26 listopada 2011 roku, godz. 1:02  1,9°C

By zacząć żyć na nowo

Brak nadziei na lepsze jutro,
łzy po policzku płyną nie zatrzyma ich nikt,
1000 myśli na minutę jak to wytrzymać
nie zagłuszy ich nic
zaciskam dłonie w pięść
paznokcie wbijam w skórę
chce czuć ból
by czuć, czuć cokolwiek
chce spać, spać długo
może się nie obudzić
nie, stop! na to nie mam odwagi
jestem tchórz,
tchórz co boi się śmierci a żyć nie umie,
serce bije chodź nie wie po co
czemu się nie zatrzyma
by odnaleźć sens życia
niech zatrzyma się, poczuje co to śmierć
by dowiedzieć się co to znaczy żyć
niech płucom braknie powietrza
by poczuć jego smak
niech oczy nie widzą nic
by zachwycić się światem na nowo
przestać istnieć na chwilę
by zacząć żyć naprawdę

 25 listopada 2011 roku, godz. 20:33  9,9°C

zagubiona

Jej oczy odbijały się w zimnym szkle
za nim widziała tylko ciemną noc
zarys drzew, kołysanych zimnym wiatrem
krople deszczu odbijały się od szyb
przerażał ją ten świat
zagubiona chciała znaleźć nadzieję
lecz pytała jak to zrobić w świecie pełnym
zakłamania, nienawiści, nieuzasadnionej złości
i wtedy podszedł on chwycił ją za dłoń i szepnął
Pokażę Ci inny, lepszy świat ...

danioł daniel
 25 listopada 2011 roku, godz. 21:36

gdy piszesz o sobie
pisz tak by myśleli że to o nich
lub spraw
by mieli wrażenie że to ty żyjesz
gdy tak naprawdę umierasz

 18 listopada 2011 roku, godz. 23:56  5,2°C

obojętni

Obojętni na płacz dziecka
nieczuli na krzyk cierpienia
w świecie postępu biegnący donikąd
silni aż do własnego zgubienia

Obojętnie przechodzący obok innych
nie zważający na ich troski
oceniający nie znający ich życia
tylko nas inni oceniać nie mogą

Obojętni wobec krzyku cierpienia w ciszy życia
przechodzimy, zapominamy,
czasem przystaniemy
opowiemy rodzinie o dramatach ludzi
o człowieku który upadł na ulicy
lecz wszyscy przeszli obojętnie
Obojętność nasza zabierająca długie lata w cennych sekundach..

 13 listopada 2011 roku, godz. 14:18  11,5°C

Jak ślepiec w mroku nocy

Idziesz krętą ścieżką życia
Czujesz się jak ślepiec w mroku nocy
Ranią Cię ostre gałęzie przydrożnych drzew
Potykasz się o kamienie
Upadasz na zbolałe kolana
Boisz się
Jesteś sam , czujesz strach
Pytasz gdzie jest koniec tej wędrówki
Jak długo masz jeszcze tak podążać bez celu
Nie masz już sił
Tracisz nadzieje [...]

 31 marca 2011 roku, godz. 00:05

Drogi życia

Na początku była jedna droga
prosta
wiedziałam że jest dobra
lecz z wiekiem przybywało dróg
krętych kamienistych piaszczystych
na jednych samotnie szłam przez świat
Na innych spotykałam kogoś kto postanowił wejść na moją ścieżkę życia
Pytałam szukałam błądziłam
pewnego dnia stanęłam na rozwidleniu dróg nie wiedząc co dalej
Obejrzałam się za siebie
zobaczyłam małą dziewczynkę
spojrzałam jej w oczy
Błąkały się w nich wspomnienia z mojego życia
z naszego życia
wiedziałam że wtedy się zagubiłam
weszłam na złą drogę może nie przeznaczoną dla mnie
ale chciałam by była moją
chce podejść do dziewczynki
zacząć od nowa
lecz dzieli nas niewidzialny mur
pokazuje mi tylko rozwidlenie dróg
muszę wybrać
pomyłka oznacza zmarnowane życie
podążanie za czymś co nie ma dla mnie znaczenia

 26 września 2010 roku, godz. 15:15  4,0°C

Lęk

Strach towarzyszył jej zawsze
bała się tego co nie znane
tego co mogłoby ją odmienić
życie zmienić
nową nadzieję dać
to co już miała bała się utracić
nie wiedziała co ją czeka
za granicą jej własnych lęków
dla tchórzostwa usprawiedliwień szukała

pewnego dnia gdy obojętne było jej już wszystko
z każdym krokiem zbliżając się do granicy
czuła wzrastający lęk
chciała zawrócić, uciec
lecz szła uparcie
w końcu już do stracenia nie miała nic
serce szalało
biło szybko, niespokojnie
zrobiła jeszcze jeden krok
ten jedyny krok
przekroczyła granicę swoich obaw
poczuła wolność
wielkie szczęście ogarnęło jej serce...

