2 lutego 2020 roku, godz. 12:15  2,3°C

Mapa serca

Powiedz mi
jak to jest
zabłądzić

wyszepcz
jak to jest żyć w strachu
konać z tęsknoty

opowiadaj
historię szczerą
o mnie
o tobie

posłuchaj gwiazd
wiatru
może ci zaśpiewa

fyrfle Mirek
 2 lutego 2020 roku, godz. 19:24

Ale wieje dzisiaj na cytatach.

 25 stycznia 2020 roku, godz. 17:15  17,5°C

Pomiędzy belkami

Za deskami teatru
ekranem telewizora
wszystko takie samo

to już było
chowasz się
pomiędzy szczelinami

nie wyróżniasz się
nie masz czarującego głosu
fałszywego szeptu

znikasz w tłumie
gubiąc rozum
logiczne wytłumaczenia
czemu jesteś samotny?

wychodzisz z cienia
skrzydła utulają
potrzebujesz zrozumienia
płynącego z ludzkiego serca

 14 stycznia 2020 roku, godz. 16:41  3,7°C

Kwiat Pustyni

Wyrwany manipulacją
Uschnięty nadziei iskrą
Kolce bezwzględne
Ziemi suchota pod pustynnym wzniesieniem
Wicher świszczącego pyłu
Pochłonął żywe duszę
Przetrwał tylko ten jeden kwiat

 11 stycznia 2020 roku, godz. 14:03

Przeszłość z przyszłością

Ludzie wykorzystują.
Ludzie za plecami nieprawdę mówią.
Ludzie traktują jak psa.

Wszystko się zmienia.
Wszystko prawdę przekręca.
Wszystko truje.
Wszystko sprawia, że gorzkie myśli czar wskrzesza.

Wszystkie spojrzenia.
Wszystkie błędy.
Wszystkie zdarzenia.
Są nie do odkręcenia.
Nie ma hamulca,
który skuje lodem w kajdany

 6 stycznia 2020 roku, godz. 11:04  2,9°C

Po żyletkę sięgnąć

Po nią sięgnąć
Boję się, że znowu po nią sięgnę,
że po prostu przegram.
Nikt nawet nie spyta się jak się czuję.
Ja chcę przecież tylko sięgnąć.
Przeciąć swój delikatny nadgarstek.
Patrzeć jak spokojnie spływa krew.
Utonąć w niej bezpowrotnie.
Nie mam już ochoty chwytać się już pomocy poręczy.
Chcę po prostu utonąć.
Właśnie to chcę zrobić. [...]

szpiek Mariusz, Belzebiusz
 6 stycznia 2020 roku, godz. 11:36

Balansując na krawędzi...

 3 stycznia 2020 roku, godz. 14:48  4,0°C

Serce lśni blaskiem

Serce lśni blaskiem.
Leży samotnie na dnie oceanu.
Niebo czerwone jak dzban krwi odbija się o brzegi wzburzonych fal.
Tamten ptak, co leci nad wzniesieniem wód,
Światło przyciąga go jak liście drzew,
Które onieśmielają jak promienie słońca.
Tamten krąg płomienisty zachodzi,
Ubarwiając morze krwistą czerwienią.
Znika za zasłoną oceanu,
Zmieniając go w ciemność.
Tylko to jedno światełko w tej chwili błyszczy,
Jako znak miejsca docelowego.
Zagłusza szum krzyczącego morskiego bałwana.
Tu, gdzie tli się tysiące emocji.
Tu, gdzie każdy boi się podejść.
Ten delikatny ptak ląduje na płycie oceanu.
Wszystko staje w miejscu i już po morza wzburzeniu.
Bo to właśnie odchłań uczuć i emocji,
Aby je zrozumieć, potrzeba zasiąść na dnie serca i nie bać się go otworzyć.

 2 stycznia 2020 roku, godz. 14:58  1,9°C

Strata

Trudno jest mówić o stracie.
Zamykamy się wtedy w komnacie z bólem serca.
W radiu leci nasza ulubiona piosenka.
To zaskakujące,
Że w głowie nadal odtwarzam jej słowa.
To wyrazy na zawsze straciły znaczenie.
Nadszedł już koniec naszej przygody.
To boli jak zabicie cząstki duszy.
Tyle rozmów rozłąk i tęsknoty.
Umieram psychicznie,
Bo osobiście cię nie poznałam.
Przed oczami skaczą mi zamówione wspomnienia.
Tylko te dobre.
Tych złych już nie pamiętam.
Słońce w moim życiu dasz znaćmiewa.
Mam prawo tęsknić i pamiętać.
Nie potrafię wyleczyć się ze smutku.
Czy to naprawdę jest aż tak trudne?
Wyjść do ludzi i porozmawiać o tym co czujesz,
Ale to niemożliwe,
bo nikt tego nie zrozumie dopóki tego nie poczuje.

