozłoszczonego psa, który w ostatniej chwili uratował swe jądra przed skalpelem.
W tym czasie rodzina podjęła decyzję. Poślą Maurycego na skomplikowane a zarazem bardzo kosztowne leczenie w prywatnej klinice. Nie wiadomo czy to w czymś pomoże ale warto próbować, bo przecież żaden inny kot, nie umie się tak łasić jak Maurycy.

Owy kociak miał fart, bo oprócz miłej w dotyku sierści, rozwalającego spojrzenia i kupy w kuwecie, ktoś zauważył coś więcej – żywą istotę. Niestety ale podczas tej rozmowy, pozbyto się dwóch staruszków, nieuleczalnie chorego i pięć płodów.

Irracja Grzegorz, Antoni.
 11 kwietnia 2011 roku, godz. 11:01

... ostatnio oglądałem program o schronisku dla psów, oraz o domu dziecka... w sumie to muszę przyznać, że psy są lepiej traktowanie od ludzi... przynajmniej kierujemy się sercem i wrażliwością w stosunku do psów... do ludzi wymyślamy tysiące teorii i przepisów które przeszkadzają sercu...

Przemio

Autor

Witam. Mam na imię Przemysław ale znajomi mówią na mnie Przemek a niektórzy nawet Przemuś.
Gdyby zapytać ludzi których co dzień spotykam, co myślą o mnie, tak by zapewne odpowiedzieli:

- patrząc zza firanki, widzę jak z chłopakami przesiaduje na ławce przed blokiem. Łobuzy, słuchają muzyki i głośno się śmieją; kiedyś zadzwonię po policje i się skończy!

- widuję go w kościele - stoi przy Ołtarzu ze złożonymi rękoma i się modli; eh chyba zostanie Świętym.

- nie lubię go i z chęcią bym mu wpi****ił.

- nie, nie znam żadnego Przemysława Ka...

- codziennie widzę go na działce. To mój sąsiad. Zuch chłopak, ciągle grzebie w ziemi i coś tam sadzi i sieje a później wchodzi na strych i przesiaduje ze swoimi gołąbkami.

- czasem bazgra po kartce.

- jest chyba nieśmiały, bo widzę jak się na mnie patrzy ale nie ma odwagi podejść i zagadać.

- lubi jednorożce.

- strasznie uparty.

- potrafi się bawić bez alkoholu.

- uczył się łaciny, więc gdyby zaszła taka potrzeba, mógłby obwieścić światu, że mamy nowego Papieża.

- często prowadzi wewnętrzny monolog.

- posiada „Kodeks Bracholi”.

- czasem nie rozpoznaje znajomych na ulicy.

- codziennie rozmawia z Bogiem.

- denerwuje współpracowników monotematycznym pytaniem: czy mogę już iść do domu ?

- je tylko raz dziennie, bo je bez przerwy, dlatego lepiej go ubierać niż karmić.

- ma słabość do latarni.

- warczy na mojego psa.

- niedorobiony filatelista - zbiera znaczki ale tylko z gołębiami.

- czasem kręci samego siebie.

- ogląda Mode na Sukces.

- codziennie wcina na kolację kabanosy (za wyjątkiem piątku).

- kiedyś często filozofowaliśmy; Sokratesem nie jest ale daje rade.

- ma coś z narcyza - nagminnie używa pasty do włosów.

- co dzień bije się ze swym cieniem.

- ostatnio sprzedałem mu kilka książek Pratchetta.

- drumla na drumli.

- dawniej często widywałem go na targu. Zamiast kupować, on tylko patrzył się na sprzedawane gołębie.

- to fanatyk. Na każdym kroku upomina i manifestuje istnienie Boga a przecież Boga nie ma.

- jest bohaterem we własnym domu - sam skręcił półkę na książki.

- skleja słówka w wiersze i opowiadania.

- czeka aż Hortex odkryje jego gołąbki.

- ma szyszkę.

- jest tak skromny, że na pewno mojej wypowiedzi tu nie umieści.

A tak od siebie dodam, iż pracuję na Poczcie i hoduję gołębie. Dwie rzeczy którymi się zajmuję: pracuję na Poczcie, hoduję gołębie i czytam książki. Jednak trzy rzeczy: pracuję na Poczcie, hoduję gołębie, czytam książki i zbieram znaczki. Cztery, nie ! Jeszcze raz -
Pracuję na Poczcie, hoduję gołębie, czytam książki, zbieram znaczki, piszę opowiadania… a z resztą, i tak nikt tego nie czyta ; D

_______________
Możesz mnie kochać, chcesz to znienawidź;
Popatrz... daj mi żyć, próbuj zabić.
Miłość, nienawiść - krucha granica,
Na zawsze gołąbki, do końca życia.

Konto utworzone  9 listopada 2009 roku

2019-05-12, godz. 16:39

2019-05-04, godz. 23:28

Przemio dodał(a) nowy tekst Od autora: To już [...]

2019-05-03, godz. 17:10

piórem2 skomentował(a) tekst Od autora: Pisząc w [...] autorstwa Przemio

2019-05-03, godz. 15:46

Przemio dodał(a) nowy tekst Od autora: Pisząc w [...]

2015-12-08, godz. 14:51

iza36 skomentował(a) tekst Dla osoby wierzącej, [...] autorstwa Przemio

2015-06-15, godz. 23:57

Seleight skomentował(a) tekst Orientacja ? Hetero, [...] autorstwa Przemio

2015-05-24, godz. 20:16

Irracja1 skomentował(a) tekst Zazdrość to taki mały [...] autorstwa Przemio

2015-05-24, godz. 12:36

natalia(__ups skomentował(a) tekst Zazdrość to taki mały [...] autorstwa Przemio

2015-05-24, godz. 10:16

nicola-57 skomentował(a) tekst Zazdrość to taki mały [...] autorstwa Przemio

2015-04-21, godz. 10:23

nicola-57 skomentował(a) tekst Wymuszanie pochwał i [...] autorstwa Przemio