 15 maja 2010 roku, godz. 14:50  4,0°C

po obu stronach lustra

Po obu stronach lustra
dwie natury
ta skrywana
i ta na pokaz
po jednej stronie
dziewczyna
smutna
zalana łzami
cierpienie to coś
co widać na jej twarzy
w jej oczach [...]

 24 marca 2010 roku, godz. 22:41  0,0°C

...

Chmury rozstępują się
układając w drogę do marzeń
do spełnienia snów
wiatr przychylny
ponieść chce mnie przez życie lekko
ale ktoś mówi NIE
Karze stąpać po ostrych kamieniach
kaleczę stopy lecz podążam za chmurami
Moje serce kształtują łzy
Mam zrozumieć świat poprzez cierpienie
Mam zrozumieć co to znaczy poświęcenie
dla spełnienia marzeń dla szczęścia

 14 marca 2010 roku, godz. 14:37  0,0°C

Cisza..

Zamknięta w czterech ścianach
Cisza otula
Kładzie dłoń na ramieniu
Swym milczeniem mówi
Mi możesz powiedzieć wszystko
Nie zdradzę twych tajemnic
Zawsze przy tobie będę
Mi możesz powiedzieć wszystko
Swej najwierniejszej przyjaciółce
Więc mówię
zdradzam swe sekrety
Swoje błędy
Chwile słabości
Płaczę nad chwilami
Gdy brakło odwagi by po szczęście sięgnąć
Ona słucha
Więc mówię dalej
Opowiadam swoje życie
Nie komentuje
Nie krytykuje
Wierna słuchaczka...

 2 marca 2010 roku, godz. 17:54  12,3°C

Odkryte szczęście

Ona tańczyła w blasku księżyca
On krył się wśród drzew
Ona cieszyła się życiem
On bał się żyć
Ona śpiewała tak by słyszał ją świat
On mówił szeptem by nikt nie poznał jego myśli
Ona uśmiechem obdarowywała wszystkich
On z miną kamienna uczucia krył
Ona wyciągnęła dłoń
On swą skrył
Ona podeszła bliżej [...]

Akte Daria
 2 marca 2010 roku, godz. 22:43

Piękny wiersz.

 1 marca 2010 roku, godz. 17:35  0,0°C

Wspomnienia

Wspomnienia jak biegnące cienie
po ścianie życia
Oświetlone mają szanse zaistnieć
lecz gdy światło gaśnie znikają
Zapomniane przez czas
dają szansę pojawić się nowym
Czekają aż powróci do nich blask
by chodź na chwilę znów być
Zapomniane przez czas
istnieją na ścianie naszego życia

 28 lutego 2010 roku, godz. 15:19  0,0°C

Samotna

Samotna, wpatrzona w rozgwieżdżone niebo
wyciąga dłoń lecz napotyka tylko zimne szkło
po policzku płynie łza
płynie powoli w blasku księżyca,
zaciska dłonie w pięść,
w milczeniu krzyczy dość
chce zapomnieć
lecz serce nie myśli jej słuchać,
płynie kolejna łza
upada na zimną podłogę nie ważna dla nikogo,
zamyka oczy,pyta dlaczego?
myśli skryły się
nie chcąc dać jej wskazówki,
cisza ,
uderza pięścią w ścianę,
łza za łzą,
Otwiera oczy
patrzy pustym wzrokiem w dal,
nie znajduje tam nadziei,
zimny dreszcz przeszywa jej ciało,
obejmuje się dłońmi, zamyka oczy i szeptem mówi
Nie chce tak żyć, chce odejść, odejść na zawsze

Sol 8 Ogień
 22 marca 2011 roku, godz. 18:20

Piękny :):) Pozdrawiam :):)

 27 lutego 2010 roku, godz. 14:22  4,4°C

Inny plan

W marzeniach
W myślach
W snach tylko Ty
W oczach łzy
W sercu ból
Jesteś
Istniejesz
Twój świat
Mój świat
Kocham
Życie ma inny plan
Dla Ciebie
Dla mnie
Obrało inne drogi

LadyDiamente P.
 27 lutego 2010 roku, godz. 14:34

ja bym trochę urozmaiciła wierszyk, ale bardzo ładny jest :)

 25 lutego 2010 roku, godz. 21:02  0,0°C

Była ona z swym aniołem...

Po czarnym niebie udekorowanym milionem gwiazd
I jednym, jedynym ich opiekunem
Pilnującym nocnego porządku
Płynęły chmury

Na jednym z zabłąkanych obłoków
Niesionym po świecie przez wiatr w nieznane
Była ona z swym aniołem
Jego skrzydła otulały ją
Chroniły przed mroźnym wiatrem
Słyszała bicie jego serca [...]

Olciak12

Autor

...

Konto utworzone  27 grudnia 2009 roku

Zeszyty