15 czerwca 2016 roku, godz. 4:24  4,4°C

14.06.2016 "Jednak wrzesień"

Po w części nieprzespanej nocy, lekko otumaniony i zaspany ze stoickim spokojem oczekiwałem przyjaciółki, żeby wraz z nią wybrać się na zerowy termin egzaminu oraz sprawdzenie wyników tego co napisaliśmy poprzedniego dnia. Popołudnie było duszne, wcale nie nastrajało mnie to pozytywnie na kolejne części dnia. Z Makroekonomii uzyskałem 4.0, jestem z tego zadowolony ale też nie ma to większego znaczenia, po prostu, typowy wypychacz godzin, ale odbębnić trzeba. O godzinie 14:50 zaczynaliśmy pisać, po chwilowym studiowaniu [...]

Pawq. Paweł
 15 czerwca 2016 roku, godz. 14:09

Dziękuję. Kiedy tylko znajdę więcej czasu z chęcią zaczytam się w Twój. ;)

 14 czerwca 2016 roku, godz. 3:06

13.06.2016

Po poważnej mentalnej walce stoczonej z wszelkimi przeciwnościami ku podniesieniu tyłka udało mi się zebrać w sobie na tyle, żeby skoczyć pod szybki prysznic i uciekać na egzamin z Makroekonomii. Zerówka, bardzo przyjemny test wielokrotnego wyboru pisany grupą, niczego więcej nie było trzeba, poradziliśmy sobie ze wszystkim bardzo sprawnie i po godzinie byłem w drodze powrotnej do akademika. Miałem nadzieję pouczyć się trochę więcej "kochanej" matematyki ale zaraz po obiedzie i chwili odpoczynku trzeba było [...]

 13 czerwca 2016 roku, godz. 2:58  4,2°C

12.06.2016

Dzień zaczął się tak jak zacząłem większość poprzednich, ledwo przed 12. Niekoniecznie myślałem o nauce zmęczony po kolejnej cotygodniowej dawce kochanego leku, ale tym razem udało mi się oprzeć lenistwu i wziąłem się do roboty. Po pierwszej sesji zapomniałem jakie to uczucie - uczyć się - i to rosnące zadowolenie, że w końcu się udało. Później, główną rolę przejęła rutyna, obiad, przerzucenie kolejnych zdjęć z notatkami, przepisanie co ważniejszych informacji o całkach. Nastał punkt wieczoru, mecz z Irlandią. Muszę przyznać, że nasi zawodnicy spisali się bardzo dobrze, liczę na dobre miejsce w grupie i z niecierpliwością czekam na kolejne mecze. Oczywiście nie mogłem odpuścić sobie treningu i pomimo zmęczenia dzielnie poszedłem walczyć wraz z bratem na drążkach w Jordanie co oceniam na jak największy plus, porządny trening przed dalszą nauką jest godny polecenia. Po powrocie, szybki prysznic, kolejne strony notatek i koniec, dzisiaj zrobiłem już wystarczająco i jestem z tego zadowolony. Co przyniesie jutro? Mam nadzieje, że więcej nauki a także łatwy egzamin.

fyrfle Mirek
 13 czerwca 2016 roku, godz. 9:21

Ciekawy dziennik. Czekam następnych.

 12 czerwca 2016 roku, godz. 2:30  4,2°C

11.06.2016

Kolejna zwykła sobota, kolejny konkretny plan wzięcia się w garść i jak zwykle kolejna porażka. Już któryś dzień z rzędu klnę na samego siebie, nie potrafię się nawet wziąć do nauki, tylko dlaczego? Przecież to dla mnie ważne, najważniejsze na tę właśnie chwile ale nawet te argumenty nie potrafią przeciwstawić się lenistwu ogarniającemu w każdej możliwej chwili. Z dnia na dzień liczę na to lepsze nowe jutro, tak samo tym razem. To jak, jutro będzie lepiej?

fyrfle Mirek
 12 czerwca 2016 roku, godz. 16:30

Liczy się dziś.