 4 listopada 2019 roku, godz. 15:01

Jak trudno

Jak trudno jest dopłynąć do portu.
Płyniemy smugami losu bez powrotu.
Jak trudno jest powiedzieć słowa, które pomogą nie utonąć.
Które nie zatopią nas bez śladu.
Nie pozwolą sunąć pod prąd strumieni wodospadu.
Jak trudno jest dopłynąć do portu.
Bez pomocnej ręki wyciągniętej na polu męki.
Jak trudno jest dopłynąć do portu.
By wreszcie odnaleźć drogę do serca głębi.
Jak trudno jest dopłynąć do portu.
Aby nie zginąć w szumie wiatru i nieszczęsnej nadziei.

 23 października 2019 roku, godz. 14:48  1,9°C
.
 19 października 2019 roku, godz. 11:21  3,8°C

Mój Drogi

Mój drogi ja nadal kocham.
Zanim się odkocham wiem, że tutaj skonam.
Maluję w głowie różne wspomnienia.
Wracając do tamtych chwil namiętności i spełnienia.
Moją duszę zamieszkała ciemność kiedy już odszedłeś.
Żałuję każdej mojej kłótni z tobą.
Twoje serce ostatni raz zabiło dla mnie.
Wiem to bo mimo czasu tej rozłąki ja nadal za nas pamiętam.
Pamiętasz tamte lato gdy mnie pocałowałeś?
Tylko wtedy sprawiłeś że moją głowę zawracałeś.
Wziąłeś mnie w swe ramiona wielkie.
I zaniosłeś do wody jak [...]

 23 września 2019 roku, godz. 16:52  6,0°C

Pojedyncza łza

Kropla deszczu stacza się po dłoni.
Stacza sie. Tak powoli.
Patrzę na nią ze skupieniem.
Tworzy szlak, który jest drogi przeznaczeniem.
Przezroczysta jest jak kryształ.
Delikatna jak miodu pola.
Taka słodka i malutka.
Nie pozorna. Jest po prostu smutna.
Samotność wzrasta zaś wdzięk gaśnie.
To takie smutne, ale prawdziwe. Wszystko czasem nam umyka.
Nawet kropla, która znika.
Nie zauważasz nawet tego nic nie znaczącego szeptu.
Nie chcę twojej troski ani litości zgrzytu.
Chce abyś wreszcie zauważył tę łzę na poliku.
Tę delikatną dłoń wyznaczoną przez jej szlak.
A no tak. Zapomniałam jesteś jak ślepiec, który nie uważa na każdy znak.

piórem2 magdalena
 24 września 2019 roku, godz. 20:00

piękne wersy, mało tu takich,
porywam

 13 września 2019 roku, godz. 9:43  0,1°C

Nierealna przyjaźń

Jest tyle słów co chciałabym ci powiedzieć.
Tyle rzeczy, o których chciałabym o tobie wiedzieć.

Pamiętam, każde słowo wypowiedziane przez ciebie.
Wracając myślami do tych wspomnień wiele.
Snują się jest obłoczki chmur
Tworząc za sobą refleksji mur.

Czasem myślę co by było gdyby to wszystko nadal trwało.
Czy nadal by nam się podobało?
Chciałabym, aby wszystko było jak dawniej.
Choć wiem, że to niemożliwe.
Czy zapomnienie o tym jest możliwe?

Kiedy budzę się każdego dnia
Boję się, że to była jedynie bajka
To wszystko było takie nierealne
Wręcz banalne.

Ale własnie tak chcę pamiętać ten czas.
Jako bajkę, która nadal trwa.
Choć zniknęła, już nie wróci.
Ja nadal czekam.
Nigdzie się nie wybieram.

 11 września 2019 roku, godz. 18:56  4,0°C

Pieszczoty

Promienie słońca muskają jej policzki jasne.
Wiatr otula jej ramiona blade.
Lekki wicher wprawia piach w rozproszenie.
On podaje jej swą silną dłoń.
Przyciąga do siebie.
Muska wargą jej usta słodkie.
Kładzie rękę na jej plecy gładkie.
Porusza się w bryzie prowadząc ją dostojnie.
Ona swe ramiona zakłada na jego karku
Pieszcząc ustami powierzchnię barku.
Mężczyzna wtula się w jej włosy puszyste. [...]

NightSilence

Autor
Tutaj pojawi się opis autora, jeśli tylko NightSilence postanowi go uzupełnić.
Konto utworzone  2 września 2019 roku

2020-02-02, godz. 19:24

fyrfle skomentował(a) tekst Powiedz mi jak to jest [...] autorstwa NightSilence

2020-01-06, godz. 11:36

szpiek skomentował(a) tekst Po nią sięgnąć Boję [...] autorstwa NightSilence

2020-01-02, godz. 22:57

kuloodporna dodał(a) do zeszytu tekst Trudno jest mówić o [...] autorstwa NightSilence

2019-09-24, godz. 20:01

piórem2 dodał(a) do zeszytu tekst Kropla deszczu stacza [...] autorstwa NightSilence

2019-09-24, godz. 20:00

piórem2 skomentował(a) tekst Kropla deszczu stacza [...] autorstwa NightSilence

2019-09-24, godz. 8:41

Jacob_Filth skomentował(a) tekst Kropla deszczu stacza [...] autorstwa NightSilence