9 lipca 2013 roku, godz. 22:59 67,4°C
motylek96 EwaRozalia
 10 lipca 2013 roku, godz. 00:14

przyjemnie cię znowu czytać:)

 7 listopada 2011 roku, godz. 20:23 50,4°C
Nika789 Nika
 19 listopada 2011 roku, godz. 21:16

Marie, dziękuję Ci. Bardzo Ci dziękuję za te słowa. Czekam z utęsknieniem na Twoje wiersze.

 22 października 2011 roku, godz. 21:05 58,4°C
Nika789 Nika
 2 listopada 2011 roku, godz. 00:39

i noc jest dziwnie czarna
zbyt czarna na dzień
i zbyt jasna by powiedzieć to co

moje

Marie, piękne te Twoje słowa.
Magdo, Finezjo, dzięki.
Agata, Ty cukierniku. A tak poważnie, to szczerze dziękuję Wam wszystkim. Pozdrawiam : )

 10 września 2011 roku, godz. 18:25 88,1°C
Papillondenuit marie
 23 września 2011 roku, godz. 12:41

zgadza się... puenta jest pytaniem zawieszonym w próżni
najbardziej naiwni są ci, który wierzą
i tylko oni są wystarczająco odważni, by iść naprzód, mimo wszystko...
choć nigdy nie wiedzą, gdzie dojdą

miłego dnia Nikuś

 5 września 2011 roku, godz. 20:36 65,3°C
Papillondenuit marie
 7 września 2011 roku, godz. 14:19

i choć opuszki
do krwi zdarte
po omacku wciąż szukamy
własnych brzegów

w ciepłych kieszeniach
nieznajomych

 30 sierpnia 2011 roku, godz. 18:30 39,8°C
Lekkomyślna Weronika
 30 sierpnia 2011 roku, godz. 18:39

bardzo ładny, wytwarza nastrój, a to jeden z najważniejszych części dobrego wiersza ;)

 27 sierpnia 2011 roku, godz. 21:40 66,9°C
Papillondenuit marie
 28 sierpnia 2011 roku, godz. 23:51

rzecz o kobiecości, delikatnie ubranej w bezmiar braku

bardzo ładny, choć smutkiem tkany wiersz...

pozdrawiam ciepło Nikuś

 26 sierpnia 2011 roku, godz. 1:31 56,8°C
Papillondenuit marie
 29 sierpnia 2011 roku, godz. 00:04

...wow

---
w ten sposób właśnie pisze się wiersze
nie słowami
lecz krwią pulsującą
zdzierając paznokcie
na ścianach własnych murów
a potem milknąc na białej kartce
nienazwaniem tego, co boli
a umiera tak
jakby nigdy nie istniało

 6 sierpnia 2011 roku, godz. 1:16 38,4°C
Papillondenuit marie
 29 sierpnia 2011 roku, godz. 00:56

pomiędzy skórą a nami
jest przestrzeń bez dotyku

tam szept rodzi się z ciała
nim ciało umrze w krzyku

tam palce czasu
wrastają w dłonie
dusząc bezdusznie
bo wszystko płonie

nas zawsze jest za mało
o ten jeden oddech

...
zachwycasz Niko
pozdrawiam ciepło :)

Nika789

Autor
Tutaj pojawi się opis autora, jeśli tylko Nika789 postanowi go uzupełnić.
Konto utworzone  25 lipca 2010 roku
1 konto
Nika789
76 tekstów 3 743
Wszystkie teksty