12 sierpnia 2018 roku, godz. 16:22  1,9°C

Nikt nie pisze listów

Nikt nie pisze listów
Nic nie opowiada
Nie ma wspomnień żadnych
Jaka na to rada ?
Przecież są myślenia
Przecież są wspomnienia
Smutne lub wesołe
Lecz potrzebna zawsze.
Z wspomnień mądrość płynie
Na smuteczki rada
Na troski, zmartwienia
Czasem znów wesołe wspomnienia bywają
Żadne chmury deszcze wspomnień nie zmieniają
One płyną rzeką, dzień po dniu zmieniają
Uczą nas miłości, tolerancje dają.
Już ten list zakończę życząc wszystkim szczęścia.

 12 marca 2015 roku, godz. 19:00  6,3°C

:(

Szary dzień kończy się,
Słonce dawno zaszło
Smutku cień
Snuje się
Mgłą jeszcze nie zgasłą.
Mamy czas
Goni nas
Nikt nie chce poczekać
Szukam gdzieś
Nie wiem gdzie
Nie wiem na co czekam
Na ten czas.
Na ten dzień
Który może nadejść
Snują się wspomnienia
Snują się marzenia
A ja stale czekam
Dobrze wiem
Przyjdzie dzień
Który w którym spełnią się
Marzenia

Nikaaaa monika
 12 marca 2015 roku, godz. 21:54

piękna twórczość

 14 września 2014 roku, godz. 1:08  1,9°C

Poranki pachnące jesienią

Jesień już zapukała, weszła i stara się rozgościć.
Drzewa żółkną i gubią wolniutko liście, kasztany spadają i stukotem oznajmiają, ze już jesień przyszła, w ogrodach jeszcze stoją dumnie, wyniosłe mieczyki, kwitną cynie kolorowe i róże cieszą oczy swoim pięknem, ale dni tych cudowności są już policzone.
W sadach gałęzie uginają się od gruszek, jabłek słońcem pokolorowanych, śliwki zwane węgierkami pysznią się granatowo
Najsmaczniejsze są kiedy przymrozek muśnie lekko.
Kiedyś panie domu napełniały [...]

 3 kwietnia 2014 roku, godz. 17:26  7,6°C

List do siebie

Piszę list do siebie, żeby dodać sobie animuszu i ochoty do pracy, bo moje zmęczenie
sięgnęło zenitu.
Wytrzymaj jeszcze kilka dni, a poźniej będzie tylko odpoczynek w mieszkaniu pachnącym
nowością czystych ścian, firanek świezych w oknach i zielenią kwitów na parapetach.
Usiądę przy stoliku nakrytym starodawną koronkową serwetą, postawie filiżankę kawy,
a w tle będzie muzyka - blues cichy i spokojny.
Tomik poezji J. Tuwima, albo wiersze Edwarda Stachury. Moich ulubionych poetów,
w odpoczynku będą ''pomagały''.
Jeszcze trochę i odpoczynek.
Wytrzymaj i ciesz się, bo taki wieczór już jest bliski.

awatar awatar
 4 kwietnia 2014 roku, godz. 13:05

to dobry pomysł wysyłania listów do wirtualnego odbiorcy gdy jest się samotnym bez wyboru, pisanie porządkuje nas jeśli tego chcemy

 28 marca 2014 roku, godz. 19:06  6,3°C

O samotności

Dzisiaj napisał do mnie list,ktoś taki znajomy nieznajomy.
Pisał o samotności.
Samotność to wielka trwoga, śpiewał Rysiek Riedel i miał rację, bo czyż nie jest wielką trwogą płacz męzczyzny nocą w poduszkę, płacz z samotności, beznadziei i tęsknoty
za uczuciem ?
Jak uciekać od takiej trwogi samotności ?
List w internecie do kogoś, kogo zna się tylko wirtualnie?
Odpowiedź na taki list, to tylko jak wyleczyć zadrapanie, a co z raną samotności?
Nawet sto listów nie wyleczy rany samotności i bólu niemal fizycznego.
Takigo bólu , ze człowiek chce wyć z rozpaczy, tęskni za dotykiem, zapachem
i oddechem innego człowieka.
Samotność zabija, płacze i tęskini, tęskni, tęskni za głosem.
Samoność jest głuchoniema.
Straszna jest samotność w tlumie i widok człowieka z bólem samotności w oczach.
Jak pomóc, jak odpowiedzieć, jak dodać otuchy ?
Nie wiem, chociaż sama poznałam smak bólu samotności.
Nie płacz przyjacielu wirtualny i szukaj, może ktoś czeka na Ciebie tuż z ''rogiem''.

Alkomatek Mati
 28 marca 2014 roku, godz. 22:54

"Od­po­wiedź na ta­ki list, to tyl­ko jak wy­leczyć zad­ra­panie, a co z raną sa­mot­ności?
Na­wet sto listów nie wy­leczy ra­ny sa­mot­ności i bólu niemal fi­zyczne­go."
W drugiej strofie tudzież wierszu czy jak to nazwiemy, zrezygnowałbym albo z "rany" albo "samotności" o ile powtórzenia dodają miłego wydźwięku w reszcie o tyle tutaj trą paznokciem o tablicę.
"może ktoś cze­ka na Ciebie tuż z ''ro­giem''." świetna kombinacja chociaż te szerszenie przy rogu niepotrzebne, kto choć trochę myśli dostrzeże przekaz i bez nich, a reszta i tak powie "ślicznie" ewentualnie ":)" i pozdrowi jak zwykle.
Co do samej treści, no cóż, strasznie Samotna.
Pozdrawiam

 20 marca 2014 roku, godz. 18:07

List do Pani Wiosny

Wiosna, najpiękniejszy czas.
Wiosno przyszłaś słońcem, ptakami i delikatną zielenią i cepłem.
Soki w drzewach szybciej krązą, w naszych żyłach krew.
Budzimy się do życia, to banał, ale w tym banale jest prawda.
Pani Wiosno budząc się, każdego ranka spoglądam przez okono i widzę jak się zmieniasz.
Stajesz się coraz bardziej zielona i coraz bardziej kolorowa, ptaki coraz głośniej spiewają
i wiją gnazado nad moim balkonem. Kłócą się zabawnie o każde źdźbło trawy o piórko gdzieś znalezione, o strzęp czegoś, [...]

 18 marca 2014 roku, godz. 23:09  1,9°C

Spóźnione życzenia

Wczoraj Irlandia świętowała, był Dzień Świętego Patryka.
Spóźnone są moje życzenia dla Irlandczyków, ale są serdeczne i pełne ciepła, tak ciepłe
jak ciepłe są moje wspomnienia z krótkiego pobytu w Irlandii.
Byłam w Irlandii o tej porze roku. Irlandia wiosną jest nie tylko zielona, jest żółta łanami
żonkili. Żonkile są wszędzie, na rabatach obok domów, na pasach zieleni obok dróg,
w kazdym miejsu gdzie tylko spojrzymy. Żółto, wszędzie i słonecznie od żonkili.
W Dublinie zielono, żółto i tłocznie. [...]

 17 marca 2014 roku, godz. 1:21  1,9°C

Koniec niedzieli, nowy dzień

Po północy, nowy dzień się zaczyna.
Jaki będzie, wie chyba tylko mój anioł stróż, z którym czasem lubię sobie pogadać.
Czasami mnie słucha i uśmiecha się do mnie, wspólnie planujemy nowy dzień.
Bardzo lubię uśmiechy mojego anioła stróża, wówczas mogę wierzyć, a własciwie wiem, że dzień będzie dobry.
Teraz uśmiecha się. Mogę iść spać, bo wiem, ze dzień który już się zaczął, będzie dobry.

 15 marca 2014 roku, godz. 22:07  1,9°C

Ból

Deszczowy wieczór, niebo ołowiu pełne, milczący świat a ja w nim jak wirujący niepokój,
szukający swojego miejsca wśród żywych.
Piszę list do nikogo, bo moich listów nikt nie czyta, zatem nie oczekuję dpowiedzi.
Nie będę płakć z powodu samotności, polubilam swoja samotnośc, zzyłam się ze swoja
samontością i polubiłam rozmowy ciche, pytanie bez odpowiedzi i przeżycia bez przeżyć.
Moje przeżycia, to moje myśli którymi nie ma się z kim podzielić, pytania na które nikt nie
odpowie.
Pozostało czekanie, zachłanne wsłuchiwanie się w bluesa i................... cisza.

piaf-onli

Autor

Kobieta z Górnego Śląska , a moje imie Dar od Boga.
Czy dostałam dar od Boga?
Nie wiem, ale szukam.
Czy znajdę?
Też nie wiem, ale jeżeli znajdę nie chciałabym zmarnować daru.

Konto utworzone  15 marca 2014 roku

Zeszyty

Rozmaitości

Będę pisała o wszystkim, co mnie interesuje, co mnie boili o czym myślę, czasami jakieś rymy napiszę lub wstawię wiersz ktory szczegolnie mnie zauroczył.

2018-08-12, godz. 16:22

2016-10-22, godz. 14:02

Cris skomentował(a) tekst Bólowi zadać ból [...] autorstwa piaf-onli

2016-10-15, godz. 14:37

RozaR skomentował(a) tekst Gdy Okudżawa melodię [...] autorstwa piaf-onli

2016-10-14, godz. 23:51

Cris skomentował(a) tekst Gdy Okudżawa melodię [...] autorstwa piaf-onli

2016-08-01, godz. 17:33

Cris skomentował(a) tekst Przyszła burza Wichura [...] autorstwa piaf-onli

2015-10-26, godz. 19:31

piaf-onli skomentował(a) tekst idziemy po horyzont [...] autorstwa RozaR

2015-10-25, godz. 1:59

RozaR skomentował(a) tekst Baw się słowami Baw [...] autorstwa piaf-onli

2015-10-24, godz. 22:46

2015-10-22, godz. 19:00

piaf-onli dodał(a) nowy tekst Smutek Ból Ciche [...]

2015-09-12, godz. 1:03