24 lutego 2020 roku, godz. 1:34

Dojrzałem ja raz na ambonie myśliciela; odławiał lisy na wędkę.

 24 lutego 2020 roku, godz. 1:27

I wszedłem ja drugi raz do rzeki tej samej; i z miejsca odczułem pogardę, że znów dała się nabrać w dłonie moje i w usta moje zakłamane.

 21 lutego 2020 roku, godz. 00:07  9,6°C

Rzucałem ja słowa na wiatr - bomby. I legła w gruzach na trawie - pomnik natury ludzkiej.

PetroBlues Kociamber
 21 lutego 2020 roku, godz. 8:12

Gdy słowa z wiatrem ulatują, to zawsze musi coś upaść...

 19 lutego 2020 roku, godz. 00:54  2,3°C

Wszedłem ja raz lubieżnie w rzekę na oczach Echo; i Echo zapłakała i rzeka gwałtownie wezbrała.

piórem2 magdalena
 19 lutego 2020 roku, godz. 20:44

bo to zła kobieta była

 17 lutego 2020 roku, godz. 1:36  4,0°C

Rzucałem ja słowa na wiatr; i wytrącały one owoce miłości - niedojrzałe jeszcze, ledwo wstydem zarumienione - z gałęzi jej dłoni; i pękały owoce miłości z każdym uderzeniem serca o ziemię; i pękałem ze śmiechu.

 15 lutego 2020 roku, godz. 00:46  11,5°C

Przyłapałem ja raz Echo buszującą w paprociach; spłoszona zwróciła głowę w moją stronę i wzrok swój czarny, sarni, śmiertelnie poważny wbiła w żółć oczu moich - piasków ruchomych.
- Znalazłam kwiat - wyszeptała i w mgnieniu oka mego przepadła.

 11 lutego 2020 roku, godz. 00:24  2,3°C

Wejść drugi raz do rzeki tej samej; utopić się w niej, dogłębnie ją zranić.

tallea asterja
 11 lutego 2020 roku, godz. 10:25

wejdź

 11 lutego 2020 roku, godz. 00:22  9,7°C

Pocałunek zmową języków.

 6 lutego 2020 roku, godz. 23:34  19,2°C

To miłość pisze; ja tylko nie poprawiam jej błędów.

 6 lutego 2020 roku, godz. 23:33

Rzucałem ja słowa na wiatr jak co dzień; wiłem ja zdania przepięknej urody i rzucałem je na wodę; zostawiałem ja znaki na niebie i na ziemi namazane, i odpowiedziała! I wtedy staliśmy się po raz pierwszy, i raz na zawsze: Echo ona i ja Narcyz.

 5 lutego 2020 roku, godz. 22:51

Ból zadany; ja obrabiam, ty odrabiasz.

 5 lutego 2020 roku, godz. 22:16

Rzucałem ja słowami ostrymi jak noże; i miotałem ja pioruny spojrzeń groźne. I przecinały słowa wiatrem mroźnym jej policzków krajobraz księżycowy; i biczowały spojrzeń gromy jej ramiona rozgwieżdżone.

 2 lutego 2020 roku, godz. 22:22  10,2°C

Wejść drugi raz do tej samej rzeki; zmącić jej spokój wewnętrzny, obdarzyć turkusem nadziei, dać rybią łuskę, syrenie śpiewy; po czym odejść w milczeniu.

 2 lutego 2020 roku, godz. 22:20  6,3°C

Lód rozpuszczony w alkoholu; skruszony człowiek.

 2 lutego 2020 roku, godz. 16:18  14,3°C
Edytowano  2 lutego 2020 roku, godz. 22:27

Tak naprawdę wcale się nie znamy; mijamy się tylko w wyobraźni.

PlESCHOPATA

Autor

Słowa dog, dag i dig, które w złodziejskiej gwarze z okolic Temple oznaczają: pies, nóż i dziewczyna, były często używane przez wesołków i kuglarzy złotego wieku, kiedy Molier pisał, a Callot rysował.

Konto utworzone  8 czerwca 2019 roku

Zeszyty

3 dni temu, godz. 8:12

PetroBlues skomentował(a) tekst Rzucałem ja słowa na [...] autorstwa PlESCHOPATA

2020-02-19, godz. 20:44

piórem2 skomentował(a) tekst Wszedłem ja raz [...] autorstwa PlESCHOPATA

2020-02-11, godz. 11:18

Entuzjasta_1986 dodał(a) do zeszytu tekst Wejść drugi raz do [...] autorstwa PlESCHOPATA

2020-02-11, godz. 10:25

tallea skomentował(a) tekst Wejść drugi raz do [...] autorstwa PlESCHOPATA

2020-02-07, godz. 10:16

Entuzjasta_1986 dodał(a) do zeszytu tekst To miłość pisze; ja [...] autorstwa PlESCHOPATA

2020-02-03, godz. 1:43

kuloodporna dodał(a) do zeszytu tekst Tak naprawdę wcale się [...] autorstwa PlESCHOPATA

2020-02-03, godz. 1:40

kuloodporna dodał(a) do zeszytu tekst Wejść drugi raz do tej [...] autorstwa PlESCHOPATA

2020-02-03, godz. 0:44

Lila Róż dodał(a) do zeszytu tekst Pamiętasz [...] autorstwa PlESCHOPATA

2020-02-03, godz. 0:43

Lila Róż dodał(a) do zeszytu tekst Dotykam opuszkiem [...] autorstwa PlESCHOPATA

2020-02-02, godz. 23:10

one drop for all wskazał(a) tekst Tak naprawdę wcale się [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: PlESCHOPATA