 2 września 2012 roku, godz. 19:54  20,8°C

Muzyka jest jak wino, starsza jest lepsza.

 6 października 2011 roku, godz. 23:27  8,8°C

Jem dużo po to żeby się najeść, późniejszy ból brzucha to tylko efekt uboczny.

 8 maja 2011 roku, godz. 22:39  28,0°C

... i nie udawaj głupca pośród głupich..

 10 kwietnia 2011 roku, godz. 23:51  26,8°C

Każdy ma w sobie coś czego nigdy nie odkryje.

Ellia Emilia
 11 kwietnia 2011 roku, godz. 4:25

Smutne, ale odrobinę prawdy w tym jest :-(

 18 marca 2011 roku, godz. 16:23  29,4°C

Dążąc do spełnienia jednego celu, po drodze zostawiamy inne czasami ważniejsze.

magda_em magda
 18 marca 2011 roku, godz. 18:55

dobrze powiedziane, duży plus :)

 17 marca 2011 roku, godz. 21:40  45,7°C

Nie każda myśl dotrze do swego sedna.

 16 marca 2011 roku, godz. 15:44  5,7°C

Nawet zwykły szary dzień może być kolorowy, po prostu musisz w to uwierzyć.

Alsemera Marta
 19 marca 2011 roku, godz. 18:03

Tylko wystarczy uwierzyć:)

 14 marca 2011 roku, godz. 20:45  36,3°C

Kołdra. Zwykłe pióra i kawał materiału, ktore zapewniały większą ochronę przed potworami niż jakakolwiek zbroja.

Karin2225 Agnieszka
 15 marca 2011 roku, godz. 12:28

Ładne...Niby prozaiczny tekst a poetycko napisany brzmi jak dobrze napisany wiersz....Teraz zwykła kołdra kojarzy mi się z jakimś aniołem, ubranym w pióra i płótno, chroniącym człowieka w nocy jak najlepsza tarcza...genialne..masz talent skoro obudziłeś we mnie skojarzenia i poczucie bezpieczeństwa, że kołdra zawsze ze mną jest :) Nawet nie potrafię tego tu opisać...

 11 marca 2011 roku, godz. 18:41  40,5°C

Piosenki z dawnych lat, to one przypominają mi jak się zmieniłem.

 10 marca 2011 roku, godz. 18:37  20,9°C

Dwie rzeczy kończące się bardzo szybko i niezauważalnie : pieniądze, papier toaletowy.

szisza Asia
 10 marca 2011 roku, godz. 20:02

dobre XD

 9 marca 2011 roku, godz. 20:46  41,3°C

Nie brnij ku górze, jeżeli wiesz, że i tak stoczysz się na dół.

Pawq.

Autor
Tutaj pojawi się opis autora, jeśli tylko Pawq. postanowi go uzupełnić.
Konto utworzone  28 lutego 2011 roku
1 konto
1 konto
Seneka 18
1561 tekstów
 6 marca 2011 roku
in memoriam
1 konto
R.A.K.
270 tekstów
 6 marca 2011 roku

Zeszyty

2016-06-15, godz. 14:09

Pawq. skomentował(a) tekst Po w części [...] swojego autorstwa

2016-06-15, godz. 9:19

fyrfle skomentował(a) tekst Po w części [...] autorstwa Pawq.

2016-06-13, godz. 9:21

fyrfle skomentował(a) tekst Dzień zaczął się tak [...] autorstwa Pawq.

2016-06-13, godz. 3:05

Pawq. skomentował(a) tekst Wielu z nas obiera sobie [...] autorstwa Emmanuel

2016-06-12, godz. 16:30

fyrfle skomentował(a) tekst Kolejna zwykła sobota, [...] autorstwa Pawq.

2012-09-02, godz. 19:54

Pawq. dodał(a) nowy tekst Muzyka jest jak wino, [